Te Ventusy to faktycznie fajny design w rozsądnej cenie, a Maen Hudson podszedł mi chyba jeszcze bardziej. Z diverami mam tylko jeden problem. Nie bardzo mam gdzie i kiedy nosić. Mam jednego takiego typowego divera i w zasadzie wystarczy. I tak zakładam go może raz w tygodniu. Tak więc poszedłem po rozum do głowy i zbieram na coś innego, co będę mógł częściej zakładać. Nawet okazję ze Swordfishem za 269 USD sobie odpuściłem, choć palec wisiał nad enterem przez dłuższą chwilę. 😉 I jak RLG Atlanticus był jeszcze tydzień temu w promocji za 151 USD, to też wytrzymałem i nie kupiłem, chociaż ten zegarek tez mi się podoba. Może dokupię jeszcze kiedyś Citizena BN151 pod pretekstem, że to nie tylko diver ale też eco-drive, którego mi w pudełku brakuje 😂
Teraz "chodzą za mną" dwa inne, nienurkowe i niestety dużo droższe zegarki. 🤔