zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
no trochu octu i w gotowane jajo, żeby pooksydować... 😁 nowe goździe mogą zostać..
-
różne odchyłki dobowe w naręcznym
zadra odpowiedział zadra → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
@Ritter dziękuję. Wpadł taki staruszek i się zacząłem (może niepotrzebnie) trochę interesować.. Panie kochany ... na jakim przyrządzie.. Ręcznie z jakimś "łod czekiem" od tygodnia sprawdzam.. No - trochę potrwa jak się zbiorę i to zrobię. Będzie żył dziarski staruszek.. Dziękuję za podpowiedź. skorzystam oczywiście. 👍 -
co ja paczam i nie wierzę. super robota. Nigdy mi tak chyba nie wyjdzie, bo skąd cierpliwości.. Czy dobrze widzę, że skrzynia z pełnego drewna a nie okleinowana płyta wiórowa?
-
czy to oryginał czy składak/podróbka?
zadra odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
tam w środku 2009 siedzi. Działa? -
różne odchyłki dobowe w naręcznym
zadra odpowiedział zadra → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Rozumiem. Mechanizm rozbiorę i wyczyszczę, miałem nadzieję, że zostanę ukierunkowany na jakiś konkretny szczegół który należy sprawdzić. Wg mnie odchyłki są bardzo duże - zrozumiałbym różnicę do 30sek na dobę, ale 1,5 minuty na minusie lub prawie dwie minuty w skrajnych położeniach to wydaje mi się już stanowczo za dużo. -
Chciałbym prosić o podpowiedź w takim temacie. Starawy zegarek na felsie 465 leżąc szkłem do góry ma odchyłkę ok +10s/dobę. Podobnie leżąc szkiełkiem do dołu. Natomiast werk ustawiony pionowo koronką w dół, koronką w górę oraz na boki wykazuje już tendencje do opóźniania. Robi wówczas -60.... -90 s/dobę. Mechanizm jeszcze nie czyszczony i bez dodatkowego smarowania. Czy dobrze myślę, że problemem jest najprawdopodobniej nieodpowiednie (brak) smarowanie czopów balansu?
-
"Przekrzywiony" włos
zadra odpowiedział barman_pl → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Ja się az tak bardzo nie znam, wiec zapytam.. czy tu nie będzie to kwestia nieodpowiednio zamocowanego kołka włosa w półmostku? Być może zmiana głębokości zamocowanego kołka mogłaby pomóc. -
czy to oryginał czy składak/podróbka?
zadra odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
czy to prawilne Wostoki? 1-y : 2 - gi Wostok : -
Przeczytałem przytoczony materiał. Faktycznie, ten zegar nie miał łatwo przez ostatnie kilka lat "kulawienia". Na razie chyba nic nie mam do dodania w temacie..
-
Ja już wcześniej proponowałem, żebyś zmienił zegarmistrza... Zerknij w moim temacie "..wahadłowiec" jak wyglądał mechanizm "czyszczony i smarowany oraz uruchomiony" przez specjalistę zegarmistrza około 5 lat temu. Przejrzyj zwłaszcza te zdjęcia bezpośrednio przed demontażem mechanizmu oraz bezpośrednio przed myciem, rozłożonych już elementów. Moja mama również mówiła, że przecież był u zegarmistrza, który się zna na robocie, bo z tego żyje..
-
Zdecydowanie podpisuję się pod takim stwierdzeniem. Dopiszę od siebie, że dodatkowo zmiany w postrzeganiu ojczyzny, własności, prywaty i "państwowego" które nastąpiły w czasach okupacji niemieckiej a dodatkowo te które nastąpiły w okresie wpływów radzieckich zdecydowanie cieniem rzucają się na ewentualny sukces gospodarczy kraju. Jeszcze zbyt mało pokoleń przeminęło; tych pokoleń skażonych komunizmem, również tych, które o tym dobrobycie tylko słyszały od osób chwalących czasy Gierka (gdy wszystko było) a zapomniało o tym, że kolejne dekady po Gierku spłacano pobrane kredyty.. Kto o tym głośno teraz mówi, że niektóre operacje "Grom'u" w latach 90'ych na zlecenie USA pozwoliły nam zmniejszyć olbrzymi międzynarodowy dług? Kto teraz wspomni o zabiegach Śp W. Bartoszewskiego, który wykonywał doskonale swoją robotę jako MSZ, podobnie jak Geremek... Potrzebna jest praca u podstaw, przede wszystkim zmiana świadomości społecznej oraz inne podejście do spraw ojczyzny. Niestety aktualnie brak dobrego wzorca również źle wpływa na wychowanie młodzieży. Z kogo mają brać przykład wychowywani w rozdmuchanej atmosferze "Żołnierzy wyklętych" spadających samolotów i ogólnie widocznej finansowej rozpusty władzy.. Niestety, tak jak w wiekach wcześniejszych.. pozostaje uświadamiająca praca u podstaw..
-
Ja widzę i wcześniej również widziałem.. W tym przypadku to nie plastik tylko gumowa czarna uszczelka osadzona na metalowym pierścieniu koperty, reszta się zgadza . Generalnie, wygląda jakby werk wychodził w kierunku szkiełka - dobrze myślę?
-
@Miłoszu, Spróbuję bez wyśmiewania i drwin, bo nie o to tu chodzi. Twój zegar będzie pracował, niemniej z Twoich zdjęć na moje nie wprawne oko wynika kilka powodów dla których jego praca może być aktualnie utrudniona. 1. Zegar wymaga rozłożenia i czyszczenia. Popatrz jakie "pajęczory" wychodzą z mechanizmu a dodatkowo pełno kurzu na dnie skrzynki i zestawie gongów podpowiada mi, że w mechanizmie tego kurzu jest znacznie więcej. 2. Nie jestem pewien, co stało się z oryginalnymi osiami bębnów sprężyn. U Ciebie wstawione tulejki (widzę 3 sztuki dorobione i chyba nie przez zegarmistrza) świadczą o dużo mniejszej średnicy osi bębnów niż fabryczne, może okazać się, że są przetoczone lub inaczej dorobione - co tam ktoś sobie wymyślił.. 3. Ogólnie suchy w każdym wężydle, na tyle na ile widzę a od strony tarczy pewnie będzie gorzej. 4. wygląda, jakby zawieszka wahadła była strasznie blisko otworu obudowy(może przyciera???) ale to może kwestia tego jak był ustawiony do zdjęcia, na zdjęciu "na ścianie" również tak wygląda jakby soczewka była blisko ściany.. . . . Spróbuj na początek tak ustawić zegar na ścianie, żeby popracował ze 2 dni bez zatrzymania, choćby nawet pracował niedokładnie ale bez przeszkod a dalej, jeśli się uda to niestety trzeba go rozpołowić i popatrzeć do środka, myślę, że jeszcze coś wyjdzie w trakcie takiej kontroli. Pisałeś, że chodzi i się zatrzymuje z wahadłem po prawej stronie. Dobrze,że chodzi - tzn, że kompletny jest. Głowa do góry, i niech Ci nawet przez myśl nie przejdzie, żeby się go pozbywać
-
Wydaje mi się, że ten dekielek nie może pasować. Powinien obejmować sam mechanizm a w Twoim przypadku mechanizm "poszerzony" jest śrubkami mocującymi go w kopercie które nie pozwolą aby dekielek antymagnetyczny osiadł dookoła mechanizmu. Niektóre koperty miały "antymagnetyzm" zaprasowany w deklu(jako monolit) i nie wymagały innych detali. Nie wiem jak jest u Ciebie, ale solidna koperta dobrze chroni werk z boku, natomiast być może dekielek od dołu też robi swoją robotę.
-
zadne wpisy wczesniejsze nie zwalniają nikogo z podstawowej kultury wypowiedzi bez względu z jakiego domu wyszedł. gdyby ktoś wychowany w "innej" kulturze zdjąłby portki przed moimi drzwiami aby na oczach moich dzieci fizjologiczne swoje sprawy załatwić (bo tak wyniósł z domu rodzinnego, że tak się to na cudzym progu załatwia), to nie omieszkałbym go w odsłoniętą kulturę butem potraktować. Korzystając z wulgaryzmów pokazujesz nie tyle świat z którego się wywodzisz, co szacunek dla tych, którzy Twoją wypowiedź będą czytali. Krótko mówiąc w wypowiedzi : brak kultury = brak szacunku
-
Skąd nagle miałaby się sytuacja ludzi poprawić po 12 dekadach rozbiorów i wyzysku? Nagle po powstaniu IIRP wszystkim miało stać się dobrze, i w luksusy popływać? bieda nie odchodzi sama z siebie "potencjał" za to nie jest mierzony ilością głodnych ale możliwością zmian na lepsze. Mieliśmy potencjał i mimo wszelkich trudności tak politycznych jak ustrojowych właściwie go wykorzystywaliśmy mając takich wizjonerów jak np Kwiatkowski. 21lat wolności to jednak zbyt mało, żeby podnieść kraj po wcześniejszych zniszczeniach i przeobrazić go w cudowną krainę. Przesledźcie sobie proszę te wszystkie zmiany w 20-o leciu międzywojennym i nałóżcie sobie na dowolny okres po 1989r. W okresie miedzywojnia, jednak lepiej nam poszło, niż po okresie głębokiej komuny, bo inteligencja wyniszczona albo zindoktrynowana lub zastraszona.. Przyzwyczajenia ludzi również zgoła inne. Sami piszecie, że "czy się stoi, czy się leży-wypłata się należy", oraz, że teraz nie tak jak za komuny nie da się napić wódki w robocie.. Wszystko jest nasze, więc nie zadbaj, tylko zniszczę albo zabiorę, bo to też moje... Takich komunistycznych naleciałosci można wyliczać godzinami. To są niestety złe przyzwyczajenia..
-
Piszesz tak, jak gdyby nie również o sobie.. Jesteś Polakiem wszakże.. Dlaczego wprowadzasz retorykę faszystowską ? To przez przypadek dodałeś kolejne "s" w skrócie USA ? zauważyłem wcześniej to samo już kilkukrotnie, to w końcu zapytam.. Świadomie chcesz wprowadzić porównanie czasów komunizmu z teraźniejszością aby uzyskać znak równości między wyzyskiem czasów komunizmu a współpracą zagraniczną Wolnej Polski? Nie wszystko mi się aktualnie podoba w polityce, rzekłbym, że nawet niewiele mi się podoba, ale w żadnym wypadku nie podpiszę się pod sugestią, że Rosja z nami współpracowała, a USA nas wyzyskują a do tego zmierza Twoja retoryka. Podejmujemy decyzje - czasami lepsze czasami gorsze dot. współpracy międzynarodowej, ale to co robimy zależne jest od aktualnej polityki a nie obcego mocarstwa, który trzyma nas pod butem. Oczywiście, jesteśmy zależni, bo jesteśmy członkiem międzynarodowej konstrukcji, natomiast kwestia naszej niepodległości nie powinna być tu poruszana w takich porównaniach.
-
jak wyżej kolega zauważył a i ja wcześniej to opisywałem żadnej współpracy nie było, tylko wyzysk.. Współpraca polega na wspieraniu się a nie wyzysku, na wspólnej obronie, a nie ucisku, na dążeniu do wspólnie wyznaczonego celu a nie wyznaczaniu celu temu słabszemu, którego mamy pod butem i uzależniliśmy od siebie. Współpraca to nie jest to, co było w czasie głębokiego komunizmu w Polsce. Dodatkowo gdybyś chciał się zagłębić w temat bardziej, to okazałoby się, że socjalizm w czystej postaci jako ideologia i teoria jest jedynym właściwym systemem, w którym silniejszy wspiera słabszego, a ludzie uzupełniają się nawzajem, bo każdy z nas jest w czymś dobry ale też w czymś słabszy. Niestety jako teoria jest do przyjęcia, natomiast w realu nie da się tego wdrożyć bo zawsze znajdzie się jakiś ...uj który chciałby więcej mieć a mniej pracować (albo wcale) i sprawa teorii już nie idzie w parze z praktyką. Socjalizm radziecki był właśnie taki. To ten socjalizm i opisywany w pozytywach przez Ciebie reżim w 1932/33r był przyczyną wielkiego moru i śmierci głodowej milionów mieszkańców Ukrainy - wpisz sobie proszę hasło "hołodomor" . tak wyglądała "współpraca" Rosji z podległymi krajami- podobnie z Polską. Mieliśmy stać się miejscem walk przyszłego konfliktu zbrojnego między wschodem a zachodem. Tylko dlatego powstawały tu umocnienia a dla armi radzieckiej jedno wielkie skoszarowanie na terenie naszego kraju. Mam wrażenie, że bawisz się TYM tematem i świadomie prowadzisz dyskusję w taki sposób. Jesteś inteligentnym 48latkiem. Bawi Cię to?
-
patrz, nie pomyślałem.. faktycznie, ale brak konkretnego tematu. Nie znalazłem tematu bezpośrednio tyczącego doboru szkiełka, choć takie pytania przewijają się w wielu różnych jako rozproszone myśli i kwestie do wyjaśnienia, więc musiałbym założyć osobny temat związany z TYM poliotem, czego robić też nie chciałem. Bardzo prawdopodobne, że pominąłem i nie odnalazłem właściwego ogólnego tematu dotyczącego doboru wielkości szkła, ale szukając przez ponad 20min myślę, że na coś bym "wpadł". Teraz zastanawiam się w jaki sposób mógłbym przesunąć moje pytanie wraz z treścią i zdjęciami do "....zegarmistrzowskiego" bez zbędnego przepisywania treści.
-
Po czołgowemu Mirku..
-
Ooo - znowu coś nowego
-
Nie w "zegarach" ale w temacie Mss Yodek "porady potrzebuję" Kiedy nie otrzymałem odpowiedzi w temacie dotyczącym tarcz zegarowych, to kol PM1122 zasugerował, żeby zapytał TU; jego zatem to wina.. .. Nie chcąc powtarzać kolejny raz tego samego błędu zadałem pytanie nie gdzie indziej a ...
-
Nie przypominam sobie ani jednej dekady po 1945roku, w której nie byłoby "ruchów" i "rozruchów" tłumionych przez władzę siłą. Zwróć proszę uwagę na fakt, że zbrojne podziemie niszczone było (a zatem istniało ) jeszcze pod koniec lat 50-tych a dopiero po 1965r można powiedzieć, że bojownicy o niepodległą Polskę zostali wyłapani i pomordowani przez rosyjskiego najeźdźcę. Wypiszę kilka dat..: 1946r (również dwa kolejne) - Pabianice 1956r - Poznań 1968r - Warszawa ("Dziady") 1970r - Gdańsk/Gdynia/Elbląg 1976r - Radom 1980r - Świdnik/Gdańsk/Szczecin/Gdynia/ 1988r - Śląsk 1989r - Kraków .... .... Tym samym nie mogę zgodzić się z tym, że w jakimś okresie polskiego komunizmu było łatwiej.. Niestety, "ruskie" doiły nas ile wlezie dając w zamian tylko pałą po tyłku.. Tak jak w tym dowcipie o bratniej przyjaźni Polsko-Rosyjskiej My wysyłamy do Rosji dar w postaci wagonu węgla, za co w rewanżu otrzymujemy od Rosjan dar w postaci wagonu butów do podzelowania. Ja temat uważam za zakończony - cóż można jeszcze dodać?..
-
W mojej ocenie problem nie jest drugowojenny, ale sięga co najmniej 7wieków wstecz (jeśli chodzi o kontakty ze wschodem) i podobnie jeśli chodzi o zachód. Zabory dla nas były efektem zaniedbań, I wojna skuteczną próbą wyzwolenia, okres międzywojenny wstawaniem z desek ringu a II wojna sytuacją, gdy przeciwnik wraz z sekundantem jeden w rękawicach uzupełnionych stalowymi śrubami a drugi ze sztachetą z płotu dokonali tego o czym piszemy. Z tym, że ten ze sztachetą walił nas po głowie jeszcze przez kolejne 50 lat gdy tylko chcieliśmy lekko głowę podnieść, zetrzeć błoto z twarzy i ogrzać ją w słońcu.. Tak,zdecydowanie zbyt trudny temat, żeby tu na forum to roztrząsać wśród nieświadomych, uczonych o dobroci władzy rosyjskiej kolegów.
