Czasy są jakie są - duży wpływ ma tu presja regulacyjna i rosnące koszty produkcji w Europie. Producenci muszą gdzieś ciąć koszty, a jednocześnie utrzymać marże, więc coraz więcej "prawdziwego premium" trafia tylko do najwyższych modeli.
Do tego dochodzi konkurencja z Chin, która świetnie rozgrywa aspekt wizualny - ich auta często robią lepsze pierwsze wrażenie jakościowe, nawet jeśli nie zawsze idzie za tym trwałość.
Z tym piano blackiem w pełni się zgadzam - wygląda dobrze na początku, ale w codziennym użytkowaniu to dramat. Jednakże materiał, który będzie zastosowany na pewno będzie materiałem o wyższejej jakości, niż u mnie w byłym Peugeocie 2008 (od samego patrzenia się rysował). W tym Audi to piano black to pół biedy, najgorsze są szczeliny i spasowanie elementów wewnętrznych (tragedia).
Powracając do "premium", to co kiedyś było standardem w klasie A4/3er/C, teraz często zaczyna się dopiero poziom wyżej.
Nie wiedziałem o tym, że XM pozbawione jest pneumatyki.