Myślałem, że ma może kondensator, który podtrzymuje pamięć. Jak się tak zastanowię, to faktycznie zaniki były albo w nocy albo w ciągu dnia jak nikogo nie ma. Przetestowałem dzisiaj, faktycznie jest tak, że po zaniku i powrocie zasilania jest reset i rusza synchronizacja, jednak po 7 minutach przestał próbować i od 3 godzin nie złapał sygnału, zobaczymy co dalej... Także, ten, tego... hmmm, nie polecam!