Sub mi się bardziej kojarzy z jakimś mercedesem, jak już szukać motoryzacyjnej analogii. Stonowany, wygodny, bardzo dobre parametry. I stosunkowo osiągalny. 911 to trochę inna bajka.
Mam na myśli samo ustawianie godziny, nie jest precyzyjne tylko zawsze lekko minutowa cofa jak puścisz koronkę. W niektórych mechanizmach to był duży ruch np. 3185. Tam w ogóle GMT latała przy ustawianiu, mało premium efekt. Wyeliminowali to w 3186. Przy wciskaniu to już różnie, w innych markach tez to spotykałem.
Dokładnie. Moja zona preferuje Apple Watch, ale często sięga po Tanka też, wygoda kwarca nie do przecenienia przy takim użytkowaniu.
W mechanizmach 31xx problem to jeszcze latające wskazówki przy ustawianiu godziny, równo to prawdziwa sztuka.
Moja żona wypomina mi sprzedaż Polara 16570, uważa że to jeden z najfajniejszych zegarków jakie miałem. Ale co do diverow to fakt, czy Omega czy Sub to dla niej jedno i to samo było.
Nie noszę nic poza Moonem właściwie, Ex może był tydzień na ręku przez rok. NIe wiem czy to znudzenie zegarkami ogólnie, czy może potrzeba jakichś głębszych zmian. Ex to edc dla mnie, a tutaj nowy Speedmaster nie ma konkurencji. Kombinuję, że może jakiś nietypowy diver, może polar znów, czy coś z innej beczki jak portugalczyk miałoby więcej sensu do pary do Speedmastera. Trochę się w sumie waham czy sprzedać Exa czy niech leży w szafie. Takich już Rolex nie robi.
Ja zrobiłem długi test mojego Moona na 3861, po mniej więcej roku od zakupu. Cały czas na ręku właściwie, poza pojedynczymi dniami, dokręcany raz dziennie.
Z Roleksem zawsze będziesz postrzegany przez postronnych jako „another guy with Rolex” , więc jak lubisz oryginalność to zły adres. Masz na ręku najbardziej pospolitą luksusową markę. Z drugiej Rolex to kawałek historii z najlepszych moim zdaniem czasów , gdzie świetne wzornictwo szło w parze z użytecznością. Warto ponosić dłużej, zobaczyć czy ci to pasuje.
Luz, dobrze że nie wyeksponowałeś rozporka i metki jak to bywa w wątku Rolka. Jak się nosi w porównaniu do Suba? Kusi mnie żeby kupić i ponosić tę nową, ale zawsze przy przymiarkach l2l jakoś wydaje mi się duży.
Zainteresowanie na wtórnym to jakieś kryterium czy zegarek jest udany czy nie? Model wypuszczony pod miłośników , cenę ma wysoką, ale jest bez wątpienia świetny a nie "wtopa".
Tego się spodziewam niestety. SPB143J już troche grubo leży, a jest 1mm cieńszy niż te SLA. Niby diver to można trochę wybaczyć, ale komfort nie tylko Rolka ale starszych SMP300 , czy Tudora BB58 to jest jednak coś co bardzo cenię. Zobaczymy, może przymiarka się trafi kiedyś.
https://www.fratellowatches.com/hands-on-with-the-seriously-impressive-seiko-prospex-sla073/
Bardzo fajny. Zawsze wolałem kopertę 62MAS, ale na zdjęciach ten wygląda świetnie. Do tego odpowiedni mechanizm i cena nieprzesadzona.
Zdradzisz coś więcej, bo pływam w Moonie od siedmiu lat, może coś źle robię. Poza tym, nie wiem czy to było poruszane, ale bez zegarka też można pływać. Może nie ma takiej stylowki jak z fajnym diverem, ale człowiek nie tonie.
Myślę, że każdy tutaj jest świadomy jak to działa, także, że firmy muszą zarządzać ryzykiem walutowym. Natomiast jak kurs rósł to Kruk podnosił, a jak spada to zapomniał obniżyć. Jednemu to odpowiada, drugiemu nie. I fakt, że nie ma przebitki już też powoduje, że ludzie dokładniej liczą. Nie ma w tym nic dziwnego.
No SLA017, 37, 43 to grubaski wszystko, więc chcę gdzieś przymierzyć zanim kupię. Poza tym 017 sprzedaje się sporo powyżej ceny wyjściowej już. Ja raczej będę czekał dalej na mój ideał 62MAS, czyli koperta 39-41mm grubość <13mm i mechanizm 6L.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.