Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Przynajmniej możesz bez rozterek nosić garniturowce w stalowych kopertach. [emoji3][emoji106]
  2. Był produkowany Redentore w rozmiarze 36mm (różne opcje kolorystyczne) tylko, że z lepszym i zdobionym mechanizmem, z przeźroczystym deklem oraz z customowym rotorem w złotym kolorze. Podpytaj @Lincoln Six Echo może jeszcze ma coś takiego. Możesz też poszukać używki. Mnie udało się kupić taki używany, ale w doskonałym stanie i z bransoletą na forumowym bazarku sporo poniżej Twojej górnej granicy. Przepatrz też oferty na chrono24, catawiki i innych portalach. No i rozmiar 40mm jest obecnie produkowany z datownikiem.
  3. Zegarek zazwyczaj nosi się na lewej ręce a obrączkę na prawej. Nie będzie się gryzło. To zresztą już jest jakaś wyższa szkoła wyrafinowania. Na raut do ambasadora itp. Kiedyś większość zegarków naręcznych miała koperty złocone i były to najczęściej różnej maści garniturowce. Teraz większość kopert to polerowana stal nierdzewna i to nie jest żaden problem. Mnie dużo bardziej pasuje pierwsza wersja. Za dużo złotego koloru nie służy zegarkowi. A jak koniecznie ze złotymi akcentami to taki jak poniżej. Złota koperta i jasna tarcza. Widzę w sieci tylko wersję z różowym złotem, może jest też i żółte złoto. I do złotej koperty brązowy pasek - dokładnie jak w tym egzemplarzu.
  4. Mieli już zegarki po kilkanaście tys. USD. Sprzedały się w kilka godzin. Tylko było ich chyba jedynie kilka sztuk.
  5. Są też wersje ze złoconą kopertą. Nawet z tarczą w złotym kolorze. Akurat Le Locle ma bardzo duży wybór kolorystycznych wersji.
  6. Perpetuum Mobile

    Dylemat

    Racja. Pewnie, że tak. Jakoś mi się zapomniało, że hi-beat zostało w Powermaticu poświęcone w imię dłuższej rezerwy chodu. Jak Ci się podoba stylistyka Combat Sub od Glycine, to dużo taniej niż w Polsce kupisz w USA na Ashford. Wysyłka jest błyskawiczna. Musisz doliczyć koszt transportu (29 USD) i opłaty importowe, ale na końcu i tak zegarek będzie o połowę taniej niż w Polsce. A z kodem DADSGRADS11 jest teraz jeszcze 11% zniżki od tych cen.
  7. Garniturowiec. Ktoś może się upierać, że prawdziwy garniturowiec to powinien być bez sekundnika i bez datownika i jeszcze najlepiej odrobinę mniejszy, ale to byłby już prawdziwy puryzm. Niewiele takich zegarków znajdziesz. Jak dla mnie Le Locle na pasku i z białą tarczą, to bardzo garniturowy zegarek. A już szczególnie w czasach, kiedy pod mankietami nagminnie lądują masywne divery na bransoletach i chronografy.
  8. Pierwszy Seiko to prawie nurek. Ni za bardzo pasuje na eleganckie okazje. Bardziej na jakąś wycieczkę. Drugi dużo bardziej elegancki, ale dość spory. Rozmiar 41mm i grubość 13mm to trochę sporo jak na Twój nadgarstek. Możesz rozważyć Meccaniche Veneziane w rozmiarze 36mm. W środku też mechanizm automatyczny Seiko. Za to rozmiar w sam raz na Twoją rękę i bardzo uniwersalny wygląd. Obleci i eleganckie i bardziej casualowe okazje. Jest też wersja 40mm no i jest duży wybór kolorów itp. Do tego WR100.
  9. Perpetuum Mobile

    Dylemat

    Z tych pierwszych trzech odpuściłbym sobie zegarek Yema. Yema ma swój własny, "in-house", mechanizm. To może być kłopotliwe przy serwisie, bo to nie będzie popularna konstrukcja z łatwym dostępem do części i know-how. Tissot i Seiko - co Ci się bardziej podoba. Tissot ma dużo bardziej wyrafinowany mechanizm, hi-beat, z długą rezerwą chodu. Tylko brand Tissot jest taki nie nurkowy. Za to Seiko, jak to Seiko. Mówisz diver, myślisz Seiko. W środku tyka niezawodny ale też prosty mechanizm, szeroko stosowany w całym świecie. Od chińskich diverów z Aliexpress za 120 USD, przez dziesiątki microbrandów z zegarkami za 300 USD aż po własne produkty Seiko. Od strony technicznej z pewnością Powermatic w Tissocie jest dużo nowocześniejszy i dużo ciekawszy. Czy wybierając dużo droższego Longinesa albo Orisa dostaniesz dużo więcej? Głównie dużo więcej prestiżu i designu. To cenione marki pozycjonowane wyżej niż Tissot. Natomiast technicznie, w stosunku do Tissota chyba nie oferują tak dużo więcej jak dużo więcej kosztują. Tak powyżej (około) 2.000 PLN każde kolejne 500 PLN dołożone do budżetu w coraz większym stopniu przeznaczane jest na markę i prestiż a coraz mniej na jakieś znacząco lepsze rozwiązania techniczne itp.
  10. Chociaż to nie żaden solar, to i tak cieszymy się słońcem. [emoji3]
  11. Junghans Max Bill, to bardzo fajny kierunek, tylko może jednak nie damski 😉. Ten, który zaznaczyłeś ma niecałe 33mm średnicy. Jeżeli kwarcowy, to może któryś z tych: Jest też wersja męska 34mm, mechaniczna, z ręcznym naciągiem. Ponieważ te zegarki mają bardzo wąskie lunety i stosunkowo duże tarcze do średnicy całego zegarka, to na ręce wyglądają na większe niż są w rzeczywistości. Dlatego rozmiar 34mm na ręce nie jest tak malutki, jak mogłoby się wydawać. Dlatego Junghansa warto przymierzyć przed zakupem, bo kierując się tylko rozmiarem, można się zdziwić tym, jak zegarek prezentuje się na ręce. Jak lubisz bauhaus, to może kwarcowa Dufa Ci się spodoba. Teraz jest jeszcze 20% zniżki. Tylko nie ma się co oszukiwać. Dufa czerpie pełnymi garściami z dorobku droższego Nomosa:
  12. A, to OK. Nie zajarzyłem. Nawet mnie trochę korciło, żeby zakupić, bo mikrorotor to fajna ciekawostka, a zegarek od dekla jeszcze ładniejszy niż z przodu. Z chińskich garniturowców bardziej jednak do mnie gada taki:
  13. Jak zegarki będą w ładnym stanie to pewnie na jakieś 70% ceny zakupu możesz liczyć. Ale gwarancji nie ma. To nie jest automat tylko kwarc. Akurat do tego możesz mieć spore zaufanie. Mechanizm w środku jest japoński, produkcji Seiko, 😉 a biorąc pod uwagę cenę, nie ryzykuje się zbyt wiele.
  14. I jeszcze jedno. Jak masz się decydować na tego FC z Ashford, to decyduj się raczej szybko. Jest tani, bo jest na promocji "Weekly deals". Ta promocja kończy się jutro i potem na "Weekly deals" będą inne produkty, a ten może wrócić do regularnej, nieco wyższej ceny. Ashford właśnie mi przypomniał o tym w mailu 😉
  15. Tarcza jest bardzo ładnie zrobiona. Szkoda tylko, że indeksy nie są nakładane, tylko drukowane. Bardzo przypomina Tissota Le Locle - czyli garniturowego klasyka. I tutaj warto dodać, że z tym FC zbliżamy się już do ceny Le Locle, a Tissot to jednak zegarek mechaniczny, na mechaniźmie Powermatic 80, z nakładanymi indeksami i z pięknie przeszklonym deklem. Grubość niecałe 10mm.
  16. Moim zdaniem FC nawet lepiej pasuje do garnituru. Giloszowana tarcza to garniturowa klasyka. Rzymskie indeksy również a i małą sekunda jak dla mnie na plus. Do tego rozmiar 39mm i grubość 5mm, to świetne parametry na garniturowca. To jest zegarek zaprojektowany do garnituru, pod mankiet. I na pewno kod na -11% zadziała, więc końcowa cena ze wszystkimi opłatami będzie poniżej 1500 PLN (299*0,89 + 29)*1,23*3,7+80 = 1423 PLN. Czasem płaci się za markę, ale jak za markę FC to dobra cena. Jak zresztą widać poniżej. Ja bym pewnie dopłacił do FC.
  17. To jest chińska marka z Aliexpres. Mają kilka ładnie wykonanych, niedrogich zegarków w ofercie. Dość popularny ostatnio był ich pilot. Parę osób kupiło i było bardzo pozytywnie zaskoczonych jakością. Tego garniturowca też ktoś na Forum już kupił i też był bardzo zadowolony. Przejrzyj sobie wątki chińskie na Forum, to może znajdziesz. A tutaj coś francuskiego na mechaniźmie solarnym. Bardzo ładny zegarek. Tylko 8,5mm grubości i tylko 37mm średnicy koperty. Te 3mm mniej średnicy zrobią większą różnicę w wygodzie noszenia niż 1mm grubości. Do tego szafirowe szkiełko. Idealny, minimalistyczny garniturowiec. I cena też dość rozsądna. https://charlie-paris.com/pages/montre-solaire
  18. Już znalazłem. Homage Longinesa od Escapement Time to zegarek mechaniczny i ma grubość 11,5mm. Na mechaniźmie mecaquartz Seiko VH31 jest ten zegarek poniżej. Grubość 9,5mm. Szkło szafirowe. Sekunda tam nie do końca płynie, bo to są tylko trzy skoki na sekundę, ale to i tak dużo lepiej niż zwykły kwarc. Jest filmik, więc można zobaczyć, jak to wygląda. Do tego cena bardziej niż atrakcyjna. https://pl.aliexpress.com/item/4001053347330.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.60706083wqsA3y&algo_pvid=8eb2426d-4cdc-4c2a-ad33-a9f118e2fff3&algo_expid=8eb2426d-4cdc-4c2a-ad33-a9f118e2fff3-0&btsid=0bb0623a16223949966726393e8557&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
  19. Ta Bulova jest fajna. Może nie całkiem garniturowa, ale za to potem może bez problemu robić za EDC. Bardzo uniwersalny zegarek. A G-Shock, to rozumiem, że to już na późne godziny nocne, kiedy sytuacja może się wymknąć spod kontroli. 😉
  20. Stara, szwajcarska marka, która została ciężko doświadczona przez kwarcową rewolucję. Żeby przetrwać, przerzucili się kompletnie na zegarki kwarcowe i trochę wyspecjalizowali w takiej niszy kwarcowych garniturowców. Całkiem nieźle im to poszło i robią niezłej jakości, eleganckie i stosunkowo niedrogie zegarki. Jeżeli chodzi o design, to są to bardzo często takie zegarki w stylu Tissota Le Locle - z polerowanymi wskazówkami i giloszowanymi tarczami. Szkło zazwyczaj szafirowe, grubość 7-8mm itp. Taka garniturowa klasyka. Od jakiegoś czasu próbują wrócić do zegarków mechanicznych i w swoich mechanicznych modelach oferują całkiem sporo w relacji do ceny. Używają chyba mechanizmów STP. Mnie się trochę kojarzą z marką Atlantic. Podobny segment i design, tylko ceny trochę niższe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.