zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Nie podpowiadaj scenariuszy, bo jeszcze ktoś czytaty podbierze pomysł.. Kadr nie obejmuje, ale poniżej w brzezinkach stoi przyczajony RUDY 102 , tylko z pokrojoną załogą, bo i Czereśniaka brakuje, Grześ i Gustlik nie w formie a Janek Kos (po Piłkarskim Pokerze) już nie da rady celnie przez lunetę strzelać.. Ciężko będzie, ale nasze żelazne dywizje już grzeją maszyny a amerykański brat czuwa i abramasy szykuje... Na dniach, albo nawet w ciągu kilku godzin będziemy mieli jasność co tak naprawdę się kroi.. Może dla nich bardziej politycznie, i praktycznie oraz finansowo jest utrzymywać Status Quo. Nie potrzebują burdelu związanego z ewentualnymi stratami w ludziach, nie muszą nic zajmować - i tak wszystkich trzymają za jaja swoim gazowym postronkiem. Wpływy Rosji widać naokoło tak na wschodzie jak i zachodzie Europy, w krajach Azji i wielu innych też. Rosja trochę zmieniła taktykę. Teraz działa "pod publiczkę" tam, gdzie w łatwy sposób może zdecydowanie powalić przeciwnika. Raczej stosuje naciski, wymuszenia i szantaż niż zmasowany atak katiuszy.. Teraz są groźniejsi, bo mniej przewidywalni. Białoruś pokazuje (a wcześniej wybory na Litwie), że Rosja woli cudzą ręką gorące ziemniaki z popiołu wyciągać.. Na swoim terenie i tak robią to co chce głównodowodzący i nikt nie podskoczy.. Ciekawym co będzie, gdy się w końcu tam władza zmieni, czy będzie kontynuacja, wyciszenie, czy eskalacja wschodniego sposobu prowadzenia polityki zagranicznej.
-
ja tylko powtarzam, że informacje których nie możesz potwierdzić są publikowane w mediach dla podsycania chaosu. "jakaś nauczycielka" ... ?? Uważam, że nasze statystyki nie odzwierciedlają rzeczywistości . Nie mogę powiedzieć, że są zaniżane; twierdzę, że były zawyżone niejednokrotnie (np w przed wyborami aby uniemożliwić równorzędną walkę o wyborców ) jak również zaniżane wielokrotnie (ten sam przykład, wybory - gdy czasu już nie wystarczyło konkurencji, to dane zachorowań nagle spadały, aby wyborcy poczuli się bezpieczni i zechcieli wyjść z domów zagłosować w wyborach). Twierdzę, że dane są zmanipulowane w taki sposób aby wywołać określony skutek społeczny i wierz mi, że gdyby w onecie pojawił się "tego typu artykuł" o tytule i treści, że np. śledź bałtycki z bananami eliminuje możliwość zarażenia się covidem, to nagle w sklepach zabrakło by śledzi pod wszelką postacią oraz bananów a równocześnie ceny tych produktów poszybowałyby w górę.. Nie jest również prawdą, że możemy sobie wszystkie dane przeglądać w internecie i sami wyciągać wnioski. Wszelkie dostępne "w prosty sposób" strony internetowe oraz fora są filtrowane. Przykładem niech będzie facebook w kwestii separowania informacji o możliwym pochodzeniu wirusa. Dane statystyczne dot zachorowań w Polsce również nie są bezpośrednio wskazywane po aferze związanej ze "zniknięciem" ponad 22000 zakażonych w roku 2020. Odszukał ich (po zebraniu oficjalnych dostępnych danych) jeden młody człowiek udowadniając chaos albo celowe działanie rządu w celu uniknięcia wprowadzenia stanu wyjątkowego .. Od tego czasu dane nie są już bezpośrednio uwidaczniane w necie, a najpierw są "zbierane" przez podległą rządowi jednostkę a dalej dopiero po "ułożeniu" - przekazywane do publicznej wiadomości. Podobnie moderowane są dane poparcia partii politycznych. Chcesz aby Twój wyborca poczuł jedność i siłę, to pokaż w statystyce, że jego partia ma większe poparcie społeczne.. Lepiej się człowiek czuje gdy jego partia ma "aż" 40% zwolenników, niż kontr partia , którą popiera "tylko" 39% respondentów.. W zasadzie ciekawa sprawa - co chwilę słyszę albo czytam statystyki poparcia rządu - kilka razy w tygodniu wykonywane są takie statystyki... Zastanawiam się w jakim celu, skoro do wyborów jeszcze dużo czasu..
-
Nie potwierdzone informacje ukierunkowane na wywołanie chaosu.
-
ja się nie znam, to się wypowiem.. 1. rozgrzać koniec sprężyny (ale nie wyżarzyć stali) 2. pozwolić na powolne wystygnięcie bez wody i bez oleju 3. wykonać wiercenie/piłowanie 4. można zahartować jeśli się umie (ja proponuję hartować w oleju)
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
zadra odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
od wostoka? -
dokonałem samokastracji terminu i został on przekształcony na mniej gryzący..
-
Wobec tak ciekawego rozwoju dyskusji mogę zaproponować rozwiązanie do wdrożenia od dziś a którego efekty będą widoczne za kilka dekad, jeśli udałoby się wdrożyć owo rozwiązanie. Proponuję, abyśmy od dziś odnosili się do siebie z szacunkiem, a dzieciom i wnukom wpajali, że mogą zapoczątkować każdą zmianę na lepsze i że bagno zawsze kiedyś wysycha i dodatkowo jest to bardzo dobry grunt na którym można wychodować całkiem dobrą owocującą roślinkę. Wystarczy chcieć i wykonać jakiś mały gest, jakiś mały krok. Mam jeszcze nadzieję, że aktualny stan nie potrwa zbyt długo, bo mając wrogów na każdej granicy oraz wrogów pośród współplemieńcow uda nam się wyprostować to co zostało zagmatwane oraz spłacić to czego płacić nie powinniśmy a będziemy zmuszeni z uwagi na to co się teraz wyprawia.. Zapoczątkujmy zmianę na lepsze wokół siebie..
-
Różnica zdań nie powinna powodować gniewu. Podam Ci szklankę wody pomimo różnicy zdań.. Może kiedyś spojrzysz na to inaczej.. Nie wszystkie prawa i obowiązki muszą być zapisane. Jednym z takich praw jest prawo do życia a obowiązkiem z tego wynikającym życie i stawianie czoła problemom codziennego życia. Temat chyba zmienia się w złym kierunku. Ilość polityki we wszystkich mediach mnie przytłacza. Wolałbym, żeby to było mniej absorbujące i szukające naszej uwagi. Męczy mnie to, że nie można się uwolnić od wszędobylskiej polityki.
-
To również nie rozwiązuje sytuacji. Nie idąc na wybory automatycznie popierasz tego, który w tych wyborach wygrał. Moim zdaniem zawsze lepiej iść i zagłosować - jakkolwiek, ale zgodnie z własnym sumieniem bo jakby nie patrzeć - uczestnictwo w wyborach to i nasz przywilej jak PRZEDE WSZYSTKIM obowiązek. I tu warto podkreślić, że nie jest dla mnie (nas ) wrogiem ten, kto zagłosował inaczej niż ja. Masz prawo do własnego zdania, własnych nadziei na lepszy świat . Powinniśmy więcej dyskutować o możliwościach naprawy tego co jest złe zamiast mówić, że nic się nie zmieni bo być może nasze dziecko przysłuchując się dorosłych rozmowie gdy dorośnie wcieli w życiu choć jedno zasłyszane wcześniej pragnienie. Z drugiej strony gdy mówimy, że nic się nie zmienia, zawsze było, jest i będzie takie samo bagno, to łamiemy w naszych dzieciach i innych słuchaczach chęć dążenia do jakiejkolwiek zmiany. Po co się starać, skoro wiemy, że i tak było, jest i będzie bagno? Musi kiedyś nastąpić przełom i jakaś zmiana sytuacji- to jest wpisane w historię ludzkości, w której tak wielkie cywilizacje padały, jak i małe słabe jednostki wyrastały na olbrzymy .. by paść.. Obyśmy tylko wśród ciągłych narzekań nie przeoczyli tego momentu.. Żebyśmy nie przegapili końca naszego świata, bo obudzimy się znowu zbyt późno na jakąkolwiek zmianę na lepsze..
-
bo nie ma jedności w narodzie w którym każdy chciałby widzieć tylko swój interes a podzielić naród jak widać jest dużo łatwiej niż scalić .
-
Pamiętasz puste półki w sklepach? Ja pamiętam. Na zwykły cyrkiel blaszany, taki w który trzeba ołówek włożyć ( powiedziałbyś dziś, że chłam i taniocha) trzeba było w "papierniczym" oczy wypatrywać i czekać "na kolejną dostawę bo już wyszły) 🤔 Nie piszę tego w obronie kradnących ale niejako uzasadnienie niektórych zachowań. Miałeś kartki na papierosy a nie palisz, to wymieniałeś na kartki na czekoladę lub paliwo albo mięso.. To również było nieuczciwe tak samo jak "kupowanie spod lady" albo reglamentowane przydziały mieszkaniowe.. Rzekłbym- takie były czasy a ludzie się tylko dostosowali do warunków. Teraz jest trochę inaczej. Jest kasa, sklepy pełne, tylko trochę uczciwości i poczciwości ludzkiej brakuje. Jak wszyscy słyszymy pewien głos "bo nam się należy.." w bardzo publicznym miejscu, albo gdy słyszysz "ta małpa w czerwonym" przez przypadkowo niewyłączony mikrofon.. To mnie trochę przestaje dziwić, że reszta społeczeństwa powiela zaobserwowane zachowania.. Nie wnikam czy wcześniej kradli i czy byli uczciwi, ale tłumaczyć w taki sposób własne chamstwo, zachłanność i obsesje.. Idealnie byłoby, gdyby ktoś powiedział, że od dziś nie ma immunitetów, że mamy wybory bezpośrednie jednomandatowe okręgi, a polityk pracuje na dobro swojego kraju w trosce o obywatela i nie pobiera za to pieniędzy. Jego promocją jest zaufanie społeczne, czyste sumienie i klarowna kryształowa kartoteka. A w związku z brakiem immunitetu staje się tak samo odpowiedzialnym za przewinienia człowiekiem względem prawa i można go za kradzież ukarać, tak samo jak za przekroczenie prędkości w zabudowanym, to ja pierwszy bym na niego zagłosował w nadziei że jednak idzie lepsze.. Co my natomiast mamy? Prokurator któremu " laptop się utopił" podczas kąpieli w wannie, Szara eminencja, któremu karmę dla kota musi przywozić BOR Były prezes banku piastujący wysoki urząd państwowy , co chlapnie to kłamstewko goni kłamstewko.. Prezydent .. prezydent? wybrany w uczciwych wyborach ? Gdy kiedyś okaże się, że jednak wszystkie nominacje, podpisy pod międzynarodowymi kontraktami i podpisane ustawy są tak samo uczciwe jak te wybory... Może faktycznie jest TAM układ, ale wiara w to co słyszę w mediach, wszystkie sondaże, rozprzestrzeniane plotki, niepotwierdzone nigdy zarzuty na zatrzymanych przeciwników politycznych sprawia, że ja stronię już od wszelkich informacji publicznych. No nie mam już zaufania.. no nie mam..
-
Jeszcze tylko moja rada. Zachowaj stare szkiełko jeśli nie połamane. Nowy zamiennik nigdy nie jest oryginalny... Co do paska, to są również amatorzy ale dużo zależy od jego stanu zachowania.
-
facet właśnie do nich szedł po pomoc, ale nie dotarł, bo kostucha była o te 150m szybsza..
-
kleiłem już kilka kołków ale nie uważam, żeby był to sposób bardzo trwały. Wielokrotnie w życiu spotkałem się z różnego rodzaju masami klejącymi, ale żadna z nich nie dawała trwałego pewnego połączenia materiałów. Czy to były plastiki, czy metale, nawet tzw "płynny metal" który ponoć można odrabiać i gwintować nie spełniał pokładanych w nim nadziei. Zawsze to było rozwiązanie "na jakiś czas" Ostatnio próbnie polutowałem urwaną nóżkę w tarczy amfibii. Lutowałem minipalnikiem na gaz do zapalniczek - otwartym ogniem 😊 Udało się trwale połączyć za pierwszym razem. Tarcza z tego wyszła bez szwanku - żadnych zmian ani w kolorze ani w strukturze. Teraz będę raczej lutował niż kleił..
-
od razu dzwoń po karetkę i w żadnym wypadku nie igraj z losem szukając pomocy na piaskach.. .. A właściwie, to pamiętacie aferę łódzkich "łowców skór" ? Tam również było niezłe bagno etyczne i moralne.. Nawet nie wiem czy ktoś siedzi, albo ilu już wyszło na wolność.. Takiemu wstrzyknąć pawulonu na rozluźnienie...
-
Ooo.. Widziałem coś podobnego ostatnio w Pieninach. Salamandra Plamista .. 😁 Gdzie można o tym poczytać? Zdaje się szlif wklęsły i mam nadzieję, że nie listkowa blokada?
-
no niezłe te Wasze teorie.. A facet jak umarł, tak nadal nie żyje.. przykro mieć świadomość że w trudnym momencie powołane do służby osoby Cię oleją i "mają Cię gdzieś". To popieram też słowa @dziadek Ale wydaje mi się, że jednak lekarz znajdzie wytłumaczenie na swoje zachowanie- może nawet działał w ramach jakichś przepisów lub ustalonych standardów co będzie umiał udowodnić i dalej popracuje w tej samej przychodni..
-
byłyby dużo droższe od całego zegarka 😊
-
ale też nie chwalmy tylko dlatego, że jeden z wielu lekarzy jest dobrym człowiekiem.. Przed chwilą widziałem materiał w TV z mojego regionu. Na chodniku, przed ośrodkiem zdrowia w Swarzędzu - dosłownie kilkadziesiąt metrów do ośrodka po drugiej stronie ulicy (okolice Poznania) zmarł człowiek na zawał serca. Do ośrodka zdrowia pobiegli ludzie zawiadomić o tym, że człowiek upadł, leży siny i ogólnie coś bardzo jest z nim nie tak.. Pracownicy ośrodka (nie wnikam czy recepcjonistka, czy pielęgniarki czy też lekarz) mimo świadomości, że człowiek ma problem w pierwszym momencie stwierdzili, że nie są od tego aby ludzi na ulicy ratować (od tego są ratownicy medyczni w karetkach ) A później jednak wyszli "popatrzeć" wraz z tłumem gapiów i nie podjęli żadnych kroków aby człowiekowi pomóc. Lekarz ze stetoskopem na szyi i nawet nie pochylił się, aby zbadać tętno nie mówiąc już o dalej posuniętej resuscytacji.. Człowiek zmarł..
-
Chociaż nie lubię OTF'ów to i tak TEN mi się podobi.. 👍
-
Nieprawda. Było tylko pytanie - teza bez dowodów na jej potwierdzenie (raczej retoryczne pytanie), czy taki szemrany zakaz istnieje. Z kilku wypowiedzi (nie tylko mojego autorstwa) można wnioskować, że są takie praktyki dotyczące ludzi zaszczepionych a nie kierowanych na testy mimo objawów. Jak to w teoriach spiskowych - szukamy spisku... Pojawiły się wcześniej głosy, że sugerowanie lekarzowi tego co ma przepisać , albo proponowanie formy leczenia z której chory chciałby skorzystać jest niewłaściwe. To przecież lekarz wie, co dla pacjenta jest dobre... @loco50 najwyraźniej w naszej służbie zdrowia panują różne standardy. U jednego lekarza jest ok, a u drugiego już trochę mniej ok. W mojej miejscowości jest tylko 2 lek rodzinnych. Gdy kilka lat temu zgłosiłem się do mojej przychodni z jakimś problemem a przyjmowany byłem przez lekarza który nie jest moim rodzinnym (bo mój rodzinny akurat urlopował) to usłyszałem w czasie wizyty, że w związku z tym, że nie ma mojego rodzinnego to muszę sobie z problemem poczekać do jego powrotu... Lekarz nie zastąpił w obowiązkach swojego nieobecnego kolegi. Wydaje mi się, że powinien, ale nie znam standardów.. W związku z tym, że po tygodniu dostałem skierowanie na holtera(od rodzinnego), to mam powody przypuszczać, że mój ówczesny stan zdrowia był co najmniej "niestabilny" a już na pewno nie do końca właściwy... Najbliższa przychodnia do której mogę się przepisać jest 20km dalej... Moja miejscowość liczy jakieś 3500 mieszkańców - Wielkopolska.. Jakie są więc standardy? Wszędzie takie same, czy jednak zależne od lekarzy ?
-
fakt, trochę kudła na łopatkach zostało.. 😉
-
😁😁😁 ja już łysy jestem... 🤗🤗 łeś, to nawet nie będę szukał 😆
-
jak znajdę, to wkleję - dałbym się ogolić za to, że była 8'ka..
