Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

memento mori

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez memento mori

  1. Auta technicznie są o niebo lepsze, ale też i natężenie ruchu coraz większe i dlatego prędkości dozwolone nie zmieniają się lub się zmniejszają, ponieważ rośnie ryzyko wypadków w związku z większą ilością aut na drogach. Poniżej ciekawe wyniki badania opinii wśród niemieckich kierowców odnośnie ograniczeń prędkości na niemieckich autostradach. To jest właśnie ta kultura o której pisałem. Nasza narodowa ułańska fantazja nie pozwoliłaby nigdy na takie wyniki ankiety wśród polskich kierowców. "Badanie opinii na ten temat zostało przeprowadzone przez międzynarodowy instytut YouGov na zlecenie serwisu sprzedażowego mobile.de. Aż 56,5 proc. z 1020 badanych wypowiedziało się za ogólnym ograniczeniem prędkości, a tylko 16,8 proc. zdecydowanie odrzuca wprowadzenie limitu. Dla 31,8 proc. granica 130 km/h jest odpowiednia, co dziesiąty badany widzi ją na poziomie 140 km/h (12,8 proc.), podobny odsetek wypowiedział się za limitem 150 km/h (10,2 proc.) i 160 km/h (9,2 proc.). Natomiast 14,7 proc. badanych chciałoby ustanowienia dozwolonej prędkości na poziomie 120 km/h, czyli niższym niż dyskutowany w Niemczech limit 130."
  2. To dość wierna reedycja Superocean ref. 1004 z 1957 r.Co ciekawe bezel ma 42 mm, ale koperta już tylko 38 mm przy l2l 46 mm i grubości... 9.99 mm. Fajny.
  3. Każdy lub niemal każdy kto był na profesjonalnym, kilkustopniowym, wielogodzinnym szkoleniu z techniki jazdy podzieli moje zdanie. Każdy myśli, że jest ponadprzeciętnym kierowcą, ale dopiero tam zauważa jak niewiele potrafi i że różnica 2-3 km/h decyduje o tym czy zmieści się w zakręt czy całą szerokością auta ląduje za pachołkami, czyli na prawdziwej drodze w rowie, na barierce, drzewie lub pod Tirem. Podobnie z autodromem. Człowiek nabiera pokory jak zobaczy o ile lepsze czasy miale słabsze i cywilne auta. Mało tego na ziemię 99% z nas sprowadzi zwykły tor kartingowy. Wystarczy porównać swoje czasy z top 10 toru. Ile osób z nas REGULARNIE trenuje swoją technikę jazdy? No właśnie... Fakt, że ktoś poleci bokiem 150-200 konnym RWD na dwupasmowym rondzie po deszczu, polata sobie zimą na parkingu pod marketem, podetnie recznym na pustej drodze przy 50 km/h etc a do tego (moje ulubione Januszowe) zrobil pół lub cały milion kilometrów bez wypadku nie OZNACZA że jest świetnym kierowcą i może sobie leciec 160 lewym na ekspresówce. Niestety tak to większość odbiera, że jak nie jest emerytem, ma "mocne" w jego mniemaniu auto i pięćset systemów to może na publicznej drodze jechać jak chce, chociaż prędzej wygra w totka niż świadomie wyprowadzi przy tych 160 auto z poślizgu. On niech sobie nawet leci, bo nie ja jestem od egzekwowania przestrzegania przepisów na drodze, tylko niech nie pajacuje z mruganiem światłami licząc na to, że zjadę pomiędzy ciężarówki jadące 90 lub przyspieszę ze 125 do 160 na ekspresówce specjalnie dla Pana miszcza prostej. @mario: z tymi pyrakami wtedy to nic osobistego, takie się akurat wkleiło ;-)
  4. Nie wiem czy zauważyliście, ale pisałem wyraźnie o 125 na tempomacie na drodze EKSPRESOWEJ, a nie autostradzie. Jak na ekspresówce dla kogoś srednia 150 km/h na lewym pasie jest normalna to jest to wyłącznie jego problem. Dziwi mnie tylko dlaczego Polacy jadący do Szwecji, Szwajcarii, Francji, Słowenii, etc. jadą tam co najwyżej 5-10 powyżej ograniczeń. Gdzie ich "elastyczność", "szybko ale bezpieczne" etc? Prawda jest taka, że 99% z nas wszystkich to pi..y za kierownicą, w porównaniu do "byle" instruktorów z akademi szkoleń techniki jazdy, nie wspominając już jakichkolwiek kierowcach z licencjami rajdowymi. Tylko nie myślcie, że należycie do tego 1%. Z tego co widzę to od 8-9 lat w tym wątku mamy ledwie 3-4 osoby z doświadczeniem wyscigowym/torowym i jakies 300-400 osób "szybkich i bezpiecznych" wszystkowiedzących :-D Gaz na prostej potrafi nawet małpa wciskać. Pojedźcie na jakikolwiek tor i pokażcie tu swoje czasy to pośmiejemy się wszyscy :-)
  5. Podobni niczym Monako do Daytony... :-D
  6. Nie ładne co ładne, tylko co się komu podoba, więc bez złośliwości gratuluję kolejnego PAMa. Widzę, że w klubie już w kilku kolekcjach ta marka zaczyna dominować. Wcale się nie dziwię, ponieważ trudno odmówić uroku tym zegarkom.
  7. Nie pamiętam czy to Niemczech czy w innym kraju, ale gdzieś jest takie zalecenie/przepis, żeby nie zjeżdżać na prawy, jeśli nie będzie można nim kontynuować jazdy przez ileś tam (rzędu kilkunastu) sekund bez zwlaniania i/lub konieczności powrotu na lewy. I w tym momencie 3/4 z Was dostałoby białej gorączki, ponieważ uznałoby, że ktoś się ślamazarzy lewym. Jak na ekspresówce wyprzedzam kilka TIRów jadących 90-100 km/h, gdzie ja mam 125 km/h na aktywnym tempomacie, to mrugających jest wielu, mam ich głęboko wiecie gdzie Z kolei co do zachowania bezpiecznej odległości, to pomimo tego, że mam w opcjach tempomatu wybrany najkrótszy z możliwych to i tak zawsze z 2 auta wjeżdżają mi przed maskę, przez co ja i kilka-kilkanaście aut za mną hamują. Zmierzam do tego, że w Polsce drogi są coraz lepsze, ale kultura i płynność jazdy są nadal lata świetlne za zachodnią Europą.
  8. I przy 372, 232, 305 wybrałeś 560 zamiast 000/111/112? Halo... sanepid?
  9. Niemieckie autostrady są wzorem bo prawym jadą TIRY i ci co chcą jechać 90-120, lewym ile fabryka dała... a środkowym 140 na tempomacie. No a u nas 3 pasy to nadal niedostępny luksus ;-)
  10. Poszli inną drogą, ale efekt będzie ten sam. R.I.P. Baselworld https://ch24.pl/rolex-patek-philippe-chopard-tudor-i-chanel-opuszczaja-baselworld/?fbclid=IwAR15weZmkCc5YxoTObR6WhqnwkoOvCq1fEJaFa69kc_2r9YxMIG0YhzJikw
  11. Zastanawiałem się nad sprzedażą swojego żółwia SRP777 i ustalając cenę chciałem sprawdzić po ile są teraz nowe w sklepach internetowych. I trochę się zdziwiłem, ponieważ z tego co widzę to jest tylko jakiś King Turtle SRPE03 nazywany nowym żółwiem, który jest dla mnie jakąś karykaturą: gofrowa tarcza, wielka długa lupka i cena 2500 zł. WTF? To miała być sprzedaż z ewentualnym zamiarem powrotu, ale teraz się waham, tym bardziej, że mój jest jeszcze na gwarancji i z polskiej dystrybucji. Na prawdę przestali produkować żółwie z SRP?
  12. Idę w ciemno o zakład, że żaden z Was nigdy nie miał, nie ma i prawdopodobnie nie będzie miał ŻADNEGO muscle cara, ani pony cara z V8. Nic osobistego Panowie, ale teksty typu "tylko V8", "tylko 68'" to czysta ignorancja w odniesieniu do tego właśnie modelu (Mustanga). To coś w stylu "jak Rolex to tylko złoty albo 5513". Polecam zapoznać się z genezą, ideą i historią tego modelu. To było auto dla względnie młodych ludzi, których nie był stać na sportowego Jaguara czy Corvettę, bo te były za drogie. Stang miał być prostym i tanim autem sportowym, stąd też jest nawet bardziej pony, a nie muscle carem. Dlatego od lat 60-tych, czyli od początku miał alternatywne do V8 silniki w ofercie, najpierw R6 a od lat 70-tych R4, które w ofercie jest i teraz. I nadal jest to tanie, sportowe auto, dlatego jest najbardziej popularnym sportowym coupe w Europie i na świecie. W Europie Ecoboosta wybiera jak dobrze pamiętam ok. 40-45% klientów, co zdecydowanie obala tezę "tylko V8".
  13. U Ciebie to nawet w pudełku wyglądaj na 42 mm 372, 232 a Sub to jaka referencja?
  14. Zgadza się. Tylko tak na prawdę jak przez ręce przeleci komuś min. po te 20-30 Omeg, Roleksów etc. to dopiero zdobędzie jakieś doświadczenie. Jednak większość po jakimś czasie w tym hobby kupuje co najwyżej tego jednego jedynego graala i na tym kończy. I jak taka osoba spędziła 10 min u AD na przymiarce, a za miesiąc kliknie sobie na chrono24, to raczej nie rozpozna fejka przy pełnym deklu. Podejrzewam, że za kilka lat zaraza rynku wtórnego w przypadku 5-cyfrowych Roleksów przeniesie się również na rynek "pierwotny" a właściwie to na grey market, ponieważ AD to nie będzie dotyczyło.
  15. Pierwszy raz jestem pod wrażeniem jakości podróbki w tego typu filmikach Oczywiście, że mechanizm nadal zdradza fejka. Natomiast martwią mnie trzy rzeczy: 1. Nie każdy zegarek ma przeszklony dekiel. 2. Możliwość nieświadomej odsprzedaży podróbki na rynku wtórnym. 3. Produkcja nieoryginalnych części pasujących 1:1 i ich użycie do tanich napraw oryginalnych zegarków.
  16. Znowu jątrzysz. A żeby Ci tak lakier na tarczy "w pajęczynkę" popękał i bezel wyblakł!
  17. Ja wiem, że zaraz napiszę truizmy. W końcu powstał z myślą o zawodnikach polo, więc teoretycznie rodowód ma wybitnie sportowy. Chociaż w praktyce, to pod kątem sportu ma jedynie obracaną kopertę, aby chronić szkło i tarczę. Sam projekt tarczy i koperty, nie był chyba nawet jak na tamte czasy zbyt sportowy. Słysząc Reverso, przed oczami mam srebrną, giloszowaną na środku tarczę, niebieskie wskazówki i stosunkowo elegancki pasek (aligator lub struś). Mile się zaskoczyłem jak wygląda w tej kopercie połączenie czarnej tarczy, wskazówek z lumą i codziennego paska.
  18. Pomimo uroku Jenni zgadzam się w sumie z powyższym. Przejrzałem trochę sieć i zauważyłem, że czarne proste tarcze (2 wskazówki) w połączeniu z gładkim paskiem (nie struś, aligator, płaszczki etc.) typu cordowan robią z Reverso bardzo casualowy zegarek. Ktoś z Was traktuje swoje Reverso jako EDC (lub niemalże tak)?
  19. Widzę, że w związku pojawił się ktoś pomiędzy Wami... Twoje święte prawo sprzedać jak chcesz. Podniosło się larum, jak gdybyś miał zarobić na wyzyskiwaniu dzieci, bezdomnych, chorych czy ubogich. Nawet nie próbuj się więcej komukolwiek tłumaczyć. Strata czasu na forumową podwójną moralność... Szczerze życzę dobrej sprzedaży!
  20. Początkowo pomyślałem: dobrze prawi! Poźniej zacząłem się zastanawiać i okazało się, że: - dwóch ulubionych pisarzy nosiło/nosi Roleksy (Explorer i Datejust) - mój ulubiony wykładowca ze studiów miał Oyster Perpetuala - kolejny wykładowca jest tu z nami na forum, nie będę go demaskował, ale ma same Roleksowe 'hity' i jeszcze czeka po kolejne - mam to szczęście, że nie choruję i ostatni lekarz, którego widziałem z bliska, odbierał syna podczas porodu, a kilka lat wcześniej córkę. W obu przypadkach zanim zakrył rękawy, na obchodzie zauważyłem pięciocyfrowego Roleksa Explorera II. Widocznie to jego EDC od wielu lat. - "mój" prawnik (póki co, na szczęście musiałem tylko raz korzystać z jego usług) nosi do garnituru jakiegoś czerwonego G-Shocka, a że garnitur jest wybitnie sportowy, to powiem szczerze, że ku mojemu zaskoczeniu, nie wygląda to groteskowo. Podsumowując, w moim życiu spotykam samych wyjątkowych intelektualistów
  21. Alfa i tylko jedna świecąca kontrolka? I to jeszcze od ręcznego. :-P
  22. Filip też jeszcze pewnie ma skórę Cordovan No 8 w razie gdyby ktoś reflektował. Jak przeczytałem jaki kolor to prawdę mówiąc myślałem, że to jego robota ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.