Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mislavo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    822
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mislavo

  1. Ja rzadko przekraczam 300 zł za zegarek, to napisałem, że zaszalałem🙂. A tak to też mi się wydawało, że nie przepłacam. Teraz tylko czekać aż przyjdzie, no i jakoś żonie wytłumaczyć, że ten zegarek to ja musiałem mieć😁 A co do powyższego pomysłu zebezpieczenia na emeryturę, to uważam za dobry pomysł. Kiedyś właśnie pokazywałem żonie i tłumaczyłem ile dałem i ile to teraz warte. Wyszło, że bank takiego oprocentowania nie daje. Problem będzie jedynie sie z tym rozstać. To będzie bolało.
  2. Bardzo ładna ta rakietka🙂 Niedawno trafiłem fajną sekondę za śmieszne pieniędze. Zegarek kupiłem w zasadzie tylko dlatego, że był tani. Po wszystkich opłatach wyszło mnie 162 zeta, a jak przyszedł to się okazało, że takiego nie mam. Wszystkie wcześniejsze miałem z datownikiem. Po umyciu warstwy grubego brudu okazało się, że zegarek wygląda jakby wczoraj wyjechał z 1MCZ🙃
  3. I to jest zdrowe podejście do swojego hobby. Też mi się tak zdarza. Ostatnio dałem 300 za poljota 22 kamnia w automacie. Można powiedzieć, że zaszalałem
  4. Rzecz w tym, aby nie kupować wszystkiego jak leci, bo jest tanie, tylko starać się wyszukiwać perełki. Np. wczoraj przyszedł mi pozłacany kirowski w bardzo łądnym stanie z ori koronką za którego wydałem 106 zł, Aktualnie czekam na wczesnego stalowego poljota w niezłym stanie, cały w oryginale kupionego za ok. 130 zeta. To są już kwoty końcowe z opłatami pocztowymi, cłami itp. Te zegarki dopiero pokażę. Za czarnego ori sputnika, za którego dałem w zeszłym roku 350, ale dołożyłem 80, do wymiany koperty i koronki oferowano mi niedawno 1300 zł. Nie sprzedałem. Pokaż mi bank, który daję lepszą stopę zwrotu. Faktem jest, że na samym początku dobrze by było nakreślić sobie jakiś plan, zdecydować się co zbierać i gdzie tego szukać. No i starać się robić to na zimno. Nie sztuką jest kupować za każdą cenę, nawet rzadki zegarek, bo akurat się pokazał. Przyznaję, że to jest trudne, bo to nałóg, ale da się. Ja zawsze kupowałem wg zasady, że nie liczy się ilość, ważna jest jakość. A i jeszcze jedno, od czasu do czasu każdy zaliczy wtopę, to normalne. Jest tylko 1 problem, to nie jest tanie hobby🤕 Tak kiedyś żartowałem z żoną, że chyba do dekli tak na wszelki wypadek poprzyklejam sugerowaną cenę za zegarek. Nie wiem czy to pomoże, ale nadzieja jest😁
  5. Normalnie jakiś szał. Widać idą święta i chłopaki pokupili sobie prezenty😀. Świetny zegarek. Gratki.
  6. To trochę jak sen na jawie. Wydaje się niemożliwe, a jednak jest. Nie wiem czy kiedyś widziałem ładniejszą tarczę w promienistej wołnie. Zresztą całość jest bombowa. Gratulacje🙂
  7. Goniłem króliczka, goniłem i w końcu go złapałem. Szkło lekko spękane ze starości, ale reszta jak z fabryki Koledze @rysqut gratuluję kirova. Rewelacyjny zegarek.
  8. Wołna na pewno warta tych pieniędzy. Piękna sztuka.
  9. Ale to tylko dowodzi, że większości sprzedających nie zależy na tym, aby sprzedawany zegarek był wyszykowany zgodnie ze sztuką, tylko że jest zrobiony na szybko byle tylko ruszył, a to że będzie niedokładny, lub będzie chodzil 3 dni i padnie, to się nie liczy. Ważne że się skasuje jak za sprawny. Dla przykładu kupiłem niedawno od sprzedawcy u którego często kupuję poljota na 21 kamieniach sygnowany FOREIGN, czyli rzadkość. Kupiłem za 100 zł + Ship. Nie mało jak za zepsuty zegarek, ale wystarczyłoby, że sprzedawca tylko doprowadzilby go do stanu, że mechanizm ruszy musiałbym dać conajmniej drugie tyle. To u sprzedawcy u któego kupuję za granicą. Dla przykładu w Polsce kupiłem poljota na chodzie za 150 zł, tyle tylko że sie okazuje, że zegarek spieszy i nie można go wyregulować. Kupiony jako sprawny. Mechanizm rozebrałem wyczyciściłem i nic. Dalej katastrofa. Okazuje się, że muszę wymienić balans, bo ten użyty w zegarku tyka 21000 b/s a powinien 18000. Takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem. Co miał to jakoś wsadził. Jakoś to ruszyło, ale potem niech sie martwi kupujący. Jak ktoś ma pojęcie, to temat ogarnie, ale jak zaniesie to zegarmistrza to zabuli więcej, bo zegarmistrz też nie zawsze ma dostęp do wszystkich częsci i bywa, że zegarek leży i czeka na dawcę. Normalnie dziki zachód.
  10. To ja wtrącę swoje 3 grosze do tematu. Zresztą pisałem o tym już niejednokrotnie, że ta dzicz to w zasadzie tylko w Polsce. U nas kupując zegarek mam 99% pewności, że nie będzie sprawny. Może dlatego w Polsce kupuję mało, bo z reguły bez serwisu się nie obejdzie, a druga rzecz to cena. Przynajmniej w internecie na portalach aukcyjnych mamy chyba najwyższe ceny w porównaniu do miejs gdzie lubię kupować. Wydawałoby się, że jeżeli drogo, to przynajmniej powinno być porządnie, ale nic z tych rzeczy. Jest drogo i byle się sprzedało. Ja często kupuję zegarki za bezcen, ale tam gdzie kupuję są one jasno i czytelnie opisane, że sprzedawane są jako niesprawne, na części lub do naprawy. Ma to znaczenie, bo takie zegarki są tam po prostu tanie, ze względu na ceny usług zegarmistrzowskch. U nas tanio u zegarmistrza też nie jest, ale zegarki nawet sterane mamy drogie z małymi wyjątkami. Jak ktoś szuka zegarka do kolekcji to kupi bez względu na stan techniczny, byle był w oryginalnym stanie, ale zegarek do noszenia powinien być sprzedawany jako sprawny i przetestowany. Wszystko inne to ściema obliczona na szybki zysk. Ogłoszenie typu to co na zdjęciach i nie testowany to pół biedy, bo od razu można przyjać, że serwis gwarantowany. Gorzej z tymi, gdzie sprzedający opisuje, że wszystko działa, zegarek na chodzie, dobrym chodzie itp, a po nakręceniu okazuje się, że owszem działa, ale sprężynę ledwo można nawinąć, a zegarek poźni 20 minut na dobę, albo spieszy 2 godziny. Dla mnie takie coś to oszustwo i tak to traktuję. Inna sprawa, że u nas wszyscy szukają okazji. Oferty uczciwe, gdzie sprzedawca zaiwestował w przegląd, lub przynajmniej przetestował zegarek z reguły są droższe, a wtedy trudniej sprzedać zegarek. Polak już taki ma charakter, że jeżeli będzie miał jak wół napisane, że zegarek za 300 zł jest po przeglądzie i na dokładnym chodzie to i tak kupi tego za 250 zł, bo to okazja, a że trzeba 100 dołożyć.... Sami sie prosimy o kłopoty.
  11. W porównaniu do chińczyków to Beco jest w zasadzie nie do porównania. O odkręcających się śrubkach mocujących groty zapomnisz. Używam kilka tych wkrętaków w mniejszych rozmiarach, ale do większych śrubek planuję kupić również bergeona, bo nie zawsze przy silnie dokręconych śrubkach dają rady i muszę się wspomagać czymś innym.
  12. Powiedziełbym tak, że nie chodzi mi o to abym dostał rabacik, tylko o to, że powinny obowiązywać zasady jakiejś elementarnej uczciwości i jeżeli zegarek za 100 zł jest niedokładny, lub się zatrzymuje to powinno tam być napisane że jest uszkodzony, a wtedy jego cena już nie będzie 100 tylko 50. Wszystko inne jest naciąganiem nieświadomych ludzi, którzy nie wiedzą co kupują. A co do tego, czy wolisz dołożyć 100 czy 150 do tego z olx to napiszę tak. A kto bogatemu zabroni? Jeżeli jednak ten zegarek po dołożeniu ma kosztować 400 zł to lepiej będzie od razu kupić taki np. na ebayu gdzie takich okazji będzie kilka w miesiącu, a za 400 kupisz zegarek w stanie idealnym. A i zapomniałem o jednym. Czepiasz się Krzysztof mojej koronki, a nieoryginalne szkło w zegarku z olx pomijasz? Ja nigdy nie twierdziłem, że mój to okazja. Foty wstawiłem tylko po to, aby pokazać, że na tarczy zegarka z olx mogą być plamki, a po 1 zdjęciu na olx nie sposób tego stwierdzić. Napisałem, że mi zależało aby kupić zegarek który będzie ładny, a jednocześnie zamknę się w kwocie zakupu. "Okazja" z olx raczej taka nie będzie i trzeba będzie sporo dołożyć. Jak kogoś stać to proszę bardzo, ale polecanie tego zegarka uważam za ........... Ugryzę się w tym miejscu w jezyk. Dla mnie to żadna okazja. Twoja odpowiedź powinna byc podsumowaniem tej dyskusji. Całkowicie się z nią zgadzam. Bo za 400 zł to ja sobie mogę kupić rzadkiego poljota w stali, a nie dokładać do 55g, który ani rzadki, a na dodatek nie do końca oryginalny.
  13. Masz rację, tylko że ja mój za te 200 zł sprzedam, kiedy trafię lepszy egzemplarz, a ta okazja z olx jeżeli ją doiwestujesz, a tarcza okaże sie taka jak moja, to czy ten zegarek będzie warty tych 350-400 zł? Mimo wszystko uważam, że ten zegarek z olx jest bardzo łądny, tylko, że nie jest okazją. A propos serwisu już kiedyś pisalem, że u nas jest raczej niska kultura sprzedajacych. Ja sporo kupuję za granicą i tam jak mam napisane, że zegarek pracuje dokładnie to tak jest. A jak nie, to piszę o pokrycie kosztów naprawy i tylko 1 raz się zdażyło, że ktoś odmówił. Życzyłbym wszystkim, abyśmy na naszych portalach doczekali takiego traktowania klienta.
  14. Zobacz sobie wątek o tym zegarku w dziale okazje. Zobacz sobie dzisiejszą fotkę mojego zegarka wykonaną pod innym kątem i policz plamki na tarczy, których tu nie widać. Wnioski wyciągnij sam. Nie musisz się ze mną zgadzać.
  15. Tak jak pisałem do porównania w niedzielę wrzucę zdjęcia mojego zegarka z prawie tej samej perspektywy, a ile mamkamentów od razu widocznych. Jestem przekonany, że z tą okazją z olx będzie to samo, tyle tylko, że za mojego dałem 190 zł i więcej nie dołożę, a za tamtego trzeba dać 250 + ship, trzeba wymienić sekundnik, bo nieoryginalność kłuje w oczy, trzeba ten sekundnik gdzieś wymienić, bo nie każdy ma narzędzia i sam sobie da radę, no i zakladam, że jeżeli sprzedający nic nie pisze o dokładnośći chodu, to serwis będzie konieczny. Całość zamknie się w kwocie 400 zł jak nic. I teraz pytanie, jeżeli mój za 2 stówki okazją nie był, a mam całkowicie sprawny zegarek i nic na siłę nie muszę zmieniać ten z olx w dalszym ciągu jest okazją czy już nie? Gdyby to była okazja to tego zegarka w ogłoszeniach dawno nie ma, a wydaje mi się, że jeszcze powisi. Miłego oglądania. Zdjęcia najlepiej powiększyć wtedy będzie ładnie widać jak niczego nie ukrywając można kogoś nieźle naciągnąć, bo zakładam, że jeżeli z obecnej perspektywy już widać mankamenty, to przy zmianię kąta lepiej nie będzie. Aha gwoli ścisłości, na moim gołym okiem widać jedynie przebarwienie na rancie i jedną plamkę, a na tamtym pewno również dramatu nie będzie i jest to ładny zegarek, tylko moim zdaniem nie za okazyjne pieniądze.
  16. A tak, tak. Koronka jest nowa, ale kupiłem tak jak napisałem nie dlatego, że to była okazja, tylko dlatego że nie miałem i jeżeli kiedyś trafię w stanie ideolo za normalne pieniądze to wymienię, a ten egzemplarz zostaje. Wygląda dobrze i koronka nie stanowi dla mnie problemu, jest dobrze spasowana. Chodziło mi o to, aby jeżeli wykładam te 2 stówy, to zegarek prezentował się dobrze i nie wymagał dalszych inwestycji. Da się w tym zarówno chodzić, a i w oczy nie rzuca się ,że coś z nim nie tak. Zakup był świadomy i nikt mnie nie wprowadził w błąd. Po bazarkach mało chodzę, a cena 2 stówy na necie za ten zegarek z przesyłką, może i maksymalna, ale taniej lepszego nigdzie długo nie widziałem🙂. Zdjęcia na aucji były na tyle dobre, że mankamenty były widoczne. A teraz zapraszam do działu okazji, bo tam pokażę jak ten mój zegarek wygląda w innym świetle.
  17. Dzień dobry. Kilka dni temu w dziale okazji napisałem, że w niedzielę wstawię fotkę mojego poljota 55g kupionego ostatnio na allegro za 190 zł. Zegarek wisiał w licytacji tydzień i nikt go nie chciał, więc kupiłem. Zegarek w oryginale z 1 lekkim przebarwieniem na ringu. Póki nie znajdę idealnego, to ten zostaje. Tarcza w stanie "bardzo dobrym" jak na wiek zegarka, ale po południu w dziale okazji wstawię jeszcze 2 fotki, aby pociągnąć wcześniejszą dyskusję i pokazać jak światło ma wpływ na to co widać na takiej tarczy. Reasumując za 200 zł zegarek w oryginale, bez konieczności nakładów finansowych, bo tak jak było napisane w ogłoszeniu na poprawnym chodzie, czyli robił +3 minuty na dobę, ale wyregulowałem do -8s na dobę. To mi wystarczy i cieszę się z tego co mam. Nie sprawdzałem, ale bransoleta jest chyba fabryczna. Nie oceniam w tym miejscu czy warto było czy nie.
  18. Nie żartuję. W innym świetle i pod innym kątem, to co teraz wydaje Ci się do pominięcia, może jednak przeszkadzać, bo będzie widoczne gołym okiem. Gość pisze, że ma być idealny, a moim zdaniem nie jest. No i kwestia sekundnika, bo to się rzuca w oczy.
  19. Ja bym chciał ten zegarek obejrzeć z innej perspektywy. Zwróciłbym uwagę na te miejsca poniżej, bo moim zdaniem ta tarcza idealna nie jest. A za sekundnik dziękuję. Mam oryginalny, ale jak napisałem wcześniej w co drugim tego nie widzę.
  20. Ja się rys na szkle nie czepiam. Twierdzę, że na tarczy jest kilka plamek. Może to kwestia sprzętu, na którym to się ogląda, ale ja je widzę. Wystarczy powiększyć zdjęcie. Ta łamana tarcza, ma to do siebie, że zdjęcie można zobić tak, że w zależności od kąta padania światła da się pewne rzeczy "zamaskować" jednocześnie niby niczego nie ukrywając, a jest tylko 1 fotka. Najlepiej poprosić o kilka dodatkowych. Druga rzecz to sekundnik. Jeżeli twierdzisz, że jest ich na kopy, to dlaczego w co drugim 55g na allegro lub olx jest niewłaściwy? Dziwne? No i cena. Ostanio podobny zegarek kupiłem na Allegro za 190 zł + ship. No i był cały w oryginale. Pokarzę w niedzielę, jak będę miał czas zrobići wrzucić fotki.
  21. Byłbym ostrożny z tym 55g. Sekundnik się nie zgadza, a zdobycie oryginalnego ani łatwe, ani tanie nie będzie. Tarcza niby ładna, ale jak się dobrze przypatrzyć, to coś się na niej znajdzie, a jest tylko 1 fotka. Pytanie jak to bęzie widoczne pod innym kątem i w innym świetle.
  22. Dokładnie tak. Stonowany ładny zegarek, a fioletowa kropka dodaje jedynie odrobinę smaczku
  23. Też mi się tak wydaje. Albo czarny bezel, albo czerwony bezel i czerwony sekundnik, wtedy to się również zgra. Teraz ten czerwony kolor moim zdaniem nieco zaburza harmonię tego zegarka. Niezależnie od tego co zrobisz, to i tak bardzo ładnie wysżło.
  24. Dziękuję. Myślę, że rynek jest na tyle duży, że dla wszystkich starczy, choć tych ładnych egzemplarzy za dużo faktycznie nie ma. Jeżeli jednak można w dalszym ciągu znależć coś takiego jak ta moja pobieda w zasadzie nie będąc skoncentrowanym na jej wyszukiwaniu, to chyba jeszcze nie ma aż tak źle. Z tego co widzę od czasu do czasu ładną pobiedę wrzucasz do obejrzenia w nowych nabytkach, więc moja skromna osoba nie będzie z pewnością miała aż takiego wpływu na ewentualne niedobory na rynku. Chyba, że wpadnę w ciąg, a wtedy trzeba będzie głębiej siegać do sakiewki. Ja zawsze o takiej marzyłem, ale nie wiedzieć dlaczego nie szukałem. Sama wpadła,
  25. W zasadzie nie wiem dlaczego, ale dotychczas nie zbierałem pobied. Chyba jednak zacznę, a dziś pochwalę się moją 1 pobiedą 😁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.