Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9368
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Poniedziałkowy poprawiacz humoru [emoji3]
  2. To jest bardzo dalekie od tego co się powszechnie nazywa "filmami o superbohaterach". Nic w stylu Supermana, Batmana, Wonderwoman, Strażników Galaktyki, Iron Man, Avengers i co tam jeszcze w kinach ostatnio grali dla nastolatków.
  3. Wspomniany wcześniej przez @evilym Christopher Ward wygląda genialnie. A jak nie ten, to inny ChW czyli nowy model - C60 Lympstone. W tańszej, a dobrej opcji na przykład Glycine Combat Sub GL0288
  4. To prawda. Chińczycy kopiują również swoje własne wzory. Taki najpopularniejszy "no name" 1963 kosztuje na Ali około 160-180 USD. Seagull 1963 wyprodukowany przez fabrykę Seagull i dostępny na Ali w oficjalnym sklepie Seagull kosztuje chyba coś koło 350 USD. Podejrzewam, że ten za 350 USD będzie już raczej miał nasmarowany i lepiej skręcony mechanizm.
  5. Watchmen zaczynałem oglądać bez przekonania, bazując na jakiejś pozytywnej recenzji z YT. Na samym początku miałem mieszane uczucia, bo trochę się bałem, że to pójdzie w kierunku "filmu o superbohaterach". Ale potem serial okazał się być świetny. Może poza ostatnim odcinkiem/zakończeniem, który po prostu nie uniósł ciężaru wcześniej zbudowanego napięcia). Natomiast, klimat, niejednoznaczność, dziwaczna wizja przyszłości - bardzo dobre. I wątki, z których niektóre początkowo wydają się być absurdalne, a potem w trakcie trwania filmu świetnie się łączą i uzupełniają. Największe brawa za muzykę. Jeszcze nigdy wcześniej nie oglądałem serialu, w który muzyka tak doskonale budowałaby atmosferę i która byłaby tak ważnym elementem filmu. Nie jestem osobą obdarzoną słuchem muzycznym i nigdy muzyka w filmach nie grała dla mnie jakiejś bardzo ważnej roli. Po prostu towarzyszyła rozwojowi akcji. W Watchmen po raz pierwszy i jak dotąd jedyny w życiu czułem jak muzyka w filmie nie tyle wspomaga budowanie atmosfery i napięcia, ale "ciągnie" film i jest jego pierwszoplanowym elementem. Nawet oglądając filmy o muzyce/muzyczne nie miałem nigdy takiego uczucia ważności muzyki dla filmu jak to było w trakcie oglądania Watchmen. Co do "Wychowane przez wilki" to nie miałem jeszcze okazji obejrzeć. I jakoś w sumie mnie nie ciągnie. Twoja opinia tylko to przeczucie potwierdza.
  6. Tym porównaniem to mnie rozłożyłeś na łopatki. 😂 Teraz to już na pewno obejrzę (a przynajmniej zacznę oglądać) II sezon. Muszę się na własne oczy upewnić, że po pierwszym, niezłym sezonie można upaść aż tak nisko. Aż mi się łezka w oku zakręciła, jak sobie przypomniałem Travoltę i Whitakera siedzących w barze w tych komicznych charakteryzacjach i sączących jakieś fluoryzujące drinki. I jak oglądałem ten film, z każdą minutą z coraz większym niedowierzaniem. 😵😖 P.S. Jeżeli lubisz dobre sci-fi, to czy miałeś może okazję obejrzeć serial Watchmen (na HBO)
  7. Taka definicja jednozegarkowca bardzo mi odpowiada. 👍
  8. Pewnie, że nie posłucham 😂 Skąd wiedziałeś? Pewnie dlatego, że też byś nie posłuchał. 😉 Ale czuję się ostrzeżony.
  9. Ładne są. Tylko do nich najczęściej trzeba mieć odpowiednią "rączkę. Twój Bradner to jeszcze fajne 42mm, ale taki Amalfi to już 46mm bez koronki.
  10. Spodobał mi się. Ja takie klimaty lubię. Na razie kończę sezon pierwszy. Dzięki za ostrzeżenie [emoji3]
  11. Perpetuum Mobile

    Makro

    Świetne zdjęcia. Świetne zegarki. I do tego motyw odcisku buta na powierzchni księżyca... 🤩👍
  12. Zacząłem niedawno oglądać serial Altered Carbon (Netflix). Można powiedzieć, że to taki czarny kryminał w stylu Raymonda Chandlera, ale osadzony w cyberpunkowym świecie przyszłości. Hasła "czarny kryminał", Raymond Chandler i cyberpunk w zasadzie dają już 100% opisu filmu. Od strony scenariusza i rozwoju akcji - typowy Chandler lub (ukłon w stronę @Edmund Exley) coś troszkę w stylu cyberpunkowego L.A. Confidential (aczkolwiek z większym naciskiem na cyberpunkowy). Z każdym odcinkiem coraz głębsze wchodzenie w brudy elit, wzajemne powiązania, intrygi i biznesowe oraz uczuciowe zależności. W tym kontekście film jest bardzo typowy dla gatunku i zaskakujące zmiany akcji nie zaskakują. Tak po prostu ma być. Natomiast na plus bardzo dobra realizacja i doskonałe efekty specjalne. Tutaj nic nie było robione "po łebkach" i "po taniości". Od strony wizualnej serial ogląda się z ogromną przyjemnością. Trochę drażnią pewne niekonsekwencje w scenariuszu, nieracjonalne zachowania itp... oraz sceny walki w stylu "Kill Bill", ale biorąc poprawkę na cyberpunkowy charakter tego świata przyszłości - to się jakoś mieści w konwencji. Powiedziałbym nawet, że dla tej cyberpunkowej konwencji, to jest wręcz konieczne i niezbędne. W każdym razie miłośnicy cyberpunka i Blade Runnera 2049 powinni się wciągnąć i obejrzeć serial z dużym zainteresowaniem. Pozostali - pewnie będą znacznie mniej zinteresowani.
  13. Czyli to nowy wypust na skórzanym pasku. Gratuluję zakupu. 👍 I mam nadzieję na więcej fotek.
  14. Jakoś nietypowo świeci 🤔. Myślałem, że chapter ring zawsze świeci na niebiesko z zielonymi indeksami albo odwrotnie. Ale zawsze dwukolorowo. Która to wersja kolorystyczna?
  15. Takiego kwarcyka dzisiaj wietrzę, bo długo zalegał w skrzyneczce.
  16. Perpetuum Mobile

    Twoja kolekcja!

    Czy w tej kolekcji jest chociaż jeden popularny, powszechny, typowy, zwykły, nie zwracający uwagi zegarek? Chyba tylko G-Shock. 😉 Naprawdę bardzo konsekwentnie budowana kolekcja. Podziwiam. I kolekcję i tę konsekwencję. 👍
  17. Za meteoryta też bym kilkuset PLN nie dopłacał. Poza tym faktycznie zegarek mogę ze spokojem w sercu polecić, bo wykonanie jest bardzo porządne. Samuraja też przed zakupem rozważałem, ale teraz uważam, że dobrze zrobiłem kupując Proteusa. Samuraj jest fajny i też mi się podoba, ale jest droższy a przy tym niekoniecznie lepszy. Bransoleta, ceramiczna wkładka bezela, szkło szafirowe, luma. W tych elementach Proteus jest górą. Jeszcze WR jest lepszy w Proteusie, ale to w zasadzie niewarte wspomnienia bo od strony praktycznej to dla mnie już żadna różnica. A mechanizm w środku i tak ten sam. W podobnej (niskiej) cenie to mocną konkurencją jest raczej Zelos Swordfish.
  18. Perpetuum Mobile

    Twoja kolekcja!

    Powinna być na Forum taka Funkcja dawania "potrójnego plusika". Na takie właśnie okazje. 😵👍
  19. Nie za szybko? 😲 Chyba dopiero co się pojawił. Taka ładna sztuka.
  20. Fotka jeszcze poranna. W końcu jest chwilka, żeby wrzucić na Forum [emoji3]
  21. Dużo zależy od tego, co płynie w rurach. U mnie woda przechodzi najpierw przez urządzenie do odkamieniania, ale i tak ma za dużo żelaza. Ten filtr w ekspresie faktycznie poprawia jej jakość. O takiej pełnej filtracji i uzdatnianiu wody dla całego domu, zamiast tylko odkamieniania muszę chyba poważnie pomyśleć. Zgadza się. Po prostu wyraźnie odczuwam, że Jura jest dużo bardziej wymagająca pod tym względem niż wcześniej przez mnie używany DeLonghi oraz niż używane u mnie w pracy modele Saeco. Szczególnie w zakresie stosowania ich filtrów, ich płynów do płukania, ich tabletek czyszczących.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.