Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tbn

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2387
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tbn

  1. Siedem lat temu Moon kosztował 18k. Wychodzi, że Omega ma stałe tempo podnoszenia cen, przynajmniej w dłuższej perspektywie. Dokonując aproksymacji za kolejne siedem lat Moon przebije 70k. 😆
  2. W ogóle Tudor moim zdaniem top cena/jakość. Świetnie wskrzesili tę markę.
  3. Bardzo dobre porównanie. Jak wszyscy z podwyżek się specjalnie nie cieszę, ale trzeba patrzeć szerzej. Czy Semaster w obecnej cenie to ciągle dobra oferta? Moim zdaniem tak.
  4. Rolex podnosi i wolumen produkcji i ceny. Ale jak widać klientów na Suba za prawie 50k nie brakuje, to pewnie za parę lat będą sprzedawać nie milion a dwa zegarków. Na Omegę chętnych chyba też na razie nie brakuje.
  5. Jakoś mi się George przypomniał jak wrzucałem to zdjęcie.
  6. Słyszałem o przypadku, w którym pracownicy waszego salonu rok temu chcieli pomóc osobie, która przed otwarciem siedziała na mrozie przed sklepem. Ponieważ było to niedługo po wybuchu wojny, myśleli, że to uchodźczyni. Okazało się, że to klientka czekająca na zapisanie się do kolejki na nowe zegarki. - Takie sytuacje się zdarzają. Sporo złota w tym wywiadzie. 😅
  7. Jak jest wymóg to co innego. Inne marki tylko rekomendują testy.
  8. No tak to działa mniej więcej na całym świecie jeśli chodzi o dystrybucję dóbr luksusowych. Chyba jesteś za biedny po prostu, może weź się do roboty , wstawaj wcześniej czy coś. No właśnie nie nadążam.
  9. Nie mam pojęcia jak kształtuje się rozkład wśród klientów kruka, więc nie umiem ocenić czy na tle innych wydałeś dużo czy mało. Wydaje mi się, że mało, jeden złoty to ponad 100k. Omega przestaje dla ciebie istanieć bo nie sprzeda ci limitowanego modelu. W Roleksie stoisz kilka lat w kolejce po zwykłe stalowe i super. Wygląda mi to na hipokryzje trochę.
  10. 5 lat gwarancji masz, może się jeszcze łapie.
  11. Kupiłeś pewnie 321, potem chcesz Snoopiego. Nie obrażając cie, ale co to za historia? Tak jakbym kupił Daytone, a potem zażyczył sobie Pepsi bo wydałem przecież 60k! Mają klientów co wydali zdecydowanie więcej niż ty i tyle. Ja maks co tam kupuje to bransolety, nie obrażam się na nich, że mi Snoopiego nie sprzedadzą.
  12. Model raczej nowy chyba, więc pewnie na gwarancji ciągle.
  13. To, że w AD dostają "z przypadku" to polityka AD. Butik sprzedaje swoim klientom. Limitowana produkcja, więc trafia do tych co mają tam historię zakupową, dla mnie ok. Mówimy od dokładnie dwóch modelach w sumie, reszta normalnie dostępna. A co do powszechności to miałem oczywiście na myśli produkcję. Bardziej wyjątkowy będziesz z Tagiem czy Breitlingiem na ręce niż z Rolkiem.
  14. Chłopaki nie chcą sobie porysować biżuterii. Dobrze, że człowiek kupuje zegarki to się nie musi martwić.
  15. Wybrałeś modele w limitowanej produkcji i porównujesz do Rolexa, gdzie cała produkcja w stali i cześć w złocie jest niedostępna? Do tego Rolex jest ze dwa razy bardziej powszechną marka niż Omega, patrząc na wypuszczaną ilość, a zwykłego divera nie kupisz.
  16. Zdecydowanie z poszanowaniem. Pisał kiedyś ze nawet nie odkłada na zapięciu normalnie tylko coś podkłada czy jakoś.
  17. "Efekt kobry" się utrwala. Ja po noszeniu nowego Moona, co ma podobne proporcje koperta/brasoleta jak zołożę Exa czy Seamastera to jakiś wąski w kopercie się wydaje.
  18. Rynek wtórny pokaże. Byłem po premierze mocno zainteresowany, ale te gierki mnie zniechęciły. Możliwe, że skutek będzie odwrotny i stracą trochę potencjalnych klientów.
  19. tbn

    Hi-Fi stereo

    Warto było. Teraz słyszy nawet szum generowany w sieci przez telewizor u sąsiada.
  20. No to ja chyba podziękuję. W cyrk z kolejną firmą bawił się nie będę. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądała na runku wtórnym za kilka miesięcy.
  21. Sympatia do Roleksa to chyba wypadkowa wielu cech, a także zwyczajnie upodobań. Może rozpatrując pojedyncze nie ma nic unikalnego, ale połączenie już chyba jest. Sporo osób ciągle (w tym ja) na Roleksa patrzy przez pryzmat tego czym był powiedzmy do lat 70. Firma robiła świetle toolwatche budując całkiem udany marketing powiązany ze sportem i eksploracją. Niestety mam spory problem z dzisiejszym Roleksem, gdzie wydają two-tone Exa czy SD, a sub już jest we wszystkich kolorach tęczy i z diamentami. No ale robią biżuterię. Do tego jak ktoś napisał, wszechobecna popularność, pozerstwo w social media etc. Jednym nie przeszkadza, innym tak.
  22. No to bieda. Pozostaje spróbować przymierzyć za granicą. W ogóle ta koncepcja dostępności w butikach śmierdzi mi trochę. Jakby IWC próbowało zrobić z tego zegarka drugiego RO czy Nautilusa. W sensie dostępności.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.