Proszę. Od tyłu. Duże rozczarowanie. Jakaś lebiega porysowała płytę werku, zapewne przy wypalaniu logo Archimede, na miejscu, w Pforzheim (chyba nie przy naprawie fabrycznej). Jedna długa, kilka mniejszych. Hand wound - nabiera innego znaczenia - hand wounded Co ciekawe, wcześniejsze egzemplarze logo nie miały. Taki zgrzyt w przypadku zegarka za 960 €. Dobrze, że tarczy nie porypali... Zaś werk ustawiony dobrze +3 - 0 sek tarczą do góry w dół. Generalnie fajnie, ale niesmak pozostał...