Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2647
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. @trollu Łukasz, małe sprostowanie. To mało interesująca informacja dla posiadacza takiego pojazdu i płacącego tak horrendalne składki
  2. Nie wiem, ale jakiś czas temu młody mondzioł, dostawczakiem zaiwanił mi w samochód na parkingu i reflektor był do wymiany. Z ciekawości, będąc w serwisie spytałem o koszt. Otrzymałem informację, że te w poprzedniej generacji byly bardziej złozone i droższe. I ich koszt oscylowal w kwocie, którą już wymieniłem. Z kryształkami Swarowskiego, to masz tylko ten górny, osobny element (światło dzienne i migacz). Łukasz, sądzę, że jeśli masz ubezpieczone auto, za które sama składka odpowiada kwocie, za jaką można kupić podstawowe A6, E-Klasę czy Serię 5, to jest to raczej mało interesująca informacja. 😬
  3. Reflektor do BMW serii 7 (G11/G12) LCI, kosztuje 27000,00zł 😆
  4. W sieci Kruk trwa obecnie promocja na świetnego Tissota Heritage 1938 w rozmiarze 39 mm, w wersji z białą tarczą. Cena regularna wynosi 4100 zł, ale dziś, szukając zegarka na "start" dla dobrego kolegi ze szkoły średniej, natrafiłem na promocję w wysokości 30%. Obecnie kosztuje 2870 zł. To dokładnie ten model, który posiada kolega@Edmund Exley https://wkruk.pl/zegarki/tissot/tissot-heritage-1938-automatic-cosc-2
  5. Fajna ta Roma Spider, najważniejsze że nikt nie ucierpiał.
  6. Klasyczne amerykańskie coupe.
  7. DITA to jest marka designerska. Jak ktoś szuka dobrych szkieł to polecam Jacques Marie Mage. Weź dla przykładu Porsche Design (używałem bardzio długo) - też nie wszystkie mają polaryzację, co w ich szkłach powinno być standardem...
  8. Mariusz, trochę precyzji nie zaszkodzi. Do Certiny raczej niczego nie dostałeś...
  9. Autor1984

    Muzyka klasyczna

    "Largo al factotum" z "Cyrulika sewilskiego" Rossiniego to jedna z tych arii, które zna się nawet nie wiedząc, skąd pochodzą. To właśnie tutaj pada słynne "Figaro! Figaro! Figaro!". Figaro przedstawia się jako człowiek od wszystkiego - każdy go zna, każdy czegoś od niego chce i bez niego niewiele da się załatwić. W teorii brzmi to dość absurdalnie, w praktyce Rossini zrobił z tego kilka minut kapitalnej muzyki. Wrzucam wykonanie Michaela Spyresa, które bardzo lubię i cenię.
  10. Rafał nie będę ciągnął tego dalej, bo się pięknie różnimy. Ale zapytać muszę... W czyje gusta?
  11. Rafał, ja mam problem przede wszystkim z przejściem od "wielu ludzi uważa coś za piękne" do stwierdzenia "to jest obiektywnie piękne". Zgadzam się, że są projekty ponadczasowe i takie, które z czasem tracą na atrakcyjności. E39 jest dobrym przykładem auta, które dobrze zniosło próbę czasu, podczas gdy E60 (posiadające najlepiej brzmiącą jednostkę w historii cywilnych BMW) od początku budziło dużo większe kontrowersje. Tylko moim zdaniem to jeszcze nie jest dowód na obiektywne piękno. Można przecież wskazać rzeczy, które podobają się niemal wszystkim ludziom. Weźmy choćby Polinezję Francuską, alpejskie krajobrazy czy zachód słońca nad morzem. Z faktu, że ogromna większość ludzi uzna je za piękne, nie wynika jednak automatycznie, że piękno jest tu obiektywne. Wynika raczej, że istnieje bardzo szeroka zgoda co do ich atrakcyjności. Podobnie jest z samochodami. Wspomniany przez Pawła Jaguar E-Type przez wielu jest uznawany za jedną z najpiękniejszych konstrukcji w historii. A mimo to mnie ten samochód nigdy szczególnie nie zachwycał. Z kolei Rolls-Royce Phantom II z 1929 roku trafia w moje poczucie estetyki znacznie bardziej, choć dla wielu osób będzie po prostu archaicznym autem. Dlatego nie jestem przekonany, że w przypadku przedmiotów zaprojektowanych przez człowieka można mówić o obiektywnym pięknie w takim samym sensie, w jakim mówimy o długości, masie czy mocy silnika. Mogę się natomiast zgodzić, że istnieją projekty bardziej harmonijne, proporcjonalne i ponadczasowe od innych (E39 lub E46 - dla mnie to absolutny szczyt możliwości projektowych człowieka). Ale E39 nie jest dowodem na istnienie obiektywnego piękna. Jest raczej przykładem projektu, który przez bardzo długi czas trafiał i nadal trafia w gusta wyjątkowo dużej liczby ludzi. Phantom II
  12. Rafał dorzucę swoje trzy grosze. Nie jestem przekonany, że w motoryzacji można tak łatwo oddzielić: "obiektywnie ładne" od "podobające się ludziom". Historia pokazuje, że ocena wyglądu samochodów zmienia się wraz z epoką i dominującymi trendami stylistycznymi. Wystarczy spojrzeć na kolejne dekady. W latach 80. normą były kanciaste nadwozia, w latach 90. zaczęły dominować bardziej opływowe kształty, później pojawiła się moda na wyraziste przetłoczenia, duże grille czy sylwetki SUV-ów. Każdy z tych trendów miał swoich zwolenników i przeciwników, ale z perspektywy czasu widać, że to, co w danym okresie uchodziło za nowoczesne i atrakcyjne, często po kilkunastu latach jest odbierane zupełnie inaczej. Oczywiście można mówić o proporcjach, harmonii czy spójności projektu, bo są pewne cechy, które wiele osób uznaje za atrakcyjne. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że gusta są kształtowane również przez to, co producenci pokazują na rynku, oraz przez przyzwyczajenie do "języka" używanego do nadawania określonej formy. Dlatego osobiście powiedziałbym raczej, że istnieją projekty bardziej lub mniej udane, ale ocena ich piękna nie jest całkowicie niezależna od czasu, mody i indywidualnych preferencji. Weźmy dla przykładu samochód Tomcia - Saaba 9-3 pierwszej generacji. Mnie ten samochód kompletnie się nie podoba, ponieważ przypomina mi bambosza. Sądzę jednak, że w tej kwestii mógłbym się z Tomkiem poróżnić. Poniżej niesamowity projekt: Genesis Magma GT z V8.
  13. Można stworzyć w akceleratorze cząsteczek. Metoda nieefektywna. To samo dotyczy transmutacji jądrowej, na razie jako metody laboratoryjnej (doświadczalnej).
  14. My tutaj z Danielem mamy odmienną opinię
  15. Dla mnie złoto jest przede wszystkim sposobem na ochronę wartości pieniądza w czasie (pisałem o tym wielokrotnie w tym wątku). Ostatnie 50 lat pokazuje, że w długim terminie skutecznie spełniało tę rolę. Nie oznacza to jednak braku wieloletnich okresów słabości. Osoby, które kupowały złoto na szczycie w 1980 r., musiały bardzo długo czekać na odrobienie strat, zwłaszcza w ujęciu realnym. Złota nie kupuje się na dekadę, lecz na dekady.
  16. Wg mnie to nie jest lakier, tylko folia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.