Oglądałem tego kukuła z wielkim zainteresowaniem, bo pierwszy raz w życiu zobaczyłem na zdjęciach taki miks szwarcwaldzkiej kukułki z eklektyczną (lekko secesyjną) obudową, elegancką tarczą za szybką, zaś w środku z werkiem z regulatorem balansowym.
A czy takie robiono? Oczywiście że tak, tylko mało ich przetrwało. Tu np Wernerokułki z 1905:
Jeżeli nigdzie nie ma sygnatury - raczej zapomnij o identyfikacji producenta.