W czasach, gdy zegarki były rzeczywiście narzędziami nikt o AR nie słyszał, ani w Rolku, ani Omedze, Breitlingu, Heuerze, Blancpainie.
Według mnie AR pojawił się, po to żeby klienci chętniej wybierali dany model, ponieważ efekt braku szkła wygląda dla większości lepiej "jakby luksusowo". Jak się go ponosi i z nim nie cacka, to po kilku latach jako EDC, zewnętrzna powłoka wygląda już mniej luksusowo, o palcowaniu i zbieraniu śladów nie wspominając. Fakt, że skoro już od 25-30 lat żaden diver bez względu na markę nie jest narzędziem tylko biżuterią, to wewnętrzny AR mogli wprowadzić już wcześniej, teoretycznie nawet pod koniec produkcji 5-cyfrowych referencji.