Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2512
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Autor1984

    zegarek na rocznicę

    Chciałem dokładnie to samo wkleić Pozdrawiam
  2. I nieźle smakuje. Jak to się wymiesza z bezbarwną polewką to tatar urasta do miana arcydzieła kulinarnego
  3. Takie rzeczy to i ja wiem, podobno krew ze sklepu i duże prawdopodobieństwo domieszki ze świńską. Dlatego nie leżała jej ta sklepowa. Czarninka apetycznie wygląda:) Szwagier odjechał, można podać następny przepis. Steak tartare. Wołowina - ligawa (najchudszy mięsień, nie ma w nim praktycznie przerostów co w polędwicy nie jest takie oczywiste) Pieprz (spora szczypta) Sól (dużo ) Olej rafinowany rzepakowy (około 5 - 😎 łyżek stołowych) Worcestershire ( kilkanaście kropel) Anchovies (około 6 - 8 filecików) Musztarda Dijon (spora łyżka stołowa) Ketchup (płaska łyżka stołowa) Majonez (1 łyżeczka) Szalotka 1 szt. Pietruszka (natka) (kilka zawiązków) Ogórek konserwowy 2 szt. Maślaki marynowane kilka sztuk, można zblendować i dodać jako sos zdobiący talerz lub posiekać i dołożyć do mięsa. Kapary kilkanaście sztuk Tabasco Habanero (kilkanaście kropel - ja lubię na ostro) Żółtka jaj 3 - 4 zółtka na ok. 1 kg wołowiny Musztarda francuska 1 łyżka.
  4. Mój przepis na żurek. Jest to składowa zebranych informacji od wielu znanych postaci świata kulinarnego, a także mojej własnej inwencji. Składniki: Żeberka świeże ok. 1kg Kości wędzone ok. 0,5 - 0.8 kg Boczek wędzony ok. 0.8 kg Kiełbasa biała ok. 10 lasek Cebula - ok. 5 sztuk Marchew ok. 3 - 4 sztuk Pietruszka(korzeń) ok. 2 - 3 sztuk Seler ok. 1 sztuki Czosnek ok. 1,5 główki Por - 15 cm Grzyby suszone ( u mnie podgrzybki - dla mnie mają bardziej intensywny smak) ok. 20 - 30 g Sól Pieprz Cukier Majeranek Liść laurowy ok. 8 - 10 szt. Ziele angielskie ok. 8 - 10 szt. Naturalny zakwas na żurek. Na 6 litrów wywaru ok. 1,5 do 2 litrów zakwasu. W pierwszej kolejności do głębokiego garnka wkładamy żeberko, kości wędzone oraz skórę z boczku wędzonego, zalewamy wodą i zagotowujemy. Następnie kroimy boczek wędzony w kostkę, a cebulę w piórka i obsmażamy na patelni. Doprawiamy solą i pieprzem. Jak cebula zmięknie, a boczek się zarumieni, zdejmujemy z ognia i odstawiamy. Gdy kości oraz żeberko/a się ugotują wyjmujemy wszystko z garnka. Tutaj ważna uwaga. Aby obrać kości z mięsa, należy robić to na gorąco. Jak wystygną będzie znacznie trudniej. Obrane kości i oczyszczone żeberka szatkujemy na małe kawałki. W międzyczasie wywar przecedzamy, a następnie parzymy białą kiełbasę przez ok. 20 min. Po zaparzeniu również na gorąco ją obieramy i kroimy w plasterki. A do wywaru dorzucamy marchew, seler, pietruszkę i por. (W białej misce mam warzywa z rosołu, który był na obiad, można je wykorzystać, ale dodać dopiero pod sam koniec). Teraz wrzucamy grzybki, usmażony boczek z cebulką i gotujemy. Następnie wyłączamy palnik i dolewamy zakwasu ( często stosuje się 500 ml na 1,5 litra, ja ze względu na dzieci, gości robię 500 ml na 2 litry) Po dodaniu zakwasu musimy naturalnie doprowadzić do zagotowania. Dorzucamy białą kiełbasę, majeranek, pieprz, sól; niech się gotuje. Teraz czas na obranie czosnku. Po ok. 15 min od zagotowania smakujemy i dodajemy z wyczuciem cukru dla równowagi smaku. Gotujemy jeszcze chwilę i wyłączamy płytę. Teraz jest czas na czosnek, przeciskamy przez praskę i wrzucamy do garnka. Zamykamy pokrywką i czekamy do jutra. No dobra, mała próba Czas pracy ok. 4 godzin. Naturalnie najlepszy będzie w dniu kolejnym. Niech sobie spokojnie wystygnie, a później go najlepiej wychłodzić. Rano zagotować i po południu powinien mieć już właściwy smak. Świetny na kaca, a jeszcze lepszy jako dodatek do "klina" Późno już, mam nadzieję, że niczego nie pominąłem.
  5. Doskonale zdaję sobie sprawę, że jest to rażący błąd nazewnictwa. Utarło mi się tak od dwóch dekad, prawdopodobnie ze względu na to iż "B" jest spółgłoską i wymawiamy ją BY, BE. Dlatego jak pospolity ignorant dla wygody wymawiam Super Beee, a co gorsza popełniam ten sam błąd w formie pisemnej ucinając jedynie samogłoskę (e), aby nie wyjść na kompletnego pacana. No wstyd
  6. Wygoda pasażerów na korzyść Super B. Mało jaki segment. pomijając wszystkie "Lang" jest w stanie konkurować z czeską marką i to od pierwszej generacji Super B z roku 2001. Brat aktualnie korzysta prawdopodobnie z podobnej specyfikacji jak Twój Robercie @Perpetuum Mobile i jest bardzo zadowolony. Wybrał Sportline, choć mi się bardziej podobają L&K. W rodzinie przewinęło się pięć Skód, z czego ja użytkowałem trzy. Nigdy nie mięliśmy żadnych problemów z tą marką. Skoda przez ogromny popyt napędzany od początku nowego millenium straciła aktualnie względem innych marek pod kątem atrakcyjności ceny. Brat jak konfigurował, to zadałem mu pytanie, czy nie lepiej wziąć A6. Stwierdził, że nie, bo tak jak napisałeś Skoda ma praktycznie wszystko, a dodatki, które dołożył czynią z Super B samochód kompletny i wyposażony jak pojazdy premium w najwyższych konfiguracjach. Dla mnie Skody to auta poprawne, jednak przez stylizację wnętrza są nudne, tak jak cała gama należąca do grupy VAG pomijając marki premium i luksusowe. W moim subiektywnym odczuciu, stylizacja środka na korzyść VW. Jeżeli @wojtechposiada dopiero co "dotartego" Passata, to prawdopodobnie byłby w kręgu mojego zainteresowania. Na pewno nie zdecydował bym się na Insignię.
  7. Dziękuję, że podzieliłeś się przepisem; będę próbował sił, aby sprostać zadaniu. To naturalnie subiektywna opinia, ale staram się na ziemiach Kujaw i Pomorza w restauracjach zamawiać w miarę możliwości właśnie czerninę/czarninę i przyznam, że Mamy smakuje mi najlepiej. Ona zawsze robi ze świeżej krwi, którą załatwia mój Brat od przyjaciela, którego rodzice mają gospodarstwo. Na mrożonej kiedyś próbowała, ale jej zdaniem"warzyła" się i nie wychodziła tak jednolita jak w przypadku krwi świeżej. Być może gdzieś popełniała błąd. Kojarzę, że dodaje chyba śliwek suszonych, oraz sporo majeranku. Ja lubię dobrze zaprawioną octem (oczywiście w ramach rozsądku) i dosyć słodką z własnej roboty makaronem. Spróbuję wykonać ją wg Twoich wskazówek i postaram się zaskoczyć pozytywnie rodziców zaprosiwszy ich na niedzielny obiad A w piątek odwiedza mnie Szwagier, a więc w dobrym tonie będzie zadbanie o jego samopoczucie "dnia następnego". Także czwartek odpalam palniki i będę gotował żurek. Może nawet jakąś fotorelację z opisem wrzucę w ramach wymiany przepisów. @Christotatar w dwóch odsłonach też się pojawi, bo cóż może być lepszego jako zakąska do dobrej jakościowo wódeczki
  8. Luźna propozycja trochę ponad budżet, ale pewnie jakiś margines negocjacyjny jest. https://wkruk.pl/zegarek-omega-de-ville-prestige-158 Koperta złoto próba 750 łączona ze stalą, tarcza złota, średnica 41. Mechanizm https://watchbase.com/omega/caliber/8802 OMEGA Tajlandia: https://www.omegawatches.com/store/country/thailand Wodoodporność przy złotym garniturowcu na poziomie 10ATM? Ciężko będzie.
  9. Właśnie, odparuje i tyle z niego zostanie
  10. Nigdy od nich nie zamawiałem, ale przeglądając net zauważyłem, że mają bardzo konkurencyjne ceny.
  11. Zasubskrybowałem, polubiłem. Ten Traser w mojej ocenie to tandeta. Przeglądam sobie często ofertę MTM i Traser nie ma nawet punktu zaczepienia, aby mógł z nimi konkurować. Szkoda.
  12. Na pewno jest doskonałym środkiem czyszczącym, ale czy przywraca "blask", nie mam pojęcia.
  13. Mi na myśl przychodzi tylko izopropanol. Choć nie wiem czy wymagał recepty w latach 80tych.
  14. Nie sądzę, aby tran, terpentyna i olejek były na receptę
  15. WOW! Właśnie obejrzałem filmik promujący owy produkt, niezły.
  16. Gdybyś był z okolic Bydgoszczy to poleciłbym świetną firmę, która zajmuje się m.in. alternatorami. Ciekawe. Teraz masz różnej maści "czarnidła" do zderzaków z tworzywa, uszczelek, a nawet opon
  17. https://www.zegarek.net/zegarki-seiko/zegarek-ssb415p1
  18. Dzięki za info, chciałem obejrzeć ze względu na G. Byrne'a i jedną z ciekawszych historii motoryzacyjnych na świecie, ale jeśli tak to ma wyglądać to oszczędzę sobie. Bielmo muszę zobaczyć, sam trailer jest ciekawy i zachęcający.
  19. U mnie jest tak, że głównie Żona gotuje, ale są potrawy, które robie sam i śmiem sądzić, że smakują wybitnie dobrze m.in fasolka po bretońsku. Robię również świetne flaki i żurek. Muszę się nauczyć czarniny Maggi się tak wryła w kulinarną świadomość Polaków, że przy stoliku prócz soli i pieprzu, zawsze stała butelka z przyprawą, bez podziału na stolik restauracyjny czy domowy. Masz dużo racji, że nie powinno się tym zabijać smaku mięsa. Mój Wujek to myśliwy i jak podał mi tatar z sarniny to oszalałem. Nie było tam nawet kropli. Jednak do tradycyjnego jakoś muszę dodać
  20. Autor1984

    Nurasy - fan club :)

    Mariusz one wszystkie wyglądają jakbyś je dziś odebrał od AD. Ja mam zegarek 2 dni i zawsze w coś przypierniczę... A Twoje bez skazy Jak Ty to robisz? No i też potrafisz te zdjęcia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.