Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

adiblue2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    657
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez adiblue2

  1. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    Przyszedł kabel 75 ohm, przyszły płyty, znalazłem wieczorem chwilę na słuchanie w ciszy. Ta sama płyta* w Marantz ND8006 i druga w Lyngdorf CD2. Sygnał puszczony na wejścia coaxialne Eversolo i dalej XLR na Nu-Vista. Płyty puszczone jednocześnie. Sygnał przełączany poprzez wybór wejścia cyfrowego. Na początek Kind of blue Milesa Davisa. Od razu dało się zauważyć, że kontrabas w Lyngdorf jest bliżej słuchacza. Jest linia melodyczna podczas gdy po zmianie na Marantza wrażenie jest takie jakby kontrabas był schowany za sceną i zamiast linii melodycznej były tylko monotonne pomruki trudnych do zdefiniowania tonów. Z drugiej strony saksofon i trąbka brzmiały przyjemniej z Marantza. Perkusja ponownie lepsza z Lyngdrofa. Potem mnie naszło i zamieniłem płyty miejscami. Sytuacja odwróciła się prawie o 180 stopni. Prawie bo przepaść w prezentacji kontrabasu zmniejszyła się choć pozostała słyszalna. Góra pasma stała się nie do odróżnienia. Trąbka i saksofon nieznacznie już tylko przyjemniejsze w Marantzu. Postanowiłem sprawdzić płyty. Okazało się, że nowsze wydanie, to z lepszym kontrabasem mam z Not Now Music podczas gdy druga płyta to wydanie z 1997 Sony Legacy masterowane przez Marka Wildera. Szczerze, w tym konkretnym przypadku, tańszy mastering bazujący na cyfrowych źródłach podoba mi się bardziej. Postanowiłem zmienić repertuar. W ruch poszły płyty Norah Jones Come Away With Me, obie z Blue Note. Tym razem różnice jeśli były to na granicy percepcji i w ślepym teście musiałem trzymać się basu bo tam było słychać bardzo subtelne różnice, na które nie zwróciłbym uwagi gdyby nie test porównawczy. Ogólnie, jako transport, nie widzę sensu dopłacać do czegoś powyżej Marantza. Natomiast nadal, zazwyczaj wolę brzmienie z DAC Lyngdorf. Tylko w niektórym materiale wolę poświęcić część detali dla większej bliskości wokali i wtedy wybieram DAC z DMP-A8.
  2. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    Ja, gdy chciałem uporządkować kable i zapewnić jakiś poziom zabezpieczenia też zastanawiałem się nad listwą, kondycjonerem, a nawet UPS. Ostatecznie po namyśle pozostałem przy takiej listwie zasilającej: https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/kable-do-komputera/listwy-i-filtry-zasilajace/listwa-acar-504wf-3-m-czarny?gad_source=1&gad_campaignid=21498584075&gbraid=0AAAAADoIO6-ewWef93-M5VRphe88SoT_6&gclid=Cj0KCQjwsPzHBhDCARIsALlWNG0uvDKzWxT6K91Lsz_lAj2x9uRqN-jY19EkFHl8hQXNHEE2WPXb4v4aAinfEALw_wcB
  3. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    TEAC VRDS701, Denon DCD-3000NE i Accuphase DP-450. Co do Eversolo, są dwa równorzędne wejścia digital coaxial. Pozostaje tylko zdublować płyty CD. Coś tam się znajdzie jak poszukam u brata. Jedynie muszę kupić drugi kabel 75ohm.
  4. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    Ale to nie jest tak, że go nie czuć wcale. Jak odkręcę gałkę głośności do tych -30 to już czuć wibracje na skórze i w głowie. Po prostu do tej pory mocny bas kojarzył się mu z drżącą podłogą i uderzeniami powietrza w przeponę niewspółmiernymi do realnych rozmiarów instrumentów i bez faktycznego schodzenia tak nisko jak powinien. Jak odpalam soundtrack z Tron Legacy i podkręcę odrobinę to podłoga chodzi. Ale przy reprodukcji kontrabasu już na szczęście tego nie ma.
  5. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    Po sprawdzeniu dostępności i podejściu do kilku propozycji padło na Lyngdorf CD2. O ile niczego mi nie brakowało w brzmieniu Eversolo DMP A8 o tyle brzmienie z CD jako zintegrowanego odtwarzacza bardzo mi się spodobało. Dość znacząco zmienił się charakter prezentacji. Wokale nieznacznie cofnęły się na scenie, ale mimo to głębia sceny się powiększyła a wokal pozostał urzekający i angażujący. Nie ucierpiała na tym szerokość sceny. Już dość jasna i detaliczna góra otrzymała jeszcze więcej szczegółów. Np w koncertach kameralnych Vivaldiego brzmienie fletu zyskuje więcej szczegółów, detale takie jak drobne muśnięcia smyszków o podstrunnicę obecne w Eversolo ale nieuchwytne i wycofane, tutaj są doskonale słyszalne i dodają autentyczności. Przez kilkanaście pierwszych minut ta zmiana ocierała się o męczącą, przytłaczającą. Ale po chwili przełączając się pomiędzy DAC CD2 i DMP-A8 zdecydowanie wybierałem tego pierwszego. To trochę tak jak bym się przenosił na prawdziwą salę koncertową ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Ostatecznie jak tylko mam wybór pomiędzy CD a streamingiem, wybieram Lyngdorfa. Co ciekawe miałem problem z podłączeniem. Nu-Vista ma niestety tylko jedno wejście zbalansowane. Pozostało więc sprawdzić gdzie RCA zrobią więcej szkody. W przypadku Lyngdorfa różnice były symboliczne i dla mnie pomijanie. Natomiast zmiana z XLR na RCA w przypadku Eversolo to jakiś dramat. Najbardziej ucierpiała bas. Więc ostatecznie całe porównanie dodatkowo zawiera zmienną w postaci kabli. Lyngdorf CD2 na RCA vs Eversolo DMP-A8 na XLR. Jak ktoś szuka CD i ma możliwość odsłuchać to polecam jak kto lubi taką jasną i detaliczną prezentację. Jaspery się wygrzały. Bas zyskał na sile, ale nadal nie ma problemów z rezonansami. Natomiast co do tego jak nisko schodzi bas to w utworze Pink Floyd Speak to Me bicie serca wyraźnie zaczyna być słychać już od 5 sekundy. Góra teraz wydaje się nawet jaśniejsza. Największy komplement usłyszałem od brata kiedy słuchając sub-basu zauważył, że w innych systemach to czuć bas w żołądku a tutaj tylko słychać. Tyle, że tutaj słychać konkretne tony nawet w najtrudniejszych utworach Bjork jak Hyperballad, a nie tylko częstotliwości harmoniczne i dudnienie nie pasujące do aktualnej tonacji .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.