Dla mnie kawa dwumiesięczna, to już "stara" => po co się męczyć, jak można pić taką samą tygodniową. Musisz wiedzieć kupując kawę z hurtowni, jak np Konesso, to takie ziarna leżą zapakowane w kartonie dopóki nie zostaną sprzedane, a to nie służy im tzw "ułożeniu". Lepiej kupować bezpośrednio z palarni.
Od nich piłem do espresso: Espresso Blend (ciemniejsze) i San Rafael (jaśniejsze), do automatu są też oki. Mają też dużo świetnych jasnych kaw, ale nie do automatu. Trzeba mieć odpowiedni młynek, jak z kolby, bo to do alternatyw.
U nich zamawiam dla siebie, córek i rodziny tylko dwie: Cerrado Brązowa (ciemniejsza) i Cerrado Jelloł (jaśniejsza), do automatu też są oki.
Ja piję tylko 100% arabiki i takie wyłącznie zamawiam, nawet dla rodziny, bo zastrzegłam, że jak chcą z robustą, to niech sami sobie kupują 😉 Wg mnie robusta oprócz większych właściwości pobudzających, bardziej gorzka, więc nie "kwaśna" więcej "zalet " od arabiki nie ma.
"Poważniej w kawie siedzę" od 10 lat. W tym czasie "przewaliłem" pewnie ponad dwieście różnych kaw z Polski i ze świata. Należy ciągle szukać, aby co rusz zaspokajać nowymi doznaniami swoje kubki smakowe 😊