Na stronie Kruka, ani na stronie Rolexa, nie ma żadnych informacji, że ten zegarek jest na jakieś specjalne zapisy. Nie mówiąc już o tym, że w ogóle nie można go kupić 🤣
Widnieje piękna cena w eurosach i możliwość konfiguracji.
Człek się napatrzy w internetach, idzie do butiku, a tam szyderczy śmiech sprzedawcy.
Jak ma się klient czuć? 🙂
Pewnie że nie powinna. To jej praca, żeby grzecznie informować każdego klienta o obecnej sytuacji.