Odnośnie nowego Tritona, to nie dość, że ma inny mechanizm bez rezerwy chodu, to jest jeszcze parę innych różnic z kategorii "cost saving".
- Inna koronka
- Jednak trochę inny kształt koperty. W nowym dolne i górne uszy są jednakowej długości. W starym te górne są krótsze niż dolne
- Inna bransoleta - tym razem już z blaszkami zamiast pełnych endlinków.
- Oszczędniejszy nadruk na bezelu i kropka lumy na bezelu już bez srebrnej obramówki - niby drobiazg, ale sporo mówi o kierunku zmian
- Mniejszy fragment indeksu z lumą pozostawiony przy oknie datownika - pewnie wymuszone standardowymi rozmiarami podmienionego mechanizmu.
- I jeszcze jeden smaczek. W starym Tritonie chapter ring z zaznaczonymi indeksami minutowymi jest pionowy i jest to osobny element nakładany na tarczę. W nowym Tritonie indeksy minutowe są po najzwyczajniej nadrukowane na tarczy, a osobnego chapter ringu po prostu już nie ma
O innych drobiazgach typu inny układ tarczy, czy nieco inaczej wykonane wskazówki tylko wspominam, bo to nie wpływa na jakość zegarka. chociaż widać, że w nowym Tritonie wskazówka godzinowa jest nieco krótsza i jest na niej mniej lumy a minutowa jest cieńsza, ale dłuższa. Zestaw wskazówek jest ewidentnie ten sam co w Kamasu. Kolejna produkcyjna oszczędność. Identyczne wskazówki do różnych modeli.
a na tych zdjęciach lepiej widać o co chodzi z chapter ringiem: