zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1793 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
😁😁😁 ja już łysy jestem... 🤗🤗 łeś, to nawet nie będę szukał 😆
-
jak znajdę, to wkleję - dałbym się ogolić za to, że była 8'ka..
-
Junghans wyjecie werku
zadra odpowiedział LukaszDG → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
przyjrzyj się tym śrubkom. Ja podejrzewałbym je o trzymanie werku w kopercie, ale to tylko na podstawie tego zdjęcia.. analogicznie - jak wygląda bez koperty : -
Widziałem na jakimś Poliotowym werku również opis 28 kanieni (być może w tym bagdadzie ale wydaje mi się, że w jakimś automatycznym był to napis na wahniku). Cóż to mogło być za cudo?
-
A różnica zapewne tylko w dacie dnia miesiąca 😊
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
zadra odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Zegarka nie ocenię, ale w oczy rzuciło mi się, że branzoleta na pewno nie jest z Bagdadu.. -
@Po Bieda Potrzebujesz kopertę albo pierścień na 22mm, bo pomimo iż to "lepsza wersja" 2009, 22J to zestaw wahnika powoduje, że średnica jest odrobinę większa. Do tego dochodzi inna grubość mechanizmu. Sam z chęcią bym zrobił jakiegoś fajnego frankena z takiego werku (gdybym posiadał) Po ostatnich moich próbach muszę zgodzić się z Tobą, że kalibry Zari'owe są specyficzne - też nie mogę ogarnąć tego co mam i więcej unieruchomiłem niż rozruszałem..
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
zadra odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Z okazji Wszystkich Świętych, trochę żałobnie.. -
były również prototypy Rakety 2415 oraz 2416, mogę się mylić, bo z pamięci ale chyba nie trafiły na linię produkcyjną.. co do Zarii, to i owszem, mechanizm mały ale koperta specyficzna i już niekoniecznie musi się podobać - mi jakoś nie podchodzi..
-
Z Twojej wypowiedzi wynika, że jednak Raketa na kulkach.. mógłbyś(ktoś) wstawić zdjęcia werku takiej rakietki? czy piszesz o 2615, 2616, czy raczej 2627 albo jeszcze innej?
-
Pęsety nie są bardzo bogate, ale nie mogę na nie narzekać, bo i porównania do innych nie było.. Takim oto warsztatem się wspomagam: natomiast same pęsety z bliska :
-
odsprzedaj mi zatem jakiś z tych "starych - po co mają Ci zalegać.. Ładny Signal 😁
-
Porobię większe, bo te mniejsze, systematycznie psute, już się powoli kończą..
-
To to rozumiem I biorę do siebie 👍 Niestety, zdecydowanie nie jest aż tak "landrynkowo" jak opisujecie(szkoda) , bo teoria rzadko chodzi pod rękę z rzeczywistością.
-
Na jakiś czas zakończyłem przygodę z tym mechanizmem. Porobię trochę większe dla relaksu.
-
Oficjalnie przyznaję się do błędnie wyciągniętego wniosku, kasuję również nieodpowiednią część własnego posta aby nie wprowadzać nikogo w błąd. Nigdy wcześniej nie widziałem tego zdjęcia..
-
Nie chce mi się tego komentować, ale wkleję aby podkreślić, że mam na ten temat własne zdanie bo nie są mi obojętne takie sytuacje mające miejsce w Polsce..
-
Widzieliście wcześniej to zdjęcie - zadowolonego LK w kabinie tupolewa?
-
@Loco50 - gdy mi to powiedzieli, to tak samo zareagowałem.. Lekarz z podpoznańskiej przychodni... Nie będę tu wklejał z nazwiska, chociaż z chęcią odpowiedziałbym na Twoje wezwanie: jednak Polska to jest dziki kraj..
-
Jak widać - nie wszędzie..
-
jak mnie rażą te krzyżakowe wkręty w starych zegarach.. Jak "w cywilu" lubię i korzystam, tak przy starych zegarach albo meblach strasznie mnie w oczy kłują.. Jak możesz, to wymień choćby na jakieś meblowe z PeeReLu, ale na płaski śrubokręt...
-
@Adi Nie jestem niczyim adwokatem - wskazałem tylko brak logiki w wypowiedziach i nieuzasadnione zarzuty wynikające z nadinterpretacji przeczytanego tekstu (albo braku umiejętności czytania ze zrozumieniem) Odpowiedź na "tu mi wisi szczepionka" Astrala przekształcona kolejnym wpisem "Tu Ci wisi ludzkie los" zdecydowanie wpłynęła na interpretację umieszczonych w poście przez Astrala słów.. Sam przeczytałem ponownie słowa Astrala, żeby mieć pewność... Rozumiem, że przeszkadza Ci, że wyłapałem iż "coś jest nie tak" - daj znać, to usunę swoją wypowiedź jeśli Cię rani albo obraża. Co do dalszej mojej wypowiedzi.. Cieszy mnie po prostu, że coraz bliżej jesteśmy do wprowadzenia leku. Czego nie rozumiesz? W którym miejscu mojego wpisu się gubisz? Dla mnie (piszącego) jest logiczne to co napisałem co nie znaczy, że dla czytających będzie podobnie.. Przeczytaj na spokojnie(biorąc pod uwagę również to co w nawiasach) oraz poprzednie wypowiedzi kolegów, którzy w logiczny sposób tłumaczyli, że kolejne fale covidu "zabiorą ze sobą" osoby niezaszczepione. @Dziadek cieszy się, że do podziału emerytury będzie więcej pieniędzy, wielu innych kolegów wyraża radość, że niedługo wzrośnie średni poziom IQ bo ludzie o mniejszym ilorazie inteligencji się nie szczepią i w związku z tym niedługo poumierają... Gdzie ta moja wypowiedź jest "ewidentnie nieprawdziwa" skoro umieszczona w temacie "teorie spiskowe" o takichże teoriach traktuje? Jeśli dobrze rozumiem, to TEN TEMAT nadal dotyczy teorii spiskowych, a może ja coś źle kojarzę i temat został już przeobrażony w jakże poważny temat traktujący wszystko na poważnie a zwłaszcza kwestie zdrowia ? Czy już jest to temat specjalistyczny i nie można teoretyzować pytając dlaczego wprowadzenie leku trwa dłużej niż wprowadzenie szczepionki? Wszyscy tu jesteście strasznie bojowo nastawieni, że łagodny, (jak wskazujesz) "ton pojednawczy" wydaje Ci się podejrzany.. Dlaczego ? Czy ja muszę komuś coś zarzucać i kogoś obrażać, żeby być odebrany "na poziomie tej dyskusji"? Wybacz, ale uważam takie zachowanie za nieuzasadnione..
-
Adi- uważam, że niechcący dokonałeś nadinterpretacji. W wypowiedzi Astrala nie było wzmianki, że nie szanuje ludzi chorych a nawet, że ma do nich obojętny stosunek. Niepotrzebnie oboje naciągneliście "strunę" w złą stronę. Ostatnio czytałem, że jest już lek wspomagający leczenie covida. Podaje się go choremu z objawami - po zarażeniu. Skuteczność określono na ok 50% (taki odsetek nie leczonych nowym preparatem pożegnało się z tym światem w stosunku do adekwatnej liczby ludzi leczonych w kontrolnej grupie chorych ) Cieszę się, że w końcu coś poszło do przodu w kwestii leku a nie tylko zapobieganiu, bo jak widać odporność zbiorowa możliwa jest dopiero w momencie gdy poumierają wszyscy nieodporni na wirusa bez względu na to, czy zostali wcześniej zaszczepieni, czy nie. Ciekawi mnie również dlaczego lek - cokolwiek jeszcze nieśmiało, dopiero wchodzi do użytku w momencie gdy szczepionki już ponad rok są w użyciu, a dużo wcześniej zostały opracowane. Czyżby w przeciwieństwie do szczepionek znanych od dekady nie było leku, czy (w związku z tym iż to temat o teoriach spiskowych) ich wejście na rynek było opóźniane aby np. zwiększać dodatkowo przychody ze sprzedaży szczepionek albo spowodować większą depopulację globu(była również taka teoria, że wirus miał ograniczyć ilość mieszkańców na ziemi)? Teraz jeszcze ciekawostka z mojego podwórka (na faktach, chociaż pewnie zostanie przez niektórych uznana za wymyśloną jak kilka faktów wcześniej przeze mnie przytaczanych). Znajoma rodzina 2 tygodnie temu wróciła z Zanzibaru. Dwójka dorosłych i syn, 19-o latek. Cała trójka została zaszczepiona przed wylotem aby ograniczyć możliwość zachorowania i zmniejszyć szansę na problemy typu kwarantanna czy dodatkowe testy kovidowe. Cała rodzina wróciła do kraju chora (muszę dopytać kiedy mieli pierwsze objawy - dopiero w Polsce, czy już przed wylotem z Zanzibaru). Lekarz POZ pomimo widocznych objawów zbieżnych z przypadkami covidowymi (gorączka, bóle mięśni, kaszel, utrata węchu i smaku) po wykonaniu wywiadu z ktorego wynikało, że rodzina jest w pełni zaszczepiona nie skierował ich na testy kovidowe i zalecił leczenie objawowe... Choroba przebiega łagodnie - na razie nikomu stan zdrowia znacznie się nie pogarsza. Dlaczego zaszczepienie się blokuje późniejszą możliwość wykonania testów na covid ? Słyszałem z kilku źródeł, że takie stanowisko lekarzy jest coraz bardziej powszechne co mnie trochę niepokoi(różni lekarze z różnych placówek podobnie nie kierowali swoich pacjentów na testy po informacji, że pacjent jest w pełni zaszczepiony). Może po prostu wykazanie, że osoby zaszczepione zachorowały na covid nie jest na rękę producentom szczepionek, bo obniżają statystyki odporności poszczepionkowej? Jak to wg Was jest? Spotkaliście się również z takim zachowaniem lekarzy? Może są jakieś wytyczne związane z takimi przypadkami?
-
toć ćwiczę... tylko skąd tyle cierpliwości brać... kilka godzin później.... wymiana koła wychwytu nieudana - koło nie kompatybilne z mostkiem. Po wymianie mostka na starszego typu jest lepiej, ale tym razem zbyt duże opory na kole pośrednim po skręceniu mostka.. Dzisiaj wymienię jeszcze kolejny raz na inny mostek i sprawdzę konfigurację z innymi "takimi samymi" kołami przekładni. Nie myślałem, że będą aż tak duże różnice pasowania między takimi samymi mechanizmami.. zapomniałem o pęsetach - po południu wkleję - dwie ostro zakończone, ale wzpomagam się jeszcze klockiem drewnianym z ostro zastruganej wykałaczki.. 13h później... Niestety, jak już poradziłem sobie z kołem wychwytu, to po złożeniu kotwicy i jej mostka i tak nie Jestem w stanie "wyłapać" wieńca paletą. Jedna łapie, druga idzie pod wieńcem. Poddaję się i idę na łatwiznę- nakręciłem kolejny sprawny werk 2009.1 I najprawdopodobniej, jeśli będzie pracował prawidłowo wstawię to do córkowego zegarka. Jestem zły na siebie - chciałem poprawić a nie jestem w stanie złożyć mechanizmu po gruntownym czyszczeniu. Za mały to dla mnie kaliber, brak warsztatu, sprzętu a przede wszystkim umiejętności /; Wrrrrrrrrr.....😖😖😖😖😖😖
-
Kolejny raz podszedłem do 2009.1 w zarii. nosz, nie potrafię prawidłowo bezpiecznie wstawić koła wychwytowego. Poprzedniej złamałem czop pod wieńcem a teraz boję się powtórki. jest jakiś sposób, czy tylko "cierpliwość, Panie... cierpliwość..." ??
