Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9210
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Sprawa gustu. Mnie akurat aktualne logo, nakładane na tarczę, bardziej się podoba niż te stare. Z tych „pisanych” to te starsze faktycznie ładniejsze.
  2. Już kolega wyżej podpowiedział. Swoją drogą, na Ali to można się historii zegarmistrzostwa uczyć [emoji23]
  3. Sporo mnie ominęło w trakcie urlopu. Gratuluję wszystkich nowych nabytków [emoji122][emoji106]. Ten Rolex zrobił na mnie wrażenie jak żaden inny Sub czy Exp. Jest wyjątkowy. Taki bym nosił [emoji6]. Omega, Tissot, Lonżin i Montblanc też nietuzinkowe (chyba o niczym nie zapomniałem).
  4. Bardzo fajna tarcza. Resztą zresztą też [emoji3]. Bransoleta też robi bardzo dobre wrażenie. Natomiast nie do końca kupuję ten patent z „0 oxygen”. Dobrze uszczelniony zegarek z tlenem wewnątrz koperty nie koroduje ani nic mu się nie dzieje. Gdzie jest więc wartość dodana tej komplikacji? Przy przestawianiu godziny i daty to się powoli nie rozszczelnia? Po serwisie i po każdym otwarciu powinno się znowu usuwać tlen? Trochę przekombinowane.
  5. A z ciekawostek, to dzisiaj się taki C63 Valour się pojawił w sprzedaży. Gratka dla miłośników rugby w UK. https://www.christopherward.com/sh-only/c63-lions-chronometer/C63-39QCC3-BRR.html?utm_source=Klaviyo&utm_medium=campaign&utm_campaign=C63 Lions Launch&utm_id=01K0VW5929STKNSR6XC2HN25SZ&source=01J3ZKBP8KHMT1JZ3SQR3Y7X4M&_kx=LTDetEK7Cdmm1IxNPx3BeDQ6aql6RQHKhReRsJaaKsY.Tvbdyr
  6. No to teraz czekamy na Twoje wrażenia i na foty. Bardzo dziękuję koledzy. Będę w weekendy spamował fotami 😉.
  7. Bransoleta skrócona (po dwa pełne ogniwa mniej z każdej strony). Zegarek wizualnie mi się bardzo podoba. Głęboka czerń tarczy, czerwone akcenty, nakładane indeksy i logo. Czarna tarcza datownika na godz. 6. Wszystko się zgadza. Jest też bardzo wygodny. Rozmiar w sam raz, ale 38 mm też pewnie byłby OK. Porównywać mogę go do C63 Sealander 39 mm, bo to właśnie Sealandera pewne wygryzie z nadgarstka [emoji6]. L2L jest odczuwalnie większe, ale wciąż bardzo wygodne. Grubość prawie identyczna i profil koperty też bliźniaczy. Tylko bezel zamiast lunety i mniejsze szkiełko i tarcza. Tak więc praktycznie bez zmiany rozmiaru i wagi udało się WR podwoić. Te WR150 w Sealanderze było absolutnie wystarczające, ale więcej bez żadnych ofiar i wyrzeczeń zawsze wezmę [emoji3]. Bransoleta bardziej się zwęża i ma mniejsze zapięcie. Jest też troszkę inny system mikroregulacji w locie. Ten nowy troszkę haczy i mam wrażenie, że stary był wygodniejszy i praktyczniejszy, szczególnie przy skracaniu. Może się z czasem jego praca poprawi, albo ja się wprawię. Piny też już wkręcane a nie na wcisk. Od spodu też prawie identycznie, tylko wahnik nieco inaczej ozdobiony. Koronka jest wyraźnie większa i to jest plus. Poza tym nigdy w żadnym zegarku tak miękko i idealnie nie nachodziła na tubus. Rewelacja. Bezel chodzi bardzo ładnie i dokładnie, choć ja lubię troszkę inną pracę bezela. Taką mniej terkoczącą a bardziej „głębszą”. Nie wiem jak to inaczej opisać. Generalnie, dla mnie to jest kwintesencja desk-divera. Porządny, codzienny zegarek w stylu nurkowym. Na pewno zostaje.
  8. Dzięki za link. to całkiem ciekawe. Tak bardzo "z grubsza", zakładając że średnia cena zegarka to jakieś 1500 funtów, wychodzi nam sprzedaż na poziomie około 30 000 sztuk rocznie. Bez niedziel, to średnio prawie 100 sztuk dziennie. I taka musi też być produkcja. To kolejne potwierdzenie, że pojęcie "mikrobrand" w kontekście ChW, to już zamierzchła przeszłość.
  9. Racja. Mam dokładnie to samo. Generalnie 38-40 mm najbardziej mi pasuje. Ale mam też dwa zegarki po 44 mm (Glycine Airrman i Citizen Promaster) i oba bardzo lubię, bo są dobrze zaprojektowane i siedzą świetnie na ręce. Dużo lepiej niż mały Seiko Alpinist (38 mm), który przez wysoko osadzone ucha i wypukły dekiel na przymiarce był dla mnie wyjątkowo niewygodny.
  10. Czarny wyszczupla [emoji6]. Wczoraj położyłem mojego nowego, czarnego 40 mm na nadgarstku ok. 17,5 cm (raczej okrągły niż płaski) i wyszło mi, że w sam raz. Rozmiar 38 mm też byłby chyba OK. Ten mniejszy po prostu będzie wygodniejszy. Mam też Pro 300 w rozmiarze 42 mm z brązu i na skórzanym pasku i mam uczucie, że dla mojego nadgarstka mógłby być mniejszy. Tak więc 38 mm i 40 mm OK. 42 mm też w sumie OK, ale już nie tak wygodnie.
  11. Mam nadzieję [emoji3]. Kooperacja ze strony forumowiczów jest przy takiej operacji kluczowa [emoji6].
  12. Właśnie wróciłem. Obejrzałem. Śliczny i chyba w doskonałym rozmiarze dla mnie. Jutro skrócę bransoletę. Sealander i niebieski Trident na pasku są w dużym niebezpieczeństwie [emoji6]. Nie potrzebuję pięciu ChW w pudełku.
  13. Kolekcja w kolekcji. Same dziurawe Eposy [emoji6].
  14. Nie dziwię się. Nakładane indeksy ślicznie wyglądają. Taki „złoty a skromny” [emoji6].
  15. Udało Ci się dodzwonić? [emoji44] Ja próbowałem kilka razy bezskutecznie. W końcu też chyba jestem bliski zakończenia moich przygód z wyprzedażą u ChW. W domu już czeka na mnie czarny Pro 300 na bransolecie. Swoją drogą, w niedzielę dopłaciłem co miałem dopłacić, a we wtorek przed południem zegarek już był u mnie w domu. Imponujące tempo. Tu się postarali. Dostawa szybsza niż przeciętny czas oczekiwania na kolejnego maila w korespondencji z obsługą klienta.. Jutro wracam z urlopu, to będę oglądał i macał. Pozostaje mi tylko oczekiwanie na zwrot pieniędzy za bransoletę, której nie odebrałem. Za obsługę klienta wystawiłem im w ankiecie ocenę słabą i jeszcze dopisałem kilka słów gorzkiego komentarza. Na szczęście zegarki robią porządne. U mnie przez cały urlop na ręce siedział ten [emoji3]. Świetny EDC.
  16. To nie do końca tak. W Polsce produkcja przemysłowa jest całkiem spora. Fabryki i zakłady produkcyjne są i powstają cały czas nowe. Zaczyna już rąk brakować do pracy w tych fabrykach. Staliśmy się poniekąd produkcyjnym zagłębiem Niemiec i reszty Europy - skąd produkcja masowo transferowana jest do wciąż tańszej Polski. Co się zmieniło, to to, że nie produkujemy teraz zbyt wielu produktów będących owocem polskiej myśli technicznej i polskich konstruktorów, ale produkujemy produkty globalnych marek i globalnych koncernów. Są oczywiście też polskie marki i polskie produkty, ale to raczej rodzynki i chlubne wyjątki w całej masie globalnej produkcji. Natomiast w motoryzacji polskie akcenty są raczej słabiutkie. Możemy tylko żałować, że nasza polska marka (FSO) nie poszła w ręce europejskie (jak czeska Skoda lub rumuńska Dacia) i nie stała się marką europejską. Myślę, że rolę jaką w koncernie VW ma teraz Skoda, bralibyśmy dzisiaj dla FSO w ciemno. Wybraliśmy do współpracy koreańskie Daewoo i FSO razem z Deawoo padło. Szkoda. Również w Bielsku nigdy nie powstała odrębna, lokalna marka w ramach dużej grupy motoryzacyjnej, a tylko montownia Fiata. W zasadzie to chyba tylko Solaris zaistniał w Europie jako odrębna, polska marka, ale obecnie to i tak kapitał hiszpański.
  17. Kolega@Rohi jedzie zabytkowym, odpicowanym maluchem w rajdzie charytatywnym przez Skandynawię i kraje bałtyckie. Taki maluch to jak stary, rzadki, zabytkowy zegarek. Może chód ma nie do końca idealny i na EDC się nie nadaje, ale mieć taki na chodzie w kolekcji to duża satysfakcja.
  18. Tak to dokładnie wygląda. Odpowiedź na każdego maila dwa - trzy dni. Telefon - głuchy. Popyt w okresie wyprzedaży pewnie był duży a system sprzedażowy nie był dopracowany, bo pozwalał sprzedać coś, co już zniknęło z zapasu. Pewnie nie tylko mnie się tak przytrafiło. I w ten sposób przepis na masę reklamacji i na zapchanie kanałów komunikacyjnych gotowy.
  19. Czyli nie tylko jakość obsługi leci w dół, ale również produkty zaczynają mieć problemy jakościowe 😞. Szkoda. Kiedyś polecałem ChW w ciemno. Teraz to będę musiał sobie przemyśleć.
  20. Wasze zegarki przychodzą a ja wciąż na etapie korespondencji. W piątek dostałem maila (trzy dni czekałem na tę odpowiedz) w której Charlotte pyta się mnie w czym mi jeszcze może pomóc, bo ona to już sama nie wie. Więc jeszcze raz łopatologicznie wyjaśniłem, że chcę zamówić wersję z czarną tarczą i na bransolecie, a nie białą tarczę na gumie (którą dla mnie zamówiła). Zobaczymy co z tego dalej wyniknie. Kilka prób dodzwonienia się nie powiodło się. A dzisiaj inny C60 na nadgarstku.
  21. Zegarek "Philipp Plein", który posłużył Ci za wzór, jest mocno wzorowany na zegarku Patek Philippe Nautilus. Philippa Pleina nikt Ci tutaj raczej na tym Forum nie zarekomenduje ani nie poleci. Ja również. Fossil i Swiss to znowu zegarki mniej (Fossil) lub bardziej (Swiss) naśladujące Rolexa. Spośród nich mi osobiście bardziej podoba się Swiss. Zegarki "inspirowane" Nautilusem, wykonane sensownie i w oczekiwanej cenie znajdziesz na Aliexpress. Tego procederu kopiowania wzorów pod inną nazwą nie polecam, ale jest on legalny (bo nie używa marki Patek Philippe) więc o nim wspominam. Tutaj już trudno mówić o "inspiracji". To po prostu tania kopia duuuuużo droższego zegarka z innym logo. Tanie, ale w miarę dobre jakościowo kopie/inspiracje Rolexa oferuje Invicta. Na przykład na Amazonie: Z mojej strony mogę polecić uwadze dwa szwajcarskie Roamery: Ten pierwszy dość wyraźnie nawiązujący do Nautilusa: A ten drugi do Rolexa Daytony: Roamer przynajmniej gwarantuje przyzwoity poziom wykonania i szwajcarski mechanizm kwarcowy w środku. To chyba błąd . Kto by to kupował w takim rozmiarze jak oryginalny B-Uhr 😉. Miłośnicy Diesla? Znalazłem go na innej stronie (swoją drogą jeszcze taniej niż na Modivo) i pisze, że 42mm.
  22. Na chwilę relaksu w rodzinnym gronie zawsze musi się znaleźć czas. Szczególnie po pracowitym przedpołudniu [emoji6].
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.