Dziś w Łodzi miałem przyjemność pomacać jeden z starszych modeli, który od dawna mi się podobał, czyli 156.
No i tak jak to jest ze spotykaniem swoich idoli - lekko rozczarowała mnie jego wielkość. To znaczy, 43 mm koperta to nie kolos, ale z dość długimi uszami robi się z tego kawał zegarka. Tak czy siak uważam, że to piękna rzecz, bardzo w moim guście
Na tym samym stoisku był też fajny manualny 103, mocno mnie kusił, i nie tylko mnie Pozdrawiam kolegę, którym przegadaliśmy dobrą godzinę!