Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kobuz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    411
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kobuz

  1. @arturzbsk jaki masz obwód nadgarstka? Nowe 300T podobają mi się z jednym "ale" - bransoleta dziwnie układa się przy uszach. U Ciebie tego nie widać, więc wnoszę że i łapsko większe? Generalnie jakoś bardziej podoba mi się ta stara prosta bransoleta z 1200T.
  2. Tylko daj znać Sinnowi jak się uda Małe sprostowanie, bo gamoń ze mnie - oczywiście zegarek był zamontowany na zewnątrz skafandra, tak jak widać na zdjęciu z muzeum. Fotka z prezentacji to potwierdza: (Poprawiłem tę informację w pierwszym poście #2619.)
  3. Dziękuję. Już jakiś czas zbierałem się o tym napisać, ale ciągle wypadało mi z głowy Jeszcze jedna ciekawostka: firma Sinn dowiedziała się o tym, że ich zegarek został użyty i przetrwał wyczyn dopiero po fakcie - także nie ma tu mowy o żadnym sponsoringu (podobnie jak ze słynnym modelem 142, który był jednym z pierwszych automatycznych chronografów w kosmosie - niestety Seiko było pierwsze )
  4. Cześć, Myślę, że niewiele osób nie zna wyczynu Felixa Baumgartnera z 2012 roku. Ponieważ głównym sponsorem akcji Stratos był producent napojów energetycznych (a jednym ze sponsorów firma Zenith), to była szeroko pokazywana na całym świecie, na żywo. Felix wykonał wówczas skok z kapsuły podwieszonej pod balonem z wysokości 38 969 metrów. Natomiast zapewne mniej osób wie, że rekord ten został pobity zaledwie dwa lata później w sposób zdecydowanie mniej medialny przez informatyka R. Alana Eustace’a. 24 października 2014 roku, Alan Eustace wyruszył w samotną podróż do stratosfery w raczej mniej wygodnej pozycji niż Baumgartner. Zamiast skomplikowanej „kosmicznej” kapsuły, Eustace ubrany w kostium specjalnie przygotowany do skoku (z którym ważył jakieś 250 kilogramów) został po prostu podwieszony bezpośrednio pod balonem, z którego miał się wyczepić po osiągnięciu odpowiedniej wysokości. Wysokość tę osiągnął po ponad dwóch godzinach wznoszenia. Oficjalnie zgłoszony rekord wysokości to 41 419 metrów. Ze względu na wielkość kostiumu, podczas opadania potrzebny był mały spadochron stabilizujący lot, tzw. pilocik (Baumgartner go nie miał, bo i kostium był dużo mniejszy). To, oraz fakt, że Eustace nie skoczył, a został wyczepiony oznacza, że rekordy obydwu śmiałków są zaliczane do osobnych kategorii. No ale liczby nie kłamią. Eustace opadał przez 4 minuty 27 sekund, osiągając wówczas prędkości rzędu 1323 km/h. Poza rekordem wysokości skoku ustanowił również rekord najdłuższego dystansu swobodnego opadania wynoszący 37 617 m. Po co to wszystko piszę? Ano bo jeżeli ktoś nie czytał niemieckiego katalogu marki Sinn, albo nie trafił na wzmiankę w internecie, to może nie wiedzieć, że na prawym ramieniu kostiumu Alan Eustace miał założony zegarek Sinn 857 UTC TESTAF. Zegarek, podobnie do Moonwatchów był zamontowany za pomocą paska z rzepem. W przeciwieństwie do samego Eustace'a zegarek nie był niczym chroniony przed warunkami zewnętrznymi. Został wybrany specjalnie do tego celu przez ekipę Eustace’a, bez najmniejszych problemów przetrwał ekstremalny skok (temperatury do -77 stopni Celsjusza) oraz dość twarde lądowanie, i w 2015 roku został przekazany do National Air and Space Museum Insytutu Smithsonian. Poniżej zdjęcie kostiumu ze wspomnianego muzeum, z wyraźnie widocznym zegarkiem: A tu fotki konkretnego egzemplarza ze strony NAAS Museum. https://airandspace.si.edu/collection-objects/sinn-chronograph-paragon-stratex-suit/nasm_A20150515008 Jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej nt. skoku, to zapraszam do obejrzenia prelekcji Alana Eustace'a z konferencji TED. Życzę miłego weekendu fanom Sinna.
  5. Heheszki https://www.instagram.com/tv/CLY_0xrKhTN/?igshid=1hqaj18om4ypa
  6. Być może już było. Ostatnio oglądałem "Our man in Japan" i James May w odcinku 4 ma w jednej scenie na nadgarstku moją ulubioną vintage'ową Omegę - ref. 176.007 z granatową tarczą i białą subtarczą godzinową Przez prawie cały program nosi Rado Ceramica, więc Omega rzuca się w oczy. Żeby nie było - to scena, gdzie jest poddawany torturom, czyli masażowi za pomocą stóp 😂
  7. Bardzo ładne te nowe "Spiryty". Na zdjęciach prasowych wyglądały słabo, na żywo jest świetnie.
  8. Tylko niech się nie przeje bo urośnie do rozmiarów 140 144 to klasa sama dla siebie 😀 Żałuję, że za późno (o rok) na poważnie zainteresowałem się zegarkami, bo na pewno kupiłbym limitkę z czarnym tegimentem.
  9. https://monochrome-watches.com/must-read-thierry-stern-on-why-stopping-the-patek-philippe-nautilus-5711/ Trochę nie rozumiem wypowiedzi Sterna, bo wynika z niej że dalej nie interesuje go tytan. To co, 6711 jednak nie będzie z tego materiału? Czy też nie posłucha się taty i zrobi to po swojemu? Albo to wypowiedź wyrwana z kontekstu, albo wywiad był zanim do internetu wyciekły info o nowym modelu.
  10. Ładnie, rozumiem że nakręcony i odłożony?
  11. Świetnie to wygląda, takie zestawy motywują mnie do skupienia się na jednej-dwóch markach
  12. Dokładnie, leży lepiej niż Autavia. Mnie ciekawi, jedno: Czyżby mocno przeceniane zegarki Porsche Design się nie sprzedawały? 😬
  13. No tak, mam wrażenie że nawet niektóre 103 o grubości 17 mm (!) nosiłyby się "lżej". Ale kto wie jak jest w rzeczywistości, może zegarek wygląda tak fajnie że się zapomina o jego kształcie. Choć chyba do największych sukcesów firmy nie należy, bo na grupach na FB nie widziałem go ani razu, poza zdjęciami z przymiarek w siedzibie firmy. Za to 836 bez chrono się parę razy pojawiał.
  14. 5960 są świetne, może nie przepadam za tą nader skomplikowaną tarczą chrono (niepotrzebnie dodali wskazanie powyżej 30 minut), ale ogólnie zegarki są wyjątkowo ciekawe jak na PP i mniejsze niż następca, czyli 5905. 5212 to kolejny "fajny", nie sztywny model, jako miłośnikowi czcionek bardzo pasuje mi ręcznie zaprojektowana tarcza, ale chyba lepiej byłoby, jakby zrobili z niego kalendarz roczny. Nie jestem biznesmenem i dla mnie wskazania numeru tygodnia są bez sensu. Moim ulubieńcem od Patek Philippe jest bez wątpienia nieprodukowany już 5235G (w "szarym" złocie). Przypuszczam że musiałbym przywyknąć do odczytywania godziny z regulatora, ale to czyni go wyjątkowym, do tego mamy popisową komplikację firmy czyli kalendarz roczny i ten mikrorotor. Czego chcieć więcej
  15. Bardzo ładny model. Przypomina mi nurki od Vulcaina.
  16. Wiadomo, każdy ma swój nadgarstek i upodobania, ale po zdjęciach śmiem twierdzić, że 936 nosi się jak grubsze Fortisy. Płaski dekiel, płaskie szkiełko i pionowe boki koperty = krążek hokejowy.
  17. Wygląd tarczy fajny, ale to straszny grubas ze względu na to że koperta w przekroju jest prostokątna i nigdzie tej grubości nie "traci".
  18. Według mnie zdecydowanie lepiej niż polerowanymi ogniwami.
  19. I ja gratuluję. Nie dziwię się że zastanawiasz się czy nie nosić go na odwrót, mikrorotory od PP są piękne. A w temacie nadchodzącej premiery @horologicaldicktionary
  20. Wygląda na to, że nie, większe były/są tylko ze wskazaniem 24h/gmt i chronografy.
  21. Długie i proste ma uszy, ale wydać że nawet na bransie nie ma tragedii. Tak jak np. Ollech & Wajs, gdzie całość zegarka jest świetna, ale uszy nieakceptowalne.
  22. Jak dla mnie czarny miażdży. I miło zobaczyć na lunecie nie bezużyteczny tachometr, a coś konkretnego i wyjątkowego dla tego modelu
  23. Dzięki. Od dwóch lat nie schodzi z nadgarstka, nie licząc biegania czy jazdy na rowerze. Powoli zbieram się do znalezienia mu towarzystwa w postaci nurka. Łudzę się, że to może być coś innego niż Sinn
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.