Mislavo
Użytkownik-
Liczba zawartości
861 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Mislavo
-
Powiedziełbym tak, że nie chodzi mi o to abym dostał rabacik, tylko o to, że powinny obowiązywać zasady jakiejś elementarnej uczciwości i jeżeli zegarek za 100 zł jest niedokładny, lub się zatrzymuje to powinno tam być napisane że jest uszkodzony, a wtedy jego cena już nie będzie 100 tylko 50. Wszystko inne jest naciąganiem nieświadomych ludzi, którzy nie wiedzą co kupują. A co do tego, czy wolisz dołożyć 100 czy 150 do tego z olx to napiszę tak. A kto bogatemu zabroni? Jeżeli jednak ten zegarek po dołożeniu ma kosztować 400 zł to lepiej będzie od razu kupić taki np. na ebayu gdzie takich okazji będzie kilka w miesiącu, a za 400 kupisz zegarek w stanie idealnym. A i zapomniałem o jednym. Czepiasz się Krzysztof mojej koronki, a nieoryginalne szkło w zegarku z olx pomijasz? Ja nigdy nie twierdziłem, że mój to okazja. Foty wstawiłem tylko po to, aby pokazać, że na tarczy zegarka z olx mogą być plamki, a po 1 zdjęciu na olx nie sposób tego stwierdzić. Napisałem, że mi zależało aby kupić zegarek który będzie ładny, a jednocześnie zamknę się w kwocie zakupu. "Okazja" z olx raczej taka nie będzie i trzeba będzie sporo dołożyć. Jak kogoś stać to proszę bardzo, ale polecanie tego zegarka uważam za ........... Ugryzę się w tym miejscu w jezyk. Dla mnie to żadna okazja. Twoja odpowiedź powinna byc podsumowaniem tej dyskusji. Całkowicie się z nią zgadzam. Bo za 400 zł to ja sobie mogę kupić rzadkiego poljota w stali, a nie dokładać do 55g, który ani rzadki, a na dodatek nie do końca oryginalny.
-
Masz rację, tylko że ja mój za te 200 zł sprzedam, kiedy trafię lepszy egzemplarz, a ta okazja z olx jeżeli ją doiwestujesz, a tarcza okaże sie taka jak moja, to czy ten zegarek będzie warty tych 350-400 zł? Mimo wszystko uważam, że ten zegarek z olx jest bardzo łądny, tylko, że nie jest okazją. A propos serwisu już kiedyś pisalem, że u nas jest raczej niska kultura sprzedajacych. Ja sporo kupuję za granicą i tam jak mam napisane, że zegarek pracuje dokładnie to tak jest. A jak nie, to piszę o pokrycie kosztów naprawy i tylko 1 raz się zdażyło, że ktoś odmówił. Życzyłbym wszystkim, abyśmy na naszych portalach doczekali takiego traktowania klienta.
-
Zobacz sobie wątek o tym zegarku w dziale okazje. Zobacz sobie dzisiejszą fotkę mojego zegarka wykonaną pod innym kątem i policz plamki na tarczy, których tu nie widać. Wnioski wyciągnij sam. Nie musisz się ze mną zgadzać.
-
Tak jak pisałem do porównania w niedzielę wrzucę zdjęcia mojego zegarka z prawie tej samej perspektywy, a ile mamkamentów od razu widocznych. Jestem przekonany, że z tą okazją z olx będzie to samo, tyle tylko, że za mojego dałem 190 zł i więcej nie dołożę, a za tamtego trzeba dać 250 + ship, trzeba wymienić sekundnik, bo nieoryginalność kłuje w oczy, trzeba ten sekundnik gdzieś wymienić, bo nie każdy ma narzędzia i sam sobie da radę, no i zakladam, że jeżeli sprzedający nic nie pisze o dokładnośći chodu, to serwis będzie konieczny. Całość zamknie się w kwocie 400 zł jak nic. I teraz pytanie, jeżeli mój za 2 stówki okazją nie był, a mam całkowicie sprawny zegarek i nic na siłę nie muszę zmieniać ten z olx w dalszym ciągu jest okazją czy już nie? Gdyby to była okazja to tego zegarka w ogłoszeniach dawno nie ma, a wydaje mi się, że jeszcze powisi. Miłego oglądania. Zdjęcia najlepiej powiększyć wtedy będzie ładnie widać jak niczego nie ukrywając można kogoś nieźle naciągnąć, bo zakładam, że jeżeli z obecnej perspektywy już widać mankamenty, to przy zmianię kąta lepiej nie będzie. Aha gwoli ścisłości, na moim gołym okiem widać jedynie przebarwienie na rancie i jedną plamkę, a na tamtym pewno również dramatu nie będzie i jest to ładny zegarek, tylko moim zdaniem nie za okazyjne pieniądze.
-
A tak, tak. Koronka jest nowa, ale kupiłem tak jak napisałem nie dlatego, że to była okazja, tylko dlatego że nie miałem i jeżeli kiedyś trafię w stanie ideolo za normalne pieniądze to wymienię, a ten egzemplarz zostaje. Wygląda dobrze i koronka nie stanowi dla mnie problemu, jest dobrze spasowana. Chodziło mi o to, aby jeżeli wykładam te 2 stówy, to zegarek prezentował się dobrze i nie wymagał dalszych inwestycji. Da się w tym zarówno chodzić, a i w oczy nie rzuca się ,że coś z nim nie tak. Zakup był świadomy i nikt mnie nie wprowadził w błąd. Po bazarkach mało chodzę, a cena 2 stówy na necie za ten zegarek z przesyłką, może i maksymalna, ale taniej lepszego nigdzie długo nie widziałem🙂. Zdjęcia na aucji były na tyle dobre, że mankamenty były widoczne. A teraz zapraszam do działu okazji, bo tam pokażę jak ten mój zegarek wygląda w innym świetle.
-
Dzień dobry. Kilka dni temu w dziale okazji napisałem, że w niedzielę wstawię fotkę mojego poljota 55g kupionego ostatnio na allegro za 190 zł. Zegarek wisiał w licytacji tydzień i nikt go nie chciał, więc kupiłem. Zegarek w oryginale z 1 lekkim przebarwieniem na ringu. Póki nie znajdę idealnego, to ten zostaje. Tarcza w stanie "bardzo dobrym" jak na wiek zegarka, ale po południu w dziale okazji wstawię jeszcze 2 fotki, aby pociągnąć wcześniejszą dyskusję i pokazać jak światło ma wpływ na to co widać na takiej tarczy. Reasumując za 200 zł zegarek w oryginale, bez konieczności nakładów finansowych, bo tak jak było napisane w ogłoszeniu na poprawnym chodzie, czyli robił +3 minuty na dobę, ale wyregulowałem do -8s na dobę. To mi wystarczy i cieszę się z tego co mam. Nie sprawdzałem, ale bransoleta jest chyba fabryczna. Nie oceniam w tym miejscu czy warto było czy nie.
-
Ja się rys na szkle nie czepiam. Twierdzę, że na tarczy jest kilka plamek. Może to kwestia sprzętu, na którym to się ogląda, ale ja je widzę. Wystarczy powiększyć zdjęcie. Ta łamana tarcza, ma to do siebie, że zdjęcie można zobić tak, że w zależności od kąta padania światła da się pewne rzeczy "zamaskować" jednocześnie niby niczego nie ukrywając, a jest tylko 1 fotka. Najlepiej poprosić o kilka dodatkowych. Druga rzecz to sekundnik. Jeżeli twierdzisz, że jest ich na kopy, to dlaczego w co drugim 55g na allegro lub olx jest niewłaściwy? Dziwne? No i cena. Ostanio podobny zegarek kupiłem na Allegro za 190 zł + ship. No i był cały w oryginale. Pokarzę w niedzielę, jak będę miał czas zrobići wrzucić fotki.
-
Dziękuję. Myślę, że rynek jest na tyle duży, że dla wszystkich starczy, choć tych ładnych egzemplarzy za dużo faktycznie nie ma. Jeżeli jednak można w dalszym ciągu znależć coś takiego jak ta moja pobieda w zasadzie nie będąc skoncentrowanym na jej wyszukiwaniu, to chyba jeszcze nie ma aż tak źle. Z tego co widzę od czasu do czasu ładną pobiedę wrzucasz do obejrzenia w nowych nabytkach, więc moja skromna osoba nie będzie z pewnością miała aż takiego wpływu na ewentualne niedobory na rynku. Chyba, że wpadnę w ciąg, a wtedy trzeba będzie głębiej siegać do sakiewki. Ja zawsze o takiej marzyłem, ale nie wiedzieć dlaczego nie szukałem. Sama wpadła,
-
W zasadzie nie wiem dlaczego, ale dotychczas nie zbierałem pobied. Chyba jednak zacznę, a dziś pochwalę się moją 1 pobiedą 😁
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Od czasu do czasu trzeba przewietrzyć, aby się nie zastała 😉. -
Witam. Czegoś takiego jeszcze nie robiłem, a nie wykluczam, że będę musiał spróbować. Mam dość rzadki werk poljotowski 2409A na 21 kamieniach w którym mam uszkodzony kamień łożyskujący kotwicę w płycie głównej. Od strony tarczy kamień jest przykryty dodatkowym kamieniem nakrywkowym i ten jest ok. Pęknięty jest i częściowo odłamany kamień w którym jest osadzony czop kotwicy. Skutek jest taki, że pomimo iż kotwicę mam prawidłowo osadzoną, to nie mogę do końca dokręcić śruby mostka, bo wtedy zaczyna mi się blokować kotwica. Co teraz. Zakładając, że będę miał dostęp do dawcy, to czy jestem w stanie odzyskać kamień? Czym i w którą stronę to wypychać? Czy lepiej od razu dać sobie spokój i wymienić całą płytę? A może ma ktoś akurat taki kamień i mnie poratuje? A może zegarek pomimo uszkodzenia będzie chodził na niedokręconym do końca mostku w końcu to jakieś 1,5 obrotu śruby? Na razie nie jestem w stanie sprawdzić, bo dodatkowo czeka mnie prostowanie włosa, a dopóki tego nie ogarnę, nie wiem czy mi to będzie działać.
-
Dzięki. Niestety nie prowadziłem dokumentacji fotograficznej, bo już znam ten mechanizm. Mam tylko 1 fotkę rozłożonego mechanizmu do mycia. Z rozkładu części zorientujesz się w jakiej kolejności rozkładałem werk. Nie zgadza się jedynie położenie sprężyny, ale musiałem ją po prostu gdzieś położyć. Myłem miękkim pędzelkiem precyzyjnym w benzynie ekstrakcyjnej, a smarowałem chińską oliwą do zegarków 702. Niektóre elementy w zasadzie tylko wystarczy dobrze wykąpać w samej benzynie. Składać zaczynasz od przekładni chodu, potem sprężyna, pin do uwolnienia wałka, przekładnia naciągu i przechodzisz do 2 strony. Koło godzinowe, ćwiertnik i już jesteś przy tirecie. Włożysz tuleję zębatą i to koło do naciągu i delikatnie wsuniesz wałek naciągu. Teraz już jak z płatka, pozostałe elementy tiretu i przykrywasz ćwiertnik mostkiem. Srona od tarczy jest w zasadzie gotowa. Przechodzisz na 2 stronę do kotwicy, lekko naciągasz sprężynę, robisz próbę czy kotwica ładnie odbija i montujesz balans. Balans rusza od samego patrzenia, nakęcasz spreżynę na maksa i w zasadzie to tyle. Pozostaje przetestować mechanizm, czy nie bedzie sie zatrzymywał itp. Zostawisz na 2-3 dni, jak będzie ok, to montujesz tarczę, wskazówki, i cieszysz się zegarkiem. Przy rozmonotwaniu i montowaniu masz kilka newralgicznych momentów takich jak przykrycie przekładni chodu mostkiem głównym, zamontowanie kotwicy i balansu oraz uwolnienie i zamontowanie sprężynek pod kołem naciągu i w tirecie. Na sprężynki trzeba bardzo uważać, bo strzelają, gdzie sie da, a znaleźć trudno. Ja dociskam okrągłym patyczkiem od strony np. sworznia, który przykrywa cały sworzeń z osadzoną na nim sprężyną i lekko dociska samą sprężynę. Dopiero jak to mam w ten sposób zabezpieczone, to zwalniam naciąg poprzez uwolnienie dłuższego ramienia sprężynki lub przy zakładaniu napinam aż zaskoczy w miejscu gdzie ma być zamontowana. Reszta jakby co to na priv, bo to nie dział techniczny😊
-
Dzień dobry. Na dziś do pokazania fajny poljocik z którym walczyłem od czerwca. Zegarek kosztował mnie trochę zdrowia, ale dał mi sporo satysfakcji, choć od samego początku miałem z nim pod górkę. Kupiłem co prawda bez sekundnika, ale reszta miała być w oryginale i na chodzie. Niestety przyszedł z czymś co było jakoś dokręcone do wałka napędowego i niewiele miało wspólnego z tym co było na zdjęciach, a dodatkowo bez oznak życia. Sprzedający coś tam ściemniał, że ori koronka miała zerwany gwint i dlatego dał zastępczą, ale jak chciałem uzyskać tą niby uszkodzoną, to powiedział, że już jej nie ma i wyrzucił. Ze sprzedającym w końcu jakoś się dogadałem i uzyskałem jakąś tam rekompensatę, ale zegarek w stanie jakim był stanowił wyzwanie. Zacząłem szukać brakujących części. Łatwo nie było, ale w końcu udało się kupić trupka na części z którego dało się odzyskać wskazówkę sekundnika i części mechanizmu. Jak już wszystko skompletowałem, to pojawił sie dylemat co teraz, oddać do zegarmstrza, czy spróbować samemu to wszystko doprowadzić do ładu. Do majstra bałem się oddać, bo mi ostatnio bez uzgdnienia po raz 2 podmienił oryginalną koronkę, na taką wg niego bardziej funkcjonalną. Stanęło na tym, że spróbuję sam. Wcześniej co prawda usuwałem jakieś drobne usterki w mechanizmach, ale kapitalki nie robiłem. Ale skoro decyzja zapadła trzeba się było brać do roboty. Dwa razy rozebrałem mechanizm do ostatniej śrubki. Już teraz wiem, że za dużo smarowania, to też problem. Wymieniłem uszkodzony balans, walek naciągu i tą tuleję zębatą odpowiedzialną za nakręcanie i ustawianie wskazówek (nie wiem jak się ten element nazywa), wyczyściłem, posmarowałęm i w końcu jest. Chodzi tak jak powinien. Odchyłka jakieś 30 s na dobę, którą można by jeszcze doregulować, ale zostawiłem tak jak ruszył. Tak jak napisałem na początku, satyskakcja ogromna, a na warsztacie mam już kolejnego rzadkiego poljota, któego werk jest chyba w jeszcze w gorszym stanie, ale mam nadzieję, że ogarnę temat. Poniżej fotka mojego stalowca nad którym pracowałem od czerwca.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
A kolega tak rymuje po tym płynie do czyszczenia klawiatury -
Taki poljocik jakich wiele, a które do niedawna "leżały" prawie wszędzie, a od jakiegoś czasu znalezienie ładnego stało się problematyczne
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Miłego dnia😉 -
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nie ma to jak zacząć tydzień z ruskim zegarkiem na ręku😉 -
Ciekawostki z zakończonych już aukcji - zrzuty ekranu.
Mislavo odpowiedział rk7000 → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Byłaby okazyjna, gdyby sekundnik był w oryginale, a tam niestety był kombinowany. Do czarnego sputnika niklowany oryginalny sekundnik marzenie.... -
KUPIĘ, SPRZEDAM, ZAMIENIĘ, ODDAM
Mislavo odpowiedział Master Yoda → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jeżeli odpowiada Ci tego typu design, a nie będziesz w zegarku pływał, to coś takiego powinno wystarczyć: https://www.olx.pl/oferta/eksportowy-zegarek-vintage-poljot-sekonda-de-luxe-cccp-CID87-IDH8tEk.html#7fba9b9b79 Spokojnie nadają sie do codziennego noszenia. Odporność na zachlapanie w codziennym użytkowaniu wystarczy. Ten zegarek nie jest tani, ale jeżeli będziesz cierpliwie szukać, to znajdziesz w cenie poniżej 200 zł już z kosztami przesyłek, ale nie w Polsce. Ja mam 3 takie, ostatni kupiłem niedawno, wyszedł mnie z wszystkimi kosztami 160 zł, ale to było tanio i trzeba mieć szczeście, aby trafić. Jeżeli wymagasz wyższej wodoodporności to wtedy poljot 55g, ale będzie drożej. Ja w swoich dość często chodzę, automaty działają jak złoto, koperty stalowe więc nie jest łatwo zniszczyć. Ja polecam. Powodzenia. -
Nie napiszę ile dałem, ale napiszę, że mam 5 takich kirowskich, każdy oczywiście w innym kolorze. Średnia cena zakupu, serwisu i kosztów przesyłek wychodzi mi 223 zł, a to raczej niewiele biorąc pod uwagę, że zegarmistrz już ostatnio poniżej 6-7 dych za zegarek nie bierze. Więc moim zdaniem nie ma źle. Inna sprawa, że część moich kirowskich kupiłem jako uszkodzone do naprawy, więc i cena była niższa. Ten akurat nie wymagał żadnego serwisu tylko małego spa🙂,a średniej mi nie zawyżył.
