Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9204
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. Perpetuum Mobile

    Citizen

    Ale dokładnie to jaki model masz na myśli? Jakaś konkretna referencja byłaby pomocna.
  2. Perpetuum Mobile

    Citizen

    Dyskusja rozpoczęła się od zegarka Citizen CB 5020-87E kupionego zamiast Tissota i od rozterek z tym zakupem związanych. To budżet około 2.000 PLN i do takiego budżetu się odnosiłem. Czy Certina i Tissot to "pseudszwajcary". No cóż, z robionymi ręcznie zegarkami Patek Philippe albo Audemars Piguet oraz ze "szwajcarami sprzed lat" (sprzed ilu lat konkretnie?) rzeczywiście nie mają one wiele wspólnego. Tym niemniej to jednak Szwajcary. W kategorii "Szwajcary mechaniczne" są najbardziej budżetowe i od nich się kategoria "Szwajcary" zaczyna, ale jednak. Taki szwajcarski "entry level". Ze wszystkimi zaletami i wadami. Przynajmniej na porządnym ETA-2824, który zresztą i tak wolę od kręcącej się tylko w jedną stronę Miyoty 9015. Dla ogromnej rzeszy osób taki zakup w okolicach 2.000 to już drogi zegarek - kiedy porównują go do kwarcowego Casio za powiedzmy 300-600 PLN. I faktycznie, w okolicy 2.000 PLN bardzo lubię sobie pooglądać oferty od mikrobrandów. Ale w tym segmencie panują niepodzielnie azjatyckie nurki na NH35 albo na Miyotach, bo Swatch swoją polityką wyrugował ETA z tego rynku prawie całkowicie. Tak więc podtrzymam swoją opinię i w kwocie do 2.000 PLN kupiłbym raczej Eco-drive od Citizena niż kwarc od Tissota (choć Precidrive od Certiny już bym rozważył). Za to w przypadku zegarka mechanicznego w tych pieniądzach wybrałbym raczej coś na ETA-2824 od Tissota lub od Certiny niż zegarek automatyczny Citizena (chociaż pewnie Glycine Combat 6 wygrałaby u mnie z obiema tymi opcjami). Gdybym szukał divera, to kupiłbym coś z mikrobrandu za 1500 PLN na Seiko NH35, a pozostałe 500 PLN wydałbym na inne rozrywki 😁. O wyborach w wyższych budżetach nie mówię.
  3. Perpetuum Mobile

    Citizen

    Znajdź mi w budżecie 2.000 PLN lepszego mechanicznego Citizena niż Tissot albo Certina na Powermatic 80. 😉
  4. A może polityka Longines polega właśnie na tym, żeby każda kolejna reedycja trafiała do trochę innej grupy potencjalnych klientów? Przecież mało kto kupuje kilka zegarków Longines. Dlaczego wiec robić 5 reedycji w stylu Conquest Heritage w rozmiarze 35mm z hesalitem - bardzo zbliżonych do oryginału? Przecież 5 takich reedycji bardzo ucieszyłoby wąską (w ujęciu rynku zbytu) grupę miłośników. Ci miłośnicy raczej nie kupią po jednej sztuce każdego modelu, ale wybiorą jeden lub dwa zegarki z całej palety. Przy obecnej polityce każdy zegarek z listy reedycji trafia do trochę innej grupy odbiorców: - Conquest Heritage 35mm i hesalit - puryści oryginalności - Conquest Heritage 40mm i szafir - miłośnicy stylu vintage ale w nowoczesnym wydaniu technicznym - Heritage Military postarzany - nie wiem - może miłośnicy rekonstrukcji historycznych i Ci sami którzy kupują postarzane fliegery Laco w rozmiarze 55mm - Tuxedo Chronograph - może tutaj akurat grupa docelowa to powiedzmy aspirujący Azjaci, dla których na tarczy musi się dużo dziać i ma być chociaż trochę kolorowo. I koniecznie drogo. Ale jednak tak nie za bardzo drogo. 😉 Tak rozsądnie drogo. Dużo drożej od Eco-drive i dużo taniej od R i O. I dlatego w sumie można sprzedać więcej zegarków. A o to w końcu producentowi chodzi.
  5. Perpetuum Mobile

    Twoja kolekcja!

    Ile tam tej herbaty było? 😵 1.000 torebek? Piękny zestaw. Poljocików zazdroszczę. Mam jedną sztukę, podobną. Uratowałem w latach 90-tych przed "śmiercią" poprzez zeskrobanie złota z koperty i wyrzucenie. Tyle pięknych, radzieckich zegarków zostało wtedy zniszczonych z powodu posiadania pozłacanej koperty
  6. Ale właśnie mi się spodobało takie skośne usytuowanie grawerunku.
  7. Perpetuum Mobile

    Citizen

    Na zegarek mechaniczny to raczej "Szwajcar" niż Citizen, ale w konkurencji "kwarc z chronografem", to Citizen jest górą. Ten egzemplarz na nadgarstku wygląda fajnie. Życiowego błędu nie popełniłeś. 😉
  8. Zgadza się. Mój ulubiony przykład koszmarnego zegarka w chorej cenie. Zresztą jak dla mnie, to cała kolekcja Richard Mille na takie właśnie określenie zasługuje. Ale niektórzy celebryci, artyści i sportowcy chyba je lubią. 👎
  9. Ciekawy artykuł, ale i tak na końcu w pamięci zostaje przede wszystkim ankieta: Czytając dosłownie, to rozumiem, że pytają o to, czy James Bond powinien w przyszłości przejść operację zmiany płci. 😂 Dotychczasowy wynik:
  10. Proszę bardzo 😁 Bardzo lubię oglądać takie zegarkowe makrofotografie, bo na nich świetnie widać piękno detali i precyzję wykonania zegarkowych elementów (przynajmniej w przypadku większości zegarków 😉)
  11. Takie piękne foty (ta i również wcześniejsza) wrzucaj na wątek Makro. Żeby takimi zdjęciami mogli się cieszyć nie tylko miłośnicy Omeg. 👍 https://zegarkiclub.pl/forum/topic/176211-makro/
  12. I Vratka jeszcze... Można nową i wisi chyba też jedna na bazarku.
  13. Bardzo fajny prezent.`👍 A czy taki "Ben 10" za prawie 1 mln USD to by się do tej książki załapał? 😉 W kategorii "najdroższe zabawki dla bogatych dziesięciolatków z wielką łapą" 😂
  14. Piąteczek, troszkę mniej spiny i zegarek też taki już prawie weekendowy. [emoji3]
  15. Trzeba ich trochę zrozumieć. Nie mają możliwości rzetelnego zbadania każdego takiego zgłoszenia, bo przecież nie tylko zegarkami się handluje na OLX. Odzież, obuwie, biżuteria, kosmetyki, elektronika - wszędzie są podróby. Nikt w takim OLX, ani nigdzie indziej nie jest w stanie tego ogarnąć. Kto miałby być tam ekspertem i sędzią w takich sprawach i we wszystkich kategoriach produktów? Ilu ekspertów musieliby zatrudniać? Jakie ryzyko pomyłek (i powiązanych z tym konsekwencji finansowych) wchodziłoby wtedy w rachubę? Gdyby zamykali aukcje po każdym zgłoszeniu, że to podróbka, to dziesiątki, albo setki nastolatków siedziałoby codziennie przy komputerach i zgłaszałoby dla żartu, co tylko popadnie, jako podróbkę. Nikt nie nadążyłby tego weryfikować. Piszą, że reagują na zgłoszenie podróbki przez producenta. Ta właśnie możliwość mogłaby być drogą do zatamowania fali podróbek na serwisach typu OLX czy Allegro. Gdyby tylko producenci lub upoważnieni przez nich autoryzowani dystrybutorzy wykazali inicjatywę, to oferty z podróbkami udałoby się jeżeli nie całkowicie wytępić, to przynajmniej poważnie ograniczyć. Dla firm, które są dystrybutorami Rolexa, Omegi, Taga, Breitlinga, Panerai, itp... a także Seiko, to nie byłby chyba wielki problem zrzucić się po (powiedzmy) kilkaset PLN miesięcznie, żeby zatrudnić kogoś, kto codziennie przeczesywałby w ich imieniu ogłoszenia i zgłaszał do usunięcia te z podróbkami. Tylko, czy to na pewno byłoby to działanie w ich interesie? Dzisiaj realna i poważna obawa przed zakupem podróbki napędza klientów do salonów autoryzowanych dystrybutorów i zwiększa obroty na rynku pierwotnym, a to ten rynek jest dla nich najistotniejszy. Gdyby ryzyko związane z zakupem zegarków używanych (i nowych w sumie też) w serwisach aukcyjnych było mniejsze, to autoryzowani dystrybutorzy zyskaliby na tym czy stracili? Gdyby ryzyko zakupu podróbki było niższe, to część osób mogłaby wtedy uznać, że woli kupić taniej używkę w serwisie aukcyjnym, niż dokonać dużo droższego zakupu nowego zegarka w salonie AD. Dlatego mam wrażenie, że na walce z podróbkami raczej nikomu z dużych graczy na tym rynku tak do końca nie zależy. O czym świadczą funkcjonujące bez przeszkód sklepy internetowe z setkami replik. Panowie z Rolexa lub Omegi i tak doskonale wiedzą, że ludzie kupujący te repliki za 350-450 USD raczej nigdy nie będą klientami na ich oryginalne produkty. A prawdziwi, potencjalni klienci przestraszeni powszechnością podróbek tym grzeczniej pójdą do ich salonów, skreślając często rynek wtórny jako potencjalne źródło zakupu.
  16. Rozumiem, że chodzi o dużą, centralną sekundę, pracującą w trybie stopera. Aż nagrałem sobie filmik wideo w zwolnionym tempie, żeby zobaczyć, czy coś takiego się zdarza, ale w moim 1963 ruchy są regularne i jest ich dokładnie 6 na każdą sekundę. Z tego co słyszę, to wiele egzemplarzy z Ali ma problemy z precyzją montażu i smarowaniem. Chyba lepiej kupić troszkę drożej pewniejszą i moim zdaniem lepszą jakościowo wersję z good-stuffs.com albo z hkedwatches.com Natomiast gwarancji, że akurat po takim zakupie wszystko będzie świetnie działać i tak nie ma.
  17. Soelden w Tyrolu. Tam kręcono niektóre sceny ze Spectre. Na wysokości około 3300 m.n.p.m. jest tam specjalne „muzeum” wybudowane z tej okazji. W styczniu tego roku niemal zderzyłem się tam z Danielem Craig’iem, który ze swoim garniakiem w futerale zasuwał na jakieś doroczne spotkanie z VIPami w restauracji, która w filmie udawała klinikę. Instalacja z filmowej sceny: Restauracja Ice-Q - w filmie klinika.
  18. Taka obniżka na Xicorra w Zegarowni. Może kogoś zainteresuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.