A ja się podzielę moją Nomosową historią
Mój Club zakupiony w UhrInstinkt, poleciał dwa tygodnie temu na serwis gwarancyjny i wczoraj bezpiecznie wrócił do mnie.
Moje życzenia były następujące:
- regulacja (mój egzemplarz robił ok -10 sek. na dzień)
- usunięcie paprocha na wewnętrznej stronie szkła od strony mechanizmu
- wymiana paska z rozmiaru M na S
Tak naprawdę nie byłem pewien czy jakiekolwiek z nich zostaną zaakceptowane jako darmowy serwis gwarancyjny.
Kwestię wymiany paska prowadziłem z biurem obsługi klienta. Pierwsza ich odpowiedź była. aby spróbować w miejscu gdzie kupiłem (Uhrinstinkt zaproponował, aby kupił sobie jakiś inny pasek...). Gdy wróciłem do Nomosa i poinformowałem ich, gdzie kupiłem zegarek dostałem już zdecydowanie mniej radosną odpowiedź, w której sugerowali, że kupowanie zegarków na Grey Markecie jest ryzykowne i że zegarek może nawet pochodzić z kradzieży. Po przedstawieniu karty gwarancyjnej, zgodzili się jednak na wymianę paska.
Kwestię regulacji prowadziłem z działem serwisu. Może poza pierwszą osobą która do mnie odpisała, nie do końca rozumiejąc w czym mam problem (nie zrozumiała że moją odchyłka jest dzienna a nie miesięczna), ale po drugim mailu i zmiany osoby która mi odpowiedziała, wszystko potoczyło się już sprawnie.
Poprosiłem o przesłanie etykiety (trochę się zdziwiłem, gdy ta była na Pocztę Polską a nie kuriera) i wysłałem zegarek.
Zaraz po otrzymaniu przez nich zegarka, dostałem informację, że wszystko jest ok i zaczynają serwis.
Po niecałych 2 tyg. dostałem kolejnego maila, że zegarek jest po serwisie i w tym samym dniu wysyłają go do mnie.
Odpisałem kontrolnie tylko, czy udało się wymienić pasek na mniejszy rozmiar. Jak dobrze! Bo po kilkunastu minutach dostałem kolejną wiadomość, że nie i moja paczka została zawrócona (nie wiem czy kurier już ją zabrał, czy tylko musieli ją zabrać z magazynu) i pasek zostanie wymieniony! Ufff... Przeprosili i podziękowali za czujność.
Pasek wymieniony, paproch usunięty, wymienione uszczelki, regulacja zrobiona (odchyłkę wiadomo będę jeszcze sprawdzał, ale po kilkunastu godzinach jest ok).
Komunikacja z Nomosem wzorowa.
A dzisiaj na nadgarstku nie mogło być inaczej