U mnie to żona jest koneserem kawy. Wymagającym. Na wiosnę zamieniliśmy 10-letni ekspres DeLonghi ESAM na Jura E8. Żona jest bardzo zadowolona z tego co z niego wypływa, wobec czego Jurę E8 mogę polecić.
Co do moich własnych wrażeń smakowych to się nie będę wypowiadał, bo ja jestem w tej niedorozwiniętej grupie, która psuje szlachetny smak kawy mlekiem (zgroza) i do tego jeszcze ją słodzi (kryminał) więc wychodzi na to, że się nie znam. 😉
Od strony bieżącego utrzymania jest trochę ceregieli. Płukanie, okresowe czyszczenie specjalną tabletką, czyszczenie po mleku przy pomocy specjalnego płynu, wymienianie filtra wody, itd. itp. Tak więc w przypadku Jury przygotuj się na to, że zakup ekspresu to nie koniec wydatków. W moim odczuciu firma Jura podąża powoli drogą przećwiczoną już przez Hewlett-Packard w drukarkach. Czyli zarabiamy coraz mniej na ekspresach, ale za to coraz więcej na materiałach eksploatacyjnych.