Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1787
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Teorie spiskowe

    Nie chce mi się tego komentować, ale wkleję aby podkreślić, że mam na ten temat własne zdanie bo nie są mi obojętne takie sytuacje mające miejsce w Polsce..
  2. zadra

    Co noszą znani ludzie?

    Widzieliście wcześniej to zdjęcie - zadowolonego LK w kabinie tupolewa?
  3. zadra

    Teorie spiskowe

    @Loco50 - gdy mi to powiedzieli, to tak samo zareagowałem.. Lekarz z podpoznańskiej przychodni... Nie będę tu wklejał z nazwiska, chociaż z chęcią odpowiedziałbym na Twoje wezwanie: jednak Polska to jest dziki kraj..
  4. zadra

    Teorie spiskowe

    Jak widać - nie wszędzie..
  5. zadra

    Linkowiec

    jak mnie rażą te krzyżakowe wkręty w starych zegarach.. Jak "w cywilu" lubię i korzystam, tak przy starych zegarach albo meblach strasznie mnie w oczy kłują.. Jak możesz, to wymień choćby na jakieś meblowe z PeeReLu, ale na płaski śrubokręt...
  6. zadra

    Teorie spiskowe

    @Adi Nie jestem niczyim adwokatem - wskazałem tylko brak logiki w wypowiedziach i nieuzasadnione zarzuty wynikające z nadinterpretacji przeczytanego tekstu (albo braku umiejętności czytania ze zrozumieniem) Odpowiedź na "tu mi wisi szczepionka" Astrala przekształcona kolejnym wpisem "Tu Ci wisi ludzkie los" zdecydowanie wpłynęła na interpretację umieszczonych w poście przez Astrala słów.. Sam przeczytałem ponownie słowa Astrala, żeby mieć pewność... Rozumiem, że przeszkadza Ci, że wyłapałem iż "coś jest nie tak" - daj znać, to usunę swoją wypowiedź jeśli Cię rani albo obraża. Co do dalszej mojej wypowiedzi.. Cieszy mnie po prostu, że coraz bliżej jesteśmy do wprowadzenia leku. Czego nie rozumiesz? W którym miejscu mojego wpisu się gubisz? Dla mnie (piszącego) jest logiczne to co napisałem co nie znaczy, że dla czytających będzie podobnie.. Przeczytaj na spokojnie(biorąc pod uwagę również to co w nawiasach) oraz poprzednie wypowiedzi kolegów, którzy w logiczny sposób tłumaczyli, że kolejne fale covidu "zabiorą ze sobą" osoby niezaszczepione. @Dziadek cieszy się, że do podziału emerytury będzie więcej pieniędzy, wielu innych kolegów wyraża radość, że niedługo wzrośnie średni poziom IQ bo ludzie o mniejszym ilorazie inteligencji się nie szczepią i w związku z tym niedługo poumierają... Gdzie ta moja wypowiedź jest "ewidentnie nieprawdziwa" skoro umieszczona w temacie "teorie spiskowe" o takichże teoriach traktuje? Jeśli dobrze rozumiem, to TEN TEMAT nadal dotyczy teorii spiskowych, a może ja coś źle kojarzę i temat został już przeobrażony w jakże poważny temat traktujący wszystko na poważnie a zwłaszcza kwestie zdrowia ? Czy już jest to temat specjalistyczny i nie można teoretyzować pytając dlaczego wprowadzenie leku trwa dłużej niż wprowadzenie szczepionki? Wszyscy tu jesteście strasznie bojowo nastawieni, że łagodny, (jak wskazujesz) "ton pojednawczy" wydaje Ci się podejrzany.. Dlaczego ? Czy ja muszę komuś coś zarzucać i kogoś obrażać, żeby być odebrany "na poziomie tej dyskusji"? Wybacz, ale uważam takie zachowanie za nieuzasadnione..
  7. zadra

    Teorie spiskowe

    Adi- uważam, że niechcący dokonałeś nadinterpretacji. W wypowiedzi Astrala nie było wzmianki, że nie szanuje ludzi chorych a nawet, że ma do nich obojętny stosunek. Niepotrzebnie oboje naciągneliście "strunę" w złą stronę. Ostatnio czytałem, że jest już lek wspomagający leczenie covida. Podaje się go choremu z objawami - po zarażeniu. Skuteczność określono na ok 50% (taki odsetek nie leczonych nowym preparatem pożegnało się z tym światem w stosunku do adekwatnej liczby ludzi leczonych w kontrolnej grupie chorych ) Cieszę się, że w końcu coś poszło do przodu w kwestii leku a nie tylko zapobieganiu, bo jak widać odporność zbiorowa możliwa jest dopiero w momencie gdy poumierają wszyscy nieodporni na wirusa bez względu na to, czy zostali wcześniej zaszczepieni, czy nie. Ciekawi mnie również dlaczego lek - cokolwiek jeszcze nieśmiało, dopiero wchodzi do użytku w momencie gdy szczepionki już ponad rok są w użyciu, a dużo wcześniej zostały opracowane. Czyżby w przeciwieństwie do szczepionek znanych od dekady nie było leku, czy (w związku z tym iż to temat o teoriach spiskowych) ich wejście na rynek było opóźniane aby np. zwiększać dodatkowo przychody ze sprzedaży szczepionek albo spowodować większą depopulację globu(była również taka teoria, że wirus miał ograniczyć ilość mieszkańców na ziemi)? Teraz jeszcze ciekawostka z mojego podwórka (na faktach, chociaż pewnie zostanie przez niektórych uznana za wymyśloną jak kilka faktów wcześniej przeze mnie przytaczanych). Znajoma rodzina 2 tygodnie temu wróciła z Zanzibaru. Dwójka dorosłych i syn, 19-o latek. Cała trójka została zaszczepiona przed wylotem aby ograniczyć możliwość zachorowania i zmniejszyć szansę na problemy typu kwarantanna czy dodatkowe testy kovidowe. Cała rodzina wróciła do kraju chora (muszę dopytać kiedy mieli pierwsze objawy - dopiero w Polsce, czy już przed wylotem z Zanzibaru). Lekarz POZ pomimo widocznych objawów zbieżnych z przypadkami covidowymi (gorączka, bóle mięśni, kaszel, utrata węchu i smaku) po wykonaniu wywiadu z ktorego wynikało, że rodzina jest w pełni zaszczepiona nie skierował ich na testy kovidowe i zalecił leczenie objawowe... Choroba przebiega łagodnie - na razie nikomu stan zdrowia znacznie się nie pogarsza. Dlaczego zaszczepienie się blokuje późniejszą możliwość wykonania testów na covid ? Słyszałem z kilku źródeł, że takie stanowisko lekarzy jest coraz bardziej powszechne co mnie trochę niepokoi(różni lekarze z różnych placówek podobnie nie kierowali swoich pacjentów na testy po informacji, że pacjent jest w pełni zaszczepiony). Może po prostu wykazanie, że osoby zaszczepione zachorowały na covid nie jest na rękę producentom szczepionek, bo obniżają statystyki odporności poszczepionkowej? Jak to wg Was jest? Spotkaliście się również z takim zachowaniem lekarzy? Może są jakieś wytyczne związane z takimi przypadkami?
  8. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    toć ćwiczę... tylko skąd tyle cierpliwości brać... kilka godzin później.... wymiana koła wychwytu nieudana - koło nie kompatybilne z mostkiem. Po wymianie mostka na starszego typu jest lepiej, ale tym razem zbyt duże opory na kole pośrednim po skręceniu mostka.. Dzisiaj wymienię jeszcze kolejny raz na inny mostek i sprawdzę konfigurację z innymi "takimi samymi" kołami przekładni. Nie myślałem, że będą aż tak duże różnice pasowania między takimi samymi mechanizmami.. zapomniałem o pęsetach - po południu wkleję - dwie ostro zakończone, ale wzpomagam się jeszcze klockiem drewnianym z ostro zastruganej wykałaczki.. 13h później... Niestety, jak już poradziłem sobie z kołem wychwytu, to po złożeniu kotwicy i jej mostka i tak nie Jestem w stanie "wyłapać" wieńca paletą. Jedna łapie, druga idzie pod wieńcem. Poddaję się i idę na łatwiznę- nakręciłem kolejny sprawny werk 2009.1 I najprawdopodobniej, jeśli będzie pracował prawidłowo wstawię to do córkowego zegarka. Jestem zły na siebie - chciałem poprawić a nie jestem w stanie złożyć mechanizmu po gruntownym czyszczeniu. Za mały to dla mnie kaliber, brak warsztatu, sprzętu a przede wszystkim umiejętności /; Wrrrrrrrrr.....😖😖😖😖😖😖
  9. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Kolejny raz podszedłem do 2009.1 w zarii. nosz, nie potrafię prawidłowo bezpiecznie wstawić koła wychwytowego. Poprzedniej złamałem czop pod wieńcem a teraz boję się powtórki. jest jakiś sposób, czy tylko "cierpliwość, Panie... cierpliwość..." ??
  10. popatrz na zdjęcie - nie jest to ideał, bo zależnie od tego, czy na nadgarstku, czy w nocy na stole - to jednak trochę pływa odchyłka dobowa, ale gdyby się pobawić, to można więcej pomiar na przestrzeni ponad 2miesięcy a zegarek zrobił w tym czasie tylko +86s. to ten sam werk, co w Twoich 2614 2H , tylko inna koperta. Werk wyczyszczony, ale smarowany olejami przeznaczonymi do motoryzacji, a nie zegarków (5w40, 75w80, itp)..
  11. Myślę, że nigdy nie doszukasz się informacji który jest starszy albo kiedy zszedł z linii montażu. Można tylko w przybliżeniu podać, że to lata 70...80 . Oba na 2614 2H 17j - jeśli prawidłowo dobrane z części i złożone, to można mieć odchyłkę dobową +- 2s i rezerwą chodu 46h, ale gdyby nawet się rozjechało do +-15s - to i tak jest b.dobrze. Nie jestem tylko pewien, czy w tym jasnym koronka jest właściwa. Ładne zegarki. 😁
  12. Pawełku, czy mógłbyś zrobić zbliżenie (chyba, że już zamknąłeś) na śrubki mechanizmu? Wygląda jakby śrubki były zniszczone. Robiłeś coś, czy TAK to z fabryki przyszło?
  13. Jakiszże musiałbyć to obóz, że pozwalano jeńcom posiadać zegarki, albo... kim był właściciel, że będąc w obozie pozwolono mu na taki luksus zakładając oczywiście, że nie był komendantem albo podkomendnym ??..
  14. dalsze efekty poniżej chronologicznie: aktualnie na nadgarstku wygląda zupełnie inaczej niż po zakupie..
  15. Kolejny raz "coś" czyściłem. Tym razem obiektem prac była tarcza starej Dugen'y z förster'em 90 na pokładzie. Zegarek w bardzo słabym stanie- mechanizm kulejący, koronka odpadła przy drugim nastawianiu wskazówek a tarcza... cóż - sami zobaczcie.. proces oczyszczania po wyjęciu tarczy zajął mi ponad 4h. Nie liczyłem tarczy w obawie spłukania napisów albo centralnego koła, całe czyszczenie polegało na delikatnym "polerowaniu" tarczy drewnianą wykałaczką moczoną w detergencie. Delikatnie tarłem zabrudzone miejsce wielokrotnie powtarzając to aż do uzyskania efektu przy którym już nic więcej się dobrego nie działo. Najważniejsze, to w miarę stabilnie zamocować tarczę i mieć dobre oświetlenie i cierpliwość.
  16. zadra

    Nóż

    bynajmniej.. napisałem tylko, że czysto teoretycznie znam przypadłości "154" i "s30v" ..
  17. chyba wywaliło moje zdjęcia - jutro to poprawię.
  18. zadra

    Nóż

    właśnie o takie opinie mi chodzi. W związku z tym S30V powinna trafić poniżej 440C ale przydałby się jeszcze ktoś kto podobnie myśli.
  19. zadra

    Nóż

    kupuj i opisz własne spostrzeżenia 😋
  20. zadra

    Nóż

    Nie chcę być tu wykładnią jakości stali używanych na ostrza. M390 jest b.dobrym materiałem i jako proszkowa moim zdaniem powinna znaleźć się wyżej niż 440C . Pisząc post w którym zacząłem "punktować" w jakimś porządku stale miałem nadzieję, że koledzy opiszą swoje odczucia i preferencje, bo przecież każdy z nas może inaczej odbierać "jakość" materiału na które (odczucia) składa się cały kpl doświadczeń i oczekiwań spełnionych i tych niespełnionych. Moja wiedza nie jest aż tak wielka, żeby oceniać bezkompromisowo wszelkie żelastwo z ktorego można wykonać ostrze. Świadomie ominąłem AUS8 , elmaxy, nioloxy, ncv-1 oraz wiele, wiele innych godnie zajmujących swoje miejsce w rankingach. osobiście zrobiłbym coś z 50HF bo korzystałem z niej kilkukrotnie i fajnie efekty były. Tylko, że jako typowa "sprężynowa" ma swoje braki i jak wszędzie - ważne jest hartowanie..
  21. zadra

    Nóż

    już to kiedyś pisałem, że moim zdaniem lepsza 440C niż 8CH12MOV ale dużo zależy od tego jak została "obroniona" cieplnie . ja napisałbym tak: od najgorszych: 1. 420A 2. 8CH12MOV 3. 440C 4. D2 5. 6. 7. 8. CPM 154 9. ktoś coś dołoży od siebie?
  22. zadra

    Nóż

    Właściwie to przydałaby się jakaś kolejna "piramida" dot stali. Kiedyś było łatwiej "sprężynówa " stała wyżej od "chromówy" a nierdzewka wyższej jakości była trudna do osiągnięcia a teraz? Ja najniżej oceniam 8chr12mov a wszystko wyżej już lepiej wychodzi, natomiast jakość stali z górnej półki - powiedzmy powyżej D2 jest dla mnie tajemnicą. Czysto teoretycznie znam przypadłości CPM154 S30V itd ale tak naprawdę, to w internetach co producent, to wychwalanie swojego pod nieboskłony i dobry PR . Jak jest w rzeczywistości?
  23. ja mam pozłacaną. Nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.