Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sławol

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    256
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławol

  1. Parę lat temu bawiłem się nieco "poważniej" w fotografię lotniczą i przyrodniczą i jeździłem tu i tam. Mam nadzieję wrócić do fotografii "wyjazdowej", jak czas pozwoli. Poniżej parę fotek z wyjazdu do Stepnicy Edit: przepraszam za odnośniki, ale czasami gdy próbuję wstawić zdjęcia na różne sposoby: i ze znacznikami IMG i z osadzaniem automatycznym i ręcznie z bezpośrednim adresem - nic nie wchodzi, a na podglądzie wszystko widać normalnie. Po kliknięciu można zobaczyć zdjęcia w oryginalnym, większym formacie:
  2. Sławol

    Zegarek dla chłopaka

    Automat by się znalazł, np. Orient Symphony III czarny, ale bez szafirowego szkiełka. No i bardziej elegancki. Natomiast divera znalazłem takiego - z szafirem, ale kwarc, w tej chwili 735 zł: https://countup4.com/pl/products/zegarek-roamer-nautic-100-862844-41-55-20-1535.html
  3. O to to! Właśnie o to mi chodziło: jeżeli zegarek ma być bardziej elegancki z wyglądu, to od razu można pomyśleć o zastosowaniu w przyszłości Pod tym kątem Longines wygrywa na każdym polu - dodam jeszcze, że jest mniejszy, a Omega ma dużą tarczę, taką "wypchaną po brzegi". Longines jest smukły i dyskretny. A tak w ogóle to masz gust
  4. Jasne, ja Cię rozumiem, że nie musi to być tylko do garnituru, ale sam też wspomniałeś, że szukasz bardziej w tę stronę Może inaczej to ujmę i doprecyzuję: Longinesa dobrałbym do garnituru (ale na pasku, bo bransolety nie uznaję, taki już ze mnie tradycjonalista), do koszuli też pasek, do swetra bransoleta, nawet do ładnej koszulki polo bym wziął - pod warunkiem, że butami byłyby np. chukka Natomiast Omegi do garnituru bym nie wziął, nawet na pasku. Jest świetna sama w sobie, oczywiście. Ale nie do zastosowań bardziej eleganckich i James Bond nie jest tu dla mnie żadnym argumentem. Mam nadzieję, że teraz jaśnej
  5. Jeżeli miałbym wybierać tylko oczami (a często tak właśnie jest) - to mój głos na Longinesa, mimo że praktycznie nie lubię niebieskiego koloru, poza oficjalnym granatem garnituru. Poza tym ładnie się błyszczą indeksy i tarcza ładnie się mieni, a kontrast pomiędzy ciemnym i jasnym doskonale wygląda. Czcionka na tarczy przypomina pismo odręczne, a to kojarzy mi się z piórem wiecznym, co dodatkowo nadaje eleganckiego charakteru. Wymienione przez Ciebie 3 podpunkty Omegi nie mają dla mnie racji bytu, bo WR do eleganckiego stroju mi niepotrzebne (poza deszczem ale i to nie jest regułą, bo zegarek chowa się pod mankietem), zakręcana koronka też nie, a uniwersalna na pewno nie jest tarcza z podziałką i oznaczeniami minutowymi naokoło. No i wskazówki Omegi są brzydkie. Te wszystkie elementy nie mają nic wspólnego z elegancją. Za to ze sportem - owszem.
  6. Trzeci sezon "Tulsa King" zaliczony. Ścieżka dźwiękowa w większości świetna i dobrze dobrana do akcji. Można było usłyszeć sporo znanych piosenek, m, in. tę:
  7. W przyszłym roku trasa z okazji 40-lecia albumu "The Final Countdown". W październiku u nas w Warszawie
  8. U mnie "Tulsa King", sezon nr 3 ruszył, wszystkie odcinki po kolei. Oby się z tego tasiemiec nie zrobił, bo wątki zaczynają się dwoić i troić... Sezon czwarty już w produkcji zresztą, o piątym chyba jeszcze nic nie wiadomo. Ale ogólnie to przyjemna rozrywka ze Stallonem, który jeszcze daje radę w tego typu produkcji. Można się zaśmiać przy paru scenach, bo dialogi bywają zabawne. No i muzyka bywa świetna
  9. Prawda. Za muzykę dostali nagrodę IGDA (Matt Uelmen) Edit: A to jeszcze dorzucę coś - jak się mapa ładowała i słyszałem ten motyw w tle (zwłaszcza przy 01:24), to klapeczka w mózgu mi się przestawiała i wchodziłem w jakiś osobliwy stan...
  10. Szkoda mi tylko śp. Shelley Duvall... No i w filmie została przedstawiona inaczej, niż w książce. A wracając do samego Nicholsona - moja ulubiona scena, nie mówiąc już o ścieżce dźwiękowej w wykonaniu Prince'a
  11. Dzisiaj do poduchy odświeżam sobie kolejnego starocia:
  12. O widzisz, już wiem więcej, dzięki!
  13. Doskonała okazja, żeby Was poznać. Wpisuję w kalendarz, zobaczymy
  14. Tutaj kilka ról, moje typy w innej kolejności w rankingu
  15. Wzory piękne, to prawda Na razie się rozkręcają, więc może w przyszłości pojawią się inne modele, bez małej sekundy i z indeksami nie tylko na godzinach "celownikowych".
  16. Ciężko powiedzieć, bo nie wiem, co Leonardo ma na myśli. Nicholson wybitnym aktorem jest, prawda. Te wspomniane "momenty" kojarzę jako sceny/gesty/pojedyncze zdanie, takie jak np. "I'll be back", więc może to być coś krótkiego, a może być cała scena z dialogiem. Dla każdego coś innego. U mnie w głowie siedzą przede wszystkim "Batman" Burtona, potem "Lśnienie", "Lot nad kukułczym gniazdem", "Ludzie honoru", "Chinatown"... W każdym z tych filmów cała rola Nicholsona to dla mnie jeden wielki "memorable moment", niczym Hopkins jako Dr Lecter w "Milczeniu owiec" A takich mniejszych gestów to wielu aktorów też miało sporo. Taki Johnny Depp samą tylko rolą Kapitana Jacka Sparrow'a mógłby paru "mniej wyrazistych" aktorów obdarować, Arnold Schwarzenegger też ma swoje miny, odzywki i "jednozdaniowce", które na zawsze zapisały się w historii, a niekoniecznie musiały to być wybitne filmy od A do Z.
  17. A ja tak z ciekawości zapytam: czy taka gruba koperta miała jakieś specjalne zastosowanie/przeznaczenie, czy to po prostu taki projekt zegarka?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.