U nas w kraju tu w Klubie jest pewnie z 4-5 egzemplarzy GMT (chociaż krótkoterminowo przewinęło się kilka razy więcej), więc teoretycznie nawet jeden problemowy to sporo 😉 A praktycznie przy tak małej ilości nie ma co na to patrzeć. W poście, który mam na myśli ktoś opisywał, że na na zagranicznym forum zrobili liczenie wszystkich tamtejszych GMT oraz egzemplarzy, które poszły na serwis. Nie chcę tu podawać liczb, ponieważ nie pamiętam dokładnie. Trzeba by odszukać tego posta i linki. Były tam też domysły, że od jakiejś daty produkcji nie było już reklamacji, więc pewnie Tudor problem rozwiązał. Pewnie robią tak samo jak Rolex, że o niuansach i zmianach nie informują oficjalnie i nr referencji i mechanizmu jest taki sam, pomimo tego, że coś zmienili.