Dobrych ruch ze strony Omegi. Ale to chyba tylko w butiku, bo przynajmniej online u AD nie ma takiej opcji. W salonie nie pytałem.
Oczywiście, ale też nie wiadomo jaka jest skala problemu. Trochę straszenie potencjalnych użytkowników. Na zagranicznych forach pojawiły się pojedyncze doniesienia, wydaje mi się, że to problem marginalny rozdmuchany trochę jak z 32xx Rolka kiedyś.
Rzeczywiście fajny ten szafir w tej edycji, milky ring dalej jest, tyle że mniejszy. No i bransoleta w heslicie moim zdaniem fajniejsza. Ale jako całość moim zdaniem hesalit jednak bardziej spójny.
Dzięki za opinię, mam właśnie podobne argumenty za i przeciw. Z taki personalnych już zupełnie to niedokładne spasowanie nowej bransy na kopercie 1861, a do powrotu do starej już u mnie nie ma mowy. No i poprawione indeksy chronografu. Wiem, że wiele innych chronografów też nie trafia w indeks, choćby Daytona czy poważniejsze marki, ale ta poprawka bardzo mi się podoba. Mniej więcej wybór bardziej historycznie czy bardziej technicznie/współcześnie.
Te materiały są moim zdaniem ciekawe:
https://www.theguardian.com/news/2021/apr/27/the-clockwork-universe-is-free-will-an-illusion
Dodatkowo kanał na youtube "Closer to truth" wielokrotnie podejmował ten temat z różnymi gośćmi.
Btw. w tym podcaście są fajne zegarki u obu panów.
A gdzieś ta bransa w butiku kosztuje 400 euro? Nie sądzę. Do Moona kupowałem za ~2700PLN, za granicą ludzie pisali 700$. Do SMPc jest większa i cięższa, klamra ma regulację, 3.5k wydaje się uzasadnione.
A jakie pozostałe? Mnie też stara koperta się trochę bardziej podoba przez dłuższe uszy, ta jest bardziej beczkowata. Z drugiej strony którzy profil będzie lepiej leżał u mnie. No i napis na deklu, na nowym już jest wskazanie na 1965, nie ma oficjalnie kwalifikacji. Co prawda ostatni raz NASA testowała Moona w latach 70’ na 861, ale 1861 był dalej dopuszczony.
Klamka nie zapadła, ale rozum podpowiada, żeby wymienić. Stary na plus, że 1861 to był ostatni Moon na wyposażeniu misji, używany do EVA.
Dzięki, ale bransę mam już, więc jak wezmę to pasek, zwłaszcza że świetny ten nylon.
Wpadłem dzisiaj do Jubitomu na Moonowe porównanie, przy okazji zapytałem o rabaty. Z ulicy max 5% na Omegę a przynajmniej Moona, co to się porobiło. Jeszcze z pół roku temu 15% można było dostać.
Co do zużycia to nie, mój 6-letni Moon wygląda równie dobrze jak 3-letni Ex, który mniej był na nadgarstku. Poza tym, właściciele Roleksów je foliami ponoć obklejają, może stąd takie ładne. Co do wtop to były problemy przy 2500, 8500 i teraz 3861. Omega chyba robi więcej mechanizmów, no i co-axial to duża zmiana, Rolex bardziej ewolucyjnie podchodzi.
Muszę podejść kiedyś do butiku, podpytać jak się sprawy mają. Zakładając najgorszy scenariusz , czyli padnie po gwarancji to zakładam, że w ramach serwisu standardowego go zrobią. W tej chwili serwis chrono chyba jakieś 2700.
Ktoś robił upgrade z 1861 na 3861 i ma jakieś przemyślenia po dłuższym czasie? Odkąd kupiłem nowa bransę zimą jakoś Moon prawie nie schodzi z ręki, tak myślę żeby jednak kupić nowego dla reszty usprawnień. Ta czarniejsza tarcza na filmikach mnie kusi i nowy mechanizm głównie. Boję się tylko, że zostałbym jednozegarkowcem.
Ogolnie ciężko się nie zgodzić, ale niektóre Rolki to specjalny przypadek. Jak kupiłeś Daytone za 50k$, a teraz z tego co piszą na forach już chodzą <40k$, a dni może być niżej to pewnie mało kto będzie zadowolony. Ja chyba nie jestem takim fanem marki, żeby kupować poza AD aktualne modele.
Ja z zakupami na wtórnym bym się chwilowo wstrzymał, za granicą dyskusje o korekcie jak pisał @KOPA76 . Na chrono widać spadki, może korekta a może bańka zaraz pęknie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.