Kiedyś Jaguar był kojarzony z niedostępnością. Dlatego był bardziej luksusowy od samochodów dla ludu jakim jest droższy brat VW. Po przejęciu przez TATA - Jaguar stał się takim samym zwyczajnym wozidłem, które nie budzi absolutnie już żadnych emocji.
Już samo wspomnienie o starych XJ, S, X, XK przywołuje na myśl ludzi na prawdę majętnych. Mowa o dawniejszych czasach. A dziś każdy "BIZMESMEN" jeździ Audi, Bmw, Mercedesem... I Jaguarem.
Czy S type Kalisza był niewiele warty? Wątpię. Ceny topowych sięgały prawie 400 000 zł, w latach 2005 - 2006. A sam R. Kalisz ma kancelarię adwokacką.
Pytanie czy masz satysfakcję? Bo jak nie masz, to marne pocieszenie.