Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Nóż

    ZT = Omega? Kolego, no ja Cię proszę.. Zaniżasz strasznie standardy Omegi.. ZT to co najwyżej szczebelek wyżej od Kerszoła, najwyżej jakiś standardowy Pallas...
  2. zadra

    Nóż

    Może niepotrzebny - urazić nie chciałem. Odpowiedziałem w ten sposób, po takim określeniu wielkości BM 940: A przecież nie każdy musi mieć wielkiego - bo ważna jest przede wszystkim technika..
  3. zadra

    Nóż

    wyrosłem już dawno z manii wielkości. W moim długim życiu tylko raz musiałem użyć noża do otwarcia szafki odzieżowej w robocie (bo nie chciało mi się prosić kolegów o śrubokręt), już dawno zdałem sobie sprawę, że fajne są duże noże - wytrzymałe i strasznie wojskowo i morderczo wyglądające, ale w praktycznym cywilnym zastosowaniu są po prostu bardzo nieporęczne i ciężkie. Taki jak to określiłeś "pizdryk" częściej jest u mnie w użyciu niż bagnet wojskowy, a w teren to i tak idę z zestawem stała klinga+siekierka+saperka.. Czy Twój nick świadczy o tym, że mieszkasz w Warszawie/okolicach? - jeśli tak, to zapewne zawsze ze sobą nosisz wszędzie nóż o ostrzu ponad 20cm ważący więcej niż 0,2kg a nie jakieś "pizdryki" bo przecież tam w wawie taka dzicz... zwłaszcza jak te mecze lech/legia są ...
  4. zadra

    Nóż

    Dziękuję Loco50 - mimo iż nie jest zbyt duży, a ostrze i rękojeść wąskie, to z dużej łapy "cośtam" wygląda. Wystarczająco dużo wygląda, żeby obrać jabłko, przeciąć sznurek albo kiełbę pokroić na ognisko. Faktycznie, pod Wiedniem w 1683r wiele by się nim nie zwojowało, ale do cywilnych zastosowań wydaje się wystarczający a i stal nie najgorszej maści.
  5. zadra

    Nóż

    chodzi za mną od czasów przedcovidowych, ale kształt główni nie do końca mi pasuje. Fajnie, że lekki, fajnie że dużo ostrza w nożu, szkoda, że taki syfny klips, że połowa rękojeści sterczy z kieszeni... Mógłbyś chwycić w garść i zrobić zdjęcie ? Jestem ciekaw jak w Twoim dużym łapsku wygląda.
  6. bardzo ładny i dobrze zachowany. Nie wstydziłbym się założyć.
  7. Kiedyś czytałem (nie pamiętam źródła), że ten bank bardzo długo bronił się przed udzielaniem kredytów walutowych. Niestety tylko do czasu aż jego prezesem został nam aktualnie panujący sz. p. Premier - wówczas to z olbrzymim przytupem WBK zaczęło te kredyty dawać ze zdwojoną siłą..
  8. Zakończmy to w następujący sposób: mechanizmy rosyjskich zegarków w większości przypadków można wyregulować bardzo dokładnie jeśli tylko właściciel tego chce. Nie wiem, czy wszystkie , bo znam tylko kilka z olbrzymiej ich mnogości ale te kilka modeli, które z grubsza poznałem są bardzo wdzięczne w regulacji. Niestety przyznaję Ci rację, taka regulacja wymaga wielokrotnej ingerencji w regulator oraz czasu na sprawdzanie zegarka po każdorazowym przeregulowaniu. Tego nie da zrobić się szybko i dobrze, chyba że posiada się specjalistyczne urządzenia- wówczas można regulacje przyspieszyć.
  9. chyba żartujesz sobie z ruskich zegarków.. ja ustawiam swoje na ok +10s "na leżąco" co podczas noszenia potrafi mi zrobić 5...15s na minus na dobę. Regulując w taki sposób mogę w dzień nosić zegarek, odkładać na noc a regulację dokładnego czasu wykonuję nie częściej niż raz w miesiącu albo na dwa miesiące.. Aktualnie większy rozrzut odchyłek od rosyjskich ma automatyczna dugena, która na nadgarstku robi +15 A odłożona potrafi przyspieszyć do +65s/dobę..
  10. Przede wszystkim są (w krajach cywilizowanych) osobami zaufania społecznego. Jako taki nigdy nie powinien pozwolić sobie na brak rzetelności a co dopiero na świadome działanie w celu oszukania klienta. Tu kończy się cała historia, bo albo jesteś uczciwym pracownikiem banku albo pracujesz dla nieuczciwego pracodawcy stosując w pelni świadomie nieuczciwe metody i tym samym jesteś również nieuczciwy. Jednym słowem dla zysku swojego pracodawcy stajesz się tak jak on bandytą który wyłudza pieniądze od nieświadomych ludzi. Pisanie, że ktoś brał w 2006 czy 2008r kredyt we frankach z pełną świadomością niebezpieczeństwa, mechanizmu działania bankowych przekrętów i robił to tylko po to, żeby po 14..15 latach założyć sprawę sądową przeciw bankowi by uniknąć kosztów kredytowych jest tu nie na miejscu. W pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia zatarła się granica między oszustem z półświadka a "uczciwym bankiem " udzielającym legalnych kredytów.
  11. warto przed użyciem papieru wykleić kopertę w okolicach szkiełka plasterkiem lub chociaż taśmą papierową, żeby szlifowanie i polerowanie dotyczyło tylko szkiełka.
  12. @Zeno .. nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz w całej rozciągłości tak kredytów frankowych jak i możliwości udzielania pomocy na forum..
  13. ok, do wyczyszczenia i uruchomienia bedą w takim razie ze 3 zegarki wiec się na nich skupię. Wszystkie są kompletne i dobrze rokują.. Córciową zaryjkę - topionego podwodniaka również muszę rozłożyć, bo szaleje i nie równo chodzi. Ostatnio się przeglądałem, to na kołach krążą sobie jakieś kłaczki i pyłki - może to ma zły wpływ na działanie a może te mechanizmy tak mają. Na mojej ręce dość stabilnie pracował a dziecko - bardziej dynamiczne życiowo sprawiło, że zegarek raz przyspiesza a innym razem trzyma czas dość dobrze. I tak dopiero po powrocie z delegacji mogę przysiąść- może w weekend się uda..
  14. zadra

    Metron Predom wahadłowiec z 1959r

    minęło trochę czasu. Zegar ma się dobrze, pracował po pierwszym nakręceniu 16dni - myślę, że się jeszcze trochę rozchodzi i czas działania lekko wzrośnie, gdy sprężyny złapią olej tak jak powinny. W 15-ym dniu pracy ominął kilka razy bicie a w 16-ym wahadło zatrzymało się około południa. Mam już graficznie przygotowaną tarczę-zamiennik myślę, że w krótkim czasie uda mi się wykonać wydruk i wstawię zamiennik a oryginał zabezpieczę w skrzyni zegara. W pierwszym zdaniu wpisałem "zegar ma się dobrze".. Tak.. zegar i jego mieszkańcy mają się dobrze 😉
  15. moim zdaniem bliżej 80% dla banku. wg mnie to jednak prawnik ma rację..
  16. Nie zastanawia Cię dlaczego tak szybko bank reaguje? Jeśli polubownie się z Tobą dogada, to mniej straci (lub inaczej - zyska ale mniej niż gdybyś spłacał kredyt do końca). Dodatkowo jeśli zgodzisz się na propozycję banku, to automatycznie blokujesz sobie drogę do roszczeń przed sądem. Czy podzielisz się informacją jak przebiegają negocjacje - spróbuj jako jedna z równorzędnych stron zaproponować jakieś dodatkowe punkty w umowie.. Jeśli będzie to faktycznie negocjacja to przyjmą a jeśli narzucona retoryka banku, to odrzucą. Nic się przez te 2dekady nie zmieniło...
  17. jest chyba jednak jakaś granica zdrowego rozsądku. 31kamieni to prawie 2x więcej niż w "zwykłym" 17j . gdzie jest ta zdrowa granica ? 45j czy więcej? Pytanie dotyczy tylko kamieni pełniące funkcje użyteczne a nie ozdobne..
  18. ok, w takim razie zrobię wszystko tak jak trzeba i powtórzę 8 czy 9 razy aż do znudzenia - przynajmniej nabiorę więcej wprawy w maluchach.
  19. zadra

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    dodam coś od siebie - u mnie podobne widoki (fotki z domowego okna telefon+lornetka) :
  20. jeśli tak równo będzie pracował, to po drobnej korekcie chodu powinien dużo dokładniej trzymać czas. Ja celowałbym w odchyłkę ok -5s/dobę i znalazłbym taką pozycję spoczynkową zegarka, aby np odłożony przez weekend nadrobił część straty. Ten automat ma chyba 42h rezerwy chodu, więc spokojnie może sobie poleżeć od sobotniego popołudnia do poniedziałkowego poranka.
  21. zadra

    Nóż

    Również uważam ( bez prześmiewek) że do plecaka coś większego a w kieszeń coś małego i lekkiego. Masz trochę miejsca w plecaku, to poszukaj czegoś co ma z 10cm składanego ostrza (nie musi być pancerny i jednym cięciem ścinać drzewa) albo nawet coś ze stałym ostrzem i wygodną pochwą. Stal 440C to dobra stal "starego typu". Sam wolę 440C zamiast Aus8 (aus8 jest bardziej plastelinowa ). Aktualnie wybierałbym co najmniej D2 lub coś jeszcze lepszego.
  22. zadra

    Teorie spiskowe

    Życzę mu zdrowia ale nie wiązałbym teraz wszelkich problemów zdrowotnych z podaną kiedyś szczepionką Również mam nadzieję, że ojciec wróci do większej sprawności. Trudno jego stan powiązać z przyjętą szczepionką zwłaszcza, że wszyscy naokoło słyszymy, że to zdrowe, przebadane i bez ubocznych skutków. Mało jest informacji o problemach poszczepiennych zwłaszcza w dłuższym okresie czasu po przyjęciu dawki szczepionki i zazwyczaj takie sprawy jako "niepewne co do źródła " a przede wszystkim niewygodne z przyjętą retoryką "że brak ubocznych" zamiatanie są pod dywan i nie drąży się tematu.. Na domiar złego więcej niż 90% takich przypadków nie zgłasza się do lekarza jeśli objawy są do zniesienia a jeśli już trafiają, to powiązać że szczepieniem jest niemożliwością. I na koniec - producenci szczepionek "nie słyszą, nie widzą" i zrobiłby dużo, żeby takich informacji było jak najmniej. Trudno to powiązać ale niestety gdzieś w głębi człowiek zastanawia się, czy aby na pewno jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ojciec ma trudne do zniesienia bóle - szukamy przyczyny i źródła. Wcześniej nigdy w życiu ból nie sparaliżował i nie wyłączył z życia mojego ojca a teraz ma problem ponad 4 tygodnie gdzie "wyłączony i bezwładny" był przez połowę tego czasu.
  23. zadra

    Teorie spiskowe

    Do czego zmierzają takie szyderstwa? Naśmiewasz się kolego z nieszczęścia i cierpienia innych ludzi..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.