Mysle, ze masz sporo racji choc to tez zalezy od modelu, momentu w jakim sie pojawi w sprzedazy oraz jego oryginalnosci. Rocznicowy byl bodajze w 200 sztukach, Formmeister niebieski w 150 i wyprzedaly sie dosc szybko. Marcin ma tendencje do robienia przemyslanych ale skomplikowanych projektow a odbiorca masowy ma miec sikor i dobrze jeszcze jak marka rozpoznawana przez otoczenie. Do tego rewolucja mikrobrandowa - w tej chwili jest naprawde mnostwo roznych producentow, oferujacych mniej lub bardziej udane modele i ciezko sie z wieksza partia przebic.