Cos w tym jest Rafal - ja juz od jakiegos czasu szukam luk w kolekcji i sprzedaje tak kolejne zakupy zonie
Biedna probuje mi tlumaczyc, ze jest wiecej fajnych zegarkow niz jestem w stanie zebrac - ale probowac zawsze warto
Mam natomiast obserwacje, ze odkad ograniczam sie do jednego zakupu na rok - zakupy sa bardziej przemyslane i ciesza dluzej.
Znow madrosc zony, ktora powtarza mi, zebym nie kupowal zegarkow na kilogramy a skupil sie na tych naprawde wyjatkowych.
Bede w pazdzierniku na targach Watch Time w Dusseldorfie (https://show.watchtime.net/en/) to zamierzam sobie kilka upatrzonych sztuk przymierzyc.
Ostrze sobie zeby na Tutime, Squale, Serice, Sinna, Horage, Hanharta, Damasko i Circule