Panowie!
Aby zrobić niezłe espresso to przy nowym ekspresie minimum Lelit Victoria, który posiada bojler 300ml i pomocny pid. Oprócz niezbędnej wiedzy i dobrego ziarna należy kupić porządny młynek. Najłatwiej zrobić i ogarnąć poprawne espresso z ręcznym młynkiem kategorii premium o średnicy żarna minimum 47mm. Z nowymi młynkami elektrycznymi SD czy OD takimi do 2000zł będą trudności, z ręcznym szybciej dojdziemy do opanowania espresso. Aby zrobić prawidłowe espresso należy zdobyć dostateczną wiedzę samemu lub przejść kursy baristyczne, trochę czasu to pochłonie, bez niej szkoda wydawać kasy, sporo, na sprzęt i akcesoria kawowe.
Ktoś wcześniej pisał o ekspresach automatycznych., które dla baristów to takie marne zaparzacze kawy, ale jakieś 1,5 roku zainteresowałem się tematem i mogę zapewnić, że z takiej Jury z 16g modułem zaparzającym ( najtańszy model C8 pkolo 3500zł) zrobię na dobrej i świeżej kawie specialty lepszy napar, takie ala' espresso, niż początkujący kawosz na sprzęcie kolba + młynek za 30000zł. Automat (wyłącznie z młynkiem z żarnami stalowymi!!) też trzeba optymalnie ustawić, ale aby to zrobić należy mieć kawową wiedzę. Pomijam drogą i chemiczną konserwację, gdzie przy kolbie jest mniej. Ja już doszedłem do tego, że chemii w ogóle nie używam.
Porządne akcesoria kawowe są drogie i chociaż można znaleźć tańsze, to jednak dają lepsze efekty, więc jeśli ktoś po jakimś czasie zniechęci się do opanowania espresso, będzie szkoda kasy, którą można wydać na niezły zegarek, co pokazuje zdjęcie moich tamperów. Myślicie, że tylko koperta zegarka może być z tytanu 😊