Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegarkowo_rowerowo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegarkowo_rowerowo

  1. Ja zamiarów miałem 6 (na razie). I tyle mam też tatuaży 🤪
  2. Co zrobisz, jak nic nie zrobisz 🤷 Najgorzej to pierwszy zrobić 🤪
  3. Tym razem z ...ryjem, przy pracy 😉
  4. Dziś też malutkie kręcenie, tym razem tak, jak nie lubię, czyli pod dachem 😉
  5. Ciąg dalszy szlifowania techniki przed powrotem na szosę...
  6. Z pewych nie do końca dla mnie jasnych powodów, w jego przypadku w grę wchodzi tylko Specialized/S-Works...
  7. Pan Daniel jeździ na gravelu, który nazywa ...złomkiem 😉 To coś składanego z różnych komponentów, na aluminiowej ramie i z karbonowym widelcem. Zaskakująco lekka maszyna. Szuka dla siebie przełajówki, ale kiepsko mu idzie...
  8. Jestem zdecydowanie żółtodziobem w tym gronie 🤷
  9. Dziś z ryjem i na zimowym rowerze. Z przygodami, bo po dojechaniu autem na miejsce okazało się, że zabrałem ze sobą wszystko ...oprócz butów rowerowych 🤷 Więc jeździłem w zwykłych butach, na które naciągnąłem ochraniacze neoprenowe i jakoś to poszło 😉 Znowu parę km po lesie, w błocie, uważając na kamienie i korzenie... Oby to szlifowanie techniki zaprocentowało za kilka miesięcy na szosie...
  10. Jak wieje mocno z boku, to bardziej zaczyna się zabawa o to, żeby jechać prosto, a nie korzyści... Przynajmniej u mnie tak parę razy się zdarzyło 😉 A, że fajnie wyglądają? To wiem 😁
  11. 38 mm to mega uniwersalny stożek 😛 W środku sezonu, z wagą poniżej 70 kg, te 50 mm jednak momentami odczuwałem... Stąd póki co nie zamierzam zmieniać kół, na jakich Cannondale wyszedł z fabryki - 35 mm 😉
  12. W takiej cenie, jakie za nie chcieli, grzechem było ich nie brać. Fajne koła, w Bianchi je miałem... Gdyby w promocji dali też stożek 38 mm, to poważnie bym się zastanawiał...
  13. Objaśniam więc i tłumaczę, skoro sprawa nie jest oczywista. Od lewej strony zdjęcie z wczoraj, kiedy odebrałem rower. Zdjęcie z prawej to zdjęcie z dnia, kiedy się wywaliłem.
  14. Dziś po raz pierwszy z bliska mu się przyglądam. I muszę przyznać, naprawdę ktoś się postarał 👍
  15. Marzenie Villeneuva jest takie, żeby zekranizować wszystkie księgi Kronik Diuny. Czy to się uda? Pewnie nie. Ja będę szczęśliwy, jak powstanie ta druga część i zekranizowana tym zamym zostanie pierwsza księga. A co do drugiej kwestii, to zobaczymy, na ile o odniesieniu do osoby Paula Villeneuve będzie wierny książkowemu pierwowzorowi 😉 Całościowo Paul, odpowiedzialny za dżichad, to nie jest postać do końca kryształowa...
  16. Cóż, no więc jak w drugiej części ciągle czekam na (i oczywiście streszczam tu książkę, a nie film, bo o nim w zasadzie nic jeszcze nie wiemy): a. pojawienie się siostry Paula, Ali; b. pojawienie się dzieci Paula (o ile pamiętam, ten wątek u Lyncha całkowicie został pominięty); c. pojawienie się Guerneya Hallecka; d. pojawienie się Feyda Rauthy; e. pojawienie się rozterek Paula związanych z wypiciem Wody Życia; f. jazda na czerwiach, wiadomo 😁 g. ostateczna bitwa, wiadomo 😁 No więc z mojej perspektywy trochę tego jeszcze jest 😉 I dziękuję za miłe słowa 🤜🤛
  17. W zasadzie od początku było wiadomo, że nie będzie jednego filmu (jednej części), bo Villeneuve nie chciał popełnić błędu Lyncha. Lynch zdecydował się na zekranizowanie pierwszej księgi Kronik Diuny (czyli rzeczonej właśnie Diuny) i stworzenie jednego filmu i wyszło ...jak wyszło. Choć ja akurat mam spory sentyment do jego ekranizacji. Jest w niej bowiem coś, czego trochę brakuje mi w nowej Diunie, czyli przemyśleń Paula, których w filmie Lyncha jest całkiem sporo. Villeneuve jako fan prozy Herberta i tak zdawał sobie sprawę z tego, że trzeba będzie książkę trochę "wykastrować" z pewnych wątków. I taka "kastracja" ma miejsce, choć w mojej ocenie (piszę to jako ogromny fan Kronik Diuny), Villeneuve dał sobie z tym doskonale radę. Na prwno pod tym względem nowa Diuna jest dużo lepsza od tej Lyncha, bo tam chyba za dużo próbowano pokazać. Ale Villeneuve wiedział też, że sensownie, w tym zjadliwie dla odbiorcy (także w aspekcie tego, ile sam film miałby trwać), nie da się tego wszystkiego zrobić w jednym filmie i to był jeden z jego warunków. Oczywiście otwarte pozostaje pytanie o to, na ile decyzja o kręceniu drugiej części (jest już data jej premiery) warunkowana była wynikami box office, a na ile to po prostu był czysty marketing, podyktowany chęcią przyciągnięcie do kin jak największej grupy odbiorców, bo i tak miała być ona kręcona? Z perspektywy czasu jest tak, że film pozostawia ...pewien niedosyt. Nie dlatego, że czegoś mu brakuje. Jest klimat, monumentalne zdjęcia, wspaniała muzyka i coś, co mi akurat w kinie Villeneuva, tym gatunkowym (np. Nowy początek) bardzo odpowiada; niespieszność... Jednak ten film to po prostu zapowiedź, wstęp, bo końcówka jest jak cięcie siekierą, a wszystko, co a Diunie najważniejsze, jest dopiero przed nami 😉 Tylko stąd ten niedosyt, choć przyznaję, obietnica jest zachęcająca 😁
  18. Ano. Już kilka razy przekonałem się, że jednak warto ją ze sobą wozić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.