@AK&AKAndrzeju w nawiązaniu do naszej rozmowy odnośnie 3401 passion, mam już trochę przemyśleń na jego temat więc poniżej zamieszczam krótką recenzję tego wyjątkowego czasomierza.
EPOS 3401
O podjęciu decyzji na zakup 3401 PASSION w zasadzie przekonały mnie dwie rzeczy, pierwsza to doskonały stosunek jakości do kwoty za jaką otrzymujemy ten niewątpliwie ciekawy zegarek, którego najciekawsze elementy postaram się opisać poniżej. Drugim elementem to tarcza czasomierza. Passion 3401 występuje w wielu wariantach, ale tym, który ja chciałem nabyć; był model z grafitową ziarnistą powierzchnią.
Zegarek wykonany jest z wysoką pieczołowitością. Koperta zegarka posiada zarówno elementy szczotkowane jak i te polerowane, wszystko na wysokim poziomie(naturalnie nie miałem styczności z markami HIGH END, także co dla mnie jest sufitem dla innych jest zaledwie podłogą). Uszy nie są długie i ładnie schodzą ku nadgarstkowi.
Tarcza zegarka – ten element to jego najmocniejsza strona, zdaje się, że występuje w trzech wariantach, ale ziarnisty grafit przykuwa uwagę nie tylko wyszukaną fakturą, ale również ogromną czytelnością. Indeksy są świetnie zaprojektowane. Na godzinach 6,9,12 występują pieczołowicie wypolerowane cyfry arabskie, natomiast pozostałe stanowią figury w postaci deltoidów wypełnionych masą luminescencyjną. Na godzinie 3 umieszczono dobrze wkomponowane okno datownika z białym polem i srebrną ramką świetnie współgrającą z kopertą zegarka. Po tarczy przesuwają się dwie wskazówki typu dauphine - godzinowa i minutowa bardzo obficie wypełnione masą luminescencyjną, ale na ogromną uwagę zasługuje wskazówka sekundowa, która pięknie mknie po podziałce typu railroad. Na jej szczycie zamieszczono pole z masą luminescencyjną, a jej wierzchołek wieńczy pięknie zakończony czerwony grot. Naturalnie tarczę osłania szkło szafirowe z powłoką AR. Świetna jest koronka zegarka posiadająca liczne żłobienia zarówno na jej obwodzie jak i ścianie bocznej, którą wieńczy litera e umieszczona na polerowanym polu. Koronka chodzi wyjątkowo płynnie i jest ultra wygodna – w porównaniu do wszystkich tych zegarków, które posiadam. Taka sama jak w Pilot 3401, choć tam praca wydaje się mniej równomierna, być może taki egzemplarz się trafił.
Mechanizm to standardowa ETA 2824 – 2, wodoszczelność na poziomie 10 ATM, wymiary 43/10,7.
Podsumowanie.
Dużym plusem jest wykonanie zegarka, polerowana luneta, „piaskowa” tarcza i umieszczone na niej polerowane elementy to najmocniejsze atrybuty tego czasomierza – wygląda świetnie i uwielbiam na niego patrzeć pod każdym kątem, gdyż struktura samej tarczy w zależności od kąta widzenia zmienia „gradację” ukazując kunszt wykonania; tak jakby była napylona mikro diamentami połyskującymi od światła, to czyni ją bardzo wyjątkową nie tylko ze względu na samą strukturę. Patrząc od „czoła” jest mocno ziarnista i chyba mniej podatna na „mruganie” świecidełkami, a po zmianie kąta wydaje się bardzie gładka i mocniej migająca w naszym kierunku. Wspaniały efekt.
Nie wiem dlaczego, ale nie do końca pasują mi chyba jego wymiary, mam wrażenie, że trochę mnie uwiera być może będę musiał dołożyć jedno ogniwo i z automatu wyedytuję tę część podsumowania. Jednakże na moim nadgarstku zegarek nie wydaje się przesadnie duży pomimo swoich 43 mm. Jego grubość to niespełna 11mm więc czyni go bardzo casualowym modelem.
Aby go jednak zakupić namawiam do przymiarki, obejrzenia z każdej strony, wykonania serii zdjęć, a gdy świetnie się ułoży na nadgarstku dokonać wpłaty i cieszyć się wyjątkowym modelem w gamie EPOSa.
Kilka fotek