Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marek Szajerka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1167
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marek Szajerka

  1. Absolutnie się nie znam na konstrukcji portali społecznościowych. Przypuszczam, że, gdy ten portal powstał , jego założyciele nie sądzili, że zyska on taką popularność i renomę w Polsce i za granicą . Zalogowanych jest tysiące użytkowników, setki tysięcy odsłon, i t. d. Podziwiam moderatorów, szacunek dla opanowania żywiołowego napływu nowych, z punktu widzenia użytkownika, wklejającego post, Prezentacja dorobku przemysłowego wg państw jest ciekawa i sprawdziła się w przypadku wystawy budzików w Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi w Grudziądzu (2019 r.) Pozdrawiam. Marek Zdjęcie z wystawy w grudziądzkim Muzeum. Gablota z budzikami chińskimi i japońskimi.
  2. W przypadku polskich budzików pytałem o zgodę na dołączenie podtematu Założyciela tematu. W przypadku radzieckich taki podtemat istniał dużo wcześniej. dlatego pozwoliłem sobie dodać do Chin. Uważam, że od strony merytorycznej wariant indywidualnych galerii się nie sprawdza. Jeśli jest tak decyzja Moderatora, mogę zaprzestać kontynuacji tego wątku. Pozdrawiam. Marek
  3. Demontaż od frontu, bęben od dzwonienia plastykowy. Obydwa z lat 80. Pozdrawiam. Marek
  4. Budziki firmy Smiths, wyprodukowane w Hong Kongu, gdy był dzierżawą brytyjską do 1997 r. Fot. 1-2. Smiths. Fot. 3-5. Smiths, l. ok.1960-70.
  5. Budziki Polaris Fot.1 - 2. L. 1960 - 70. Fot. 3 -4. L. 1980 -90. Fot. 5 - 6.. L. 1980 -90. Fot. 7 - 8. 1988 r. Fot. 9. 1989 r. Fot. 10 -12. 1990 r. Fot.13. 1993 r. Fot. 14. 1995 r. Fot. 15 - 16. 1995 r.
  6. Budziki Made in China. Pokazane budziki są najprawdopodobniej z lat ok. 1980 -90. Część zdjęć robiona przed naprawą.
  7. Budziki Hero 1-2. 1966 r. 3. L. 1980-90. 4 - 5. 1981 r. 6 . 1986 r. 7 - 8. 1987 r. 9 - 11. 1989 r. 12. 1989 r. Budzik z wtórnie wymontowaną sekcją bicia, po opuszczeniu fabryki. Na temat tego egzemplarza była dyskusja na Forum. Pierwotnie uważałem, że jest to fabryczny chodzik.
  8. Budziki Adler Fot.1-2. L. 1980-90. 3. L.1980-90. 4 - 6. L.1980- 90. 7 - 8. L.1980-90. 9. L. 1980-90. 10. L. 1980-90. 11 - 12. L. 1990-2000. 13-14. L. 1990-2000. 15. 1998 r.
  9. W działach np. Zegarki polskie; radzieckie są dodatkowe tematy dot. budzików. Warto chyba pokazać również pokazać wyprodukowane na terenie Chin. Na początek firma Diamond. Lata produkcji podaje w przybliżeniu. Nie są one dokładne a tylko orientacyjne. Fot. 1-3. l. ok. 1960-70. Fot. 4-5. L. ok. 1970-90. Fot. 6 -7. 1972 r. 8. L.70-80. 9. Ok. 1980 r. 10-11. L.80. 12. l. 80. 13 -14. L.80. 15 -17. 1985 r. 18. 1986 r. ( zdjęcie przed naprawą) 19. 1988 r. 20. 1989 r. 21. L. 1990-200, ok. 22 -23. L. ok. 1990-2000. 24. 1995 r. 25.1998 r. 26 - 27. 1998 r.
  10. Marek Szajerka

    Budzik

    Nazwa może wskazywać też na Szwajcarię: Za Mikrolisk: Reveil Ed. Kummer SA Bettlach, Szwajcaria; zarejestrowany 13 czerwca 1937 r Reveil (ze skrzydlatym śmigłem) Ed. Kummer AG Zegary, części do zegarów; Bettlach, Szwajcaria; zarejestrowany 23 lutego 1917 roku Reveil Avertisseur / HIPP / Brevete SGDG Parrenin & Faivre Zegary; Villers-le-Lac, Francja Réveil des As Atlantic SA / Ed. Kummer SA Zegary, części do zegarów; Bettlach, Szwajcaria; zarejestrowany 23 lutego 1917 roku Reveil pauza Ludovic Hardoin Moulin Paryż, Francja; około 1872 roku
  11. Nigdy na ten szczegół osłony regulacji balansu nie zwracałem uwagi. Dziękuję. Dowiedziałem się czegoś więcej. Na przykładzie własnych egzemplarzy zauważyłem, że osłona regulacji balansu zanikła po 1965 r. Czyżby to była jakaś dodatkowa wskazówka do datacji egzemplarzy niedatowanych przed i po 1965 r.? Pozdrawiam. Marek
  12. Przypuszczam, po wyrywkowej lekturze zawartości tego tematu Forum, że kolekcjonerzy budzików radzieckich Slava są podobni do numizmatyków i filatelistów. Temat liczy obecnie 65 stron bardzo bogatego materiału merytorycznego. Przy tej około 60. letniej produkcji, wyprodukowaniu nieszacowanej do końca produkcji kilkudziesięciu milionów sztuk, w detalach bogactwo wzornictwa tarcz chyba jest światowym fenomenem. W nawiązaniu do pokazanego modelu, bez daty produkcji, dopiero teraz zauważyłem, że przy identycznej obudowie inne egzemplarze, które mam, są inne. 1 kwartał 1964 r. 2 kwartał 1964 r.
  13. Po pół roku od nabycia Slava doczekała się naprawy. Mechanizm nie jest datowany.
  14. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek Diamond. Na szczęście poza umyciem obudowy nic nie musiałem naprawiać.
  15. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Ośmiodniowy na kluczyk. Nie pasuje do tematu, ale jak został pokazany podobny, to umieściłem. Zegarek niemiecki, wyprodukowany przed 1931 r. Budzik Eterna pokazywałem juz wcześniej: Szwajcaria, l. ok. 1908-1910, Budzik podróżny w etui. Model wg patentu z 11.02.1908 r. Źródło: http://www.schild-eterna.de/wecker.htm
  16. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Kolega trafił na model trivox z trzykrotnym dzwonieniem (dwa wstępne i i trzecie ciągłe). Natomiast u mnie podwójne (wstępne i ciągłe. Dlatego są różnice. Numer można odczytać jako maj 1980. Model potrójnego dzwonienia sięga lat 30. Na zdjęciu model z 1941 r.; z lat ok. 1970-80; Bardzo proszę nie traktować tej informacji, jako jakiegoś chwalenia się. Na 47 Junghansów o d XIX do XXI w. pozyskałem tylko te 2. Z podwójnym dzwonieniem są dosyć powszechne. Czyżby okazyjnie wrócono do rozwiązań modelu , w moim przypadku z 1941 r. Omówienie potrójnego budzenia (Podwapiński, s. 264, wyd. 1976). Juz na początku jest informacja, że konstrukcja takiego budzika jest bardziej skomplikowana.
  17. Marek Szajerka

    Porady potrzebuję 😊

    To będzie prowizorka na krótką metę. Zacisnąć z dołu w imadle albo niech ktoś pomoże przytrzymać cęgami i punktakiem zrobić ząbek u góry.
  18. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Mój też ma takie miodowe nóżki, ( koniec l. 40-1.poł. 50). Natomiast co do gabinetowego Poltika, to płyta jest ażurowa. Pozostawiłem dorobione przez kogoś drewniane wałeczki u podstawy. Na tych przykładach ma Pani pewność 100 % posiadania oryginału. Wypukłe szkło Zucha umiejscawia go w latach 50., po tych dodatkowych analizach , (grzybka i podstawy). Opis mojego gabinetowego: Polska, 1967 r. Budzik miniaturka, średnica obudowy 6,3 cm. Mechanizm M 224 Pozdrawiam. Marek
  19. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    O to właśnie chodziło. Mewa i Czajka zapewne z przełomu l. 40/50., biorąc pod uwagę numery seryjne. Gabinetowy Poltik ma płytę ażurową. Natomiast Zuch, przypuszczalnie końcówka produkcji pod tą nazwą, połowa lat 60 lub przeoczenie w numeracji na taśmie produkcyjnej. Wykończenie grzybka świadczy o jego oryginalności i cofa ten egzemplarz do lat. 50. To są takie moje spostrzeżenia. Nie wiem czy trafne.
  20. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Super, gratulacje. Same unikaty, łącznie z zapewne pierwszym modelem Jaza, o którym dyskutowaliśmy tu na forum. Może Pani pokazać mechanizmy Zucha, Mewy i Czajki po zdjęciu kap. Pozdrawiam. Marek
  21. Brązowy Poltik to już przełom XX/XXI w. Zdjęcie pokazuje historię logo firmy. W środku Poltik do końca 1 poł. lat. 70. Następnie do l. 90. Mera-Poltik i powrót do pierwotnego logo Poltik.
  22. Pokazaniem gabinetowych Poltików rozpoczął temat Kolega mechanik 6.11.1916 r., strona 1. Obecnie są 4 strony, można więc w kilaka minut zorientować się w interesującym daną osobę zagadnieniu. Produkcja tych budzików skończyła się w 2 poł. l. 60. Niewątpliwie przegrały one ze Slavą, posiadającą bogate wzornictwo tarcz. Na zdjęciu odmalowany budzik od środka. Trzeba również pamiętać, że w 1 poł. lat. 60 z Moskwy przyszedł nakaz likwidacji polskiego przemysłu zegarmistrzowskiego. Model M 21 z 1975 r. to w zasadzie końcówka produkcji oryginalnej polskiej konstrukcji. W latach następnych to już produkcja licencyjnego Junghansa. Dlatego tych gabinetowych Poltików jest tak niewiele na giełdach staroci oraz aukcjach.
  23. Nabytek sprzed kilku dni. Poltik z I kwartału !975. r. Nie było problemów z uruchomieniem. Tylko ok. 10 cm sprężyny o dzwonienia było pęknięte. Na kuchence gazowej rozhartowałem końcówkę i zrobiłem zaczep. Wolałem nie rozbierać tarczy, by nie zniszczyć czasem wątłych wskazówek. Przemalowałem tylko obudowę.
  24. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Napisałem dlatego, że przy mnie zegarmistrz poprawiał po kimś źle zamontowany ten element i zalecił mi fotografowanie tego elementu. Pozdrawiam. Marek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.