Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9368
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Wstaję rano. Jem śniadanie. Otwieram Forum... a tam już pełno postów. Po jaką cholerę wstajecie tak wcześnie w niedzielę? [emoji848][emoji6]
  2. Taka modyfikacja wymagałaby odpowiedniego rozwiercenia/poszerzenia otworu we wskazówce godzinowej, co pewnie nie będzie proste (o ile w ogóle wskazówka godzinowa jest na tyle szeroka, żeby dało się w niej zrobić większy otwór). Dojdzie też jeszcze problem z datownikiem. Nawet jeżeli się go na początku dobrze ustawi, to wcześniej czy później datownik się rozjedzie ze wskazaniami godzinowymi i zacznie zmieniać datę nie o północy, ale o innej porze. I nie ustawisz tego potem łatwo, bo nie będzie widać jaka jest pozycja wskazówki godzinowej. Tak sobie myślę, że pewnie da się pokombinować i ustawić, ale to będzie zawsze wymagało trochę zabawy. Jeżeli będziesz się w to bawił, to nie zapomnij pokazać na Forum czy udało się osiągnąć zamierzony efekt. Jestem bardzo ciekawy.
  3. Kojarzę, że Jodie z Just One More Watch na YouTube narzekał, że wewnętrzny ring trochę "lata". @RagnarPL takiego Atlanticusa chyba ma. Jak tam jest z tym ringiem? Jest dobre dopasowanie, czy faktycznie coś jest na rzeczy i ring nie siedzi do końca solidnie w kopercie.
  4. Chyba się Covidowy kryzys rozkręca. W sklepach z odzieżą już to było wyraźnie widać w ostatnich tygodniach a w zegarkach powoli też zaczyna być to chyba zauważalne. -Christopher Ward bez przerwy daje 120 EUR zniżki - W.Kruk - 20% rabatu praktycznie na wszystkie zegarki (pewnie oprócz Rolexa) - RLG jakieś skromne obniżki 11% na dostępne modele, ale na jedną wersję kolorystyczną Atlanticusa jest zjazd z 250 USD na 139 USD Całkiem fajny diver 200m z szafirem na NH35 za lekko ponad 500 PLN? Dojdzie koszt wysyłki i opłaty - ale myślę, że to wciąż jest bardzo fajna oferta.
  5. Nie mam pewności, ale z dotychczasowych obserwacji wydaje mi się, że u ChW działa to tak: - ceny w walutach krajów UE są podawane z VATem - ceny w walutach krajów spoza UE są podawane bez VATu Natomiast potem, kiedy zamawia się zegarek i podaje się adres wysyłki, to system sprawdza ten adres i w razie potrzeby odpowiednio koryguje cenę o VAT. I tak: - jeżeli wybrało się miejsce wysyłki w UE, to system doliczy VAT do cen w walutach spoza UE. Ceny w walutach UE się nie zmienią. - jeżeli wybrało się miejsce wysyłki poza UE to ceny w walutach UE zostaną obniżone o VAT. Ceny w walutach spoza UE się nie zmienią.
  6. Miałem tak samo po zakupie z Ashford i wysyłce UPS’em. Polski UPS to dramat, ale się uparłem i pisałem oraz dzwoniłem. Złożyłem też formalną reklamację. W końcu pokonałem system i dostałem zwrot nadpłaconego VAT od zawyżonych kosztów wysyłki. Ale to była długotrwała walka z głuchym telefonem i wymagała dużego samozaparcia. I już nawet nie chodziło mi o parędziesiąt PLN ale o zasadę i ich olewackie podejście do klienta.
  7. Jakby ktoś się przymierzał do zakupu zegarka Christopher Ward, to niech wie, że kod na 120 EUR zniżki jest teraz przedłużony do Bożego Narodzenia Nie wiem, czy to zadziała, ale gdyby dało się to połączyć z "nearly new" które się wczoraj pojawiły, to może być już całkiem interesujący deal.
  8. Ta dziurka mnie jakoś nie przekonuje. Trochę za duży mix stylów. Ale poza tym bardzo fajny zegarek.
  9. Piękny zegarek. Widać po nim upływ czasu, ale ponadgryzany zębem czasu jest tak ładnie i bardzo równomiernie.Myślę, że warto albo wypolerować, albo wymienić pleksi. Jest wyraźnie porysowane.
  10. Do cen w USD przy wysyłce do Polski doliczą chyba jeszcze VAT. Lepiej chyba patrzeć na ceny w GBP. Bo w USD to wygląda bardzo interesująco.
  11. A za to Zamachowski niech będzie następną Bridget Jones. 😂 A tak na poważnie, to ja rozumiem, że są pewne nisze rynkowe, które się zapełnia i pewne przekonania społeczne i polityczne, które się wyraża w filmach. Stąd żeńskie superbohaterki, czarnoskórzy superbohaterowie, żeńskie czarnoskóre superbohaterki, szlachetni Azjaci (no bo skoro inwestują miliony w film...) itp. Ja to wszytko rozumiem, dla każdego coś miłego. Tylko kiedy robi się taką voltę w przypadku dość charakterystycznej postaci, to wtedy to już nie jest ta sama postać. Wtedy łatwo stworzyć karykaturę tej ikonicznej postaci, a protesty fanów najczęściej nie mają charakteru seksistowskiego czy rasistowskiego, ale zdroworozsądkowy. Myślę, że dużo lepiej (i łatwiej) stworzyć nową postać i nową legendę (jeżeli się przyjmie) niż na siłę przerabiać te już istniejące. Przyjęły się wśród widowni różne superbohaterki od Marvella, przyjęła się Lara Croft, przyjęła się Ellen Ripley z Obcego, jakieś superagentki w Aniołkach Charliego też się chyba jakoś przyjęły, więc może taka droga emancypacji na ekranie jest bardziej skuteczna i mniej kontrowersyjna niż wciskanie Jamesa Bonda w sukienkę. Kobiety dają radę, bo przecież jeżeli lubimy polskie kino, to i tak wszyscy wiemy, że Kopernik była kobietą. 😂
  12. Niezbyt to pasuje do dress kodu, ale co tam. Nie będę czekał do weekendu [emoji3].
  13. Tutaj już wyraźne widać, że to brąz. Super. 👍
  14. Racja. Serial był dobry, dopóki miał mocne oparcie w książkach Georga R.R. Martina. Kiedy zabrakło książek, scenarzyści dostali pole do popisu i musieli wykazać się własną inicjatywą, to skończyło się to niestety karykaturą wcześniejszych sezonów. Zjazd jakościowy następował już wcześniej, ale w ostatnim sezonie przybrał rozmiary prawdziwej, epickiej katastrofy. Katastrofy, której żadne drogie efekty specjalne nie były już w stanie przykryć. Niecierpliwie czekam na ostatnie dwa tomy sagi.
  15. Świetna fota. 👍 To mi wygląda jak Phoibos Leviathan, tylko kolor taki nie do końca brąz/miedź. Czy to światło tak zagrało? Czy desaturacja w jakimś sofcie?
  16. Nie jesteś osamotniony. Ja po rekomendacjach kolegi zabrałem się za ten serial niedawno i skończyłem go oglądać może jakieś dwa miesiące temu. Z jednej strony miałem kaca w związku ze wspomnianym, mocnym oderwaniem od historii i od rzeczywistości. Z drugiej strony doceniam wysiłek włożony w przygotowanie doskonałych scenografii i kostiumów (do czasu jak zobaczyłem pięknie zunifikowaną i umundurowaną armię Rusi Kijowskiej z VIII wieku, wyglądającą jak jakiś "homage" samurajów i do tego wymusztrowaną i poruszającą się w formacji zwartej jak szturmowcy w Gwiezdnych Wojnach 😂). Do tego jeszcze wielki plus za wybudowanie na potrzeby serialu całej floty prawdziwych okrętów. W sumie najbardziej szkoda właśnie tego postępującego z sezonu na sezon oderwania od jakiejkolwiek sensownego tła historycznego. Po coraz częstszych "drobnych" nieścisłościach, apogeum tego historycznego absurdu nastąpiło w sezonie 6 i trochę popsuło mi przyjemność z oglądania całego serialu. Nie będę pisał o szczegółach, bo nie chcę psuć przyjemności tym, którzy jeszcze nie oglądali. Tym niemniej sama akcja trzymała w napięciu a wątki dotyczące intryg i walki o władzę poprowadzono bardzo sprawnie, i pod tym względem bardzo mi się podobało. Po prostu nie można się nastawiać na serial historyczny (jak był bodajże przez jakiś czas reklamowany), tylko na fantasy w świecie opartym na skandynawskich sagach.
  17. Ten stary film miał jeszcze jedną zaletę. Gaża jaką otrzymał za niego George R.R. Martin pozwoliła mu kontynuować karierę pisarza. Podobno w tym czasie był już bliski podjęcia decyzji o „przebranżowieniu”. [emoji3]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.