To, że nam coś się wydaje, nie znaczy że istnieje na prawdę. A propos samych kabli to jak jeszcze żył James Randi oferował milion dolarów jak ktoś udowodni, że słyszy różnice między jakimiś hajendowymi kablami za tysiące dolarów a zwykłymi. Nie dożył momentu w którymś ktoś to zrobił. Może jeszcze jego fundacja ciagle oferuje te nagrodę, sprawdźcie i się zgłoście. Z drugiej strony jak ktoś chce płacić duże pieniądze za iluzje czy uczucia i uważa ze słyszy, to jego portfel. Słucham dużo muzyki całe życie, lubię solidny sprzęt i zawsze łapałem się za głowę przy ilości nienaukowych głupot wokół tematu audio. Ja na szczęście tych wszystkich różnic nie słyszę, może jako sceptyk jestem uprzedzony, ale dzięki temu zostaje mi w kieszeni.