Ja zacząłem szukać jakiegoś zimowego zapachu, raczej z marek niszowych, coś wytrawnego bardziej i typowo jesień zima bo to najdłuższy okres u nas. Byłby to finalny zapach z czwórki która docelowo planuję. Na razie przerobiłem poniższe:
Amouge Interlude - kadzidlo na patyku z bazaru, mdłe
Interlude Black Iris - bardzo ciekawy dymny zapach, stonowany ale była jakaś kwaśna nuta muszę sprawdzić raz jeszcze
Interlude 53 : smoła w butelce, piękny zapach , bestia jeśli chodzi o sile i gdyby nie cena to pewnie bym skończył poszukiwania
Fragrance du Bois Oud Intense - toi toi
PDM Layton Exclusive - ciekawy złożony zapach, ale niestety trochę toi toia tez było
Roja Oud - najciekawszy oudowy zapach jaki próbowałem, ale nie za te cenę , nie robił wow jak Interlude 53
Creed Royal Oud - Oud schowany za świetami nutami, bardzo mi się podobał ale nie wiem czy na zimę, No i szybko się ulotnił , jeszcze raz spróbuje
Kolejne do testów PDM Carlise, Layton, Herod. Tom Ford Oud Wood. Pomysły mi się kończą, może ktoś coś podrzuci.
Ogólnie testowanie perfum daje sporo frajdy, rozumiem trochę kolegów pasjonatów.