Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sławol

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    218
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławol

  1. "Remember kids, that's how you start a show!" - jeden z komentarzy pod filmem. Mogę tylko przyklasnąć (od 02:35). Wejście Smoka w wykonaniu Dickinsona
  2. Ładny zegarek i naprawdę świetny, oryginalny pasek. Można gdzieś taki kupić, czy to ręczna robota na zamówienie?
  3. Cary-Hiroyuki Tagawa zmarł...
  4. Ano szkoda, bardzo charakterystyczny aktor. Paskudny rok znów... @Lincoln Six Echo Na "Dead Man's Wire" też się czaję . No i ciekawe, co z tym nowym "Avatarem" będzie... Dla efektów oczywiście skoczę do kina. A dzisiaj na wieczór relaks:
  5. Niedawno sobie sprawiłem i dzisiaj do poduchy zaczynam
  6. Ach, piękne czasy szkoły średniej
  7. Szybko się uwinął U mnie to nie takie proste, ale może gatunkowo chociaż spróbuję...: 1. Nightwish - pewniak nie do ruszenia, 2. Michael Jackson - drugi pewniak, 3. Hans Zimmer/Danny Elfman/ktoś od muzyki filmowej, 4. Scorpions, 5. Coś z klasyki, żeby się oderwać od szarpidrutów i walenia w gary, np. Chopin/Vivaldi/Brahms lub inni, 6. Kasia Kowalska/Maanam, 7. Vardruna/Tyr i okolice wszelkiego rodzaju pagan/folk/wiking, 8. Enya, 9. Helloween, 10. Gregorian. Poza pierwszą dwójką - reszta tak naprawdę dowolna. No to jeszcze na noc coś:
  8. O proszę Podobało mu się nasze starsze kino?
  9. Prawda. Popis właściwie jednego aktora. A u mnie wczoraj dla przypomnienia ten oto film. Jedną z wielu ciekawostek jest ta, że Anthony Hopkins wzorował się na tonie głosu i sposobie mówienia komputera HAL 9000, by w "Milczeniu owiec" brzmieć jak maszyna: chłodno i bez emocji, monotonnie.
  10. Z powyższej listy wybrałbym Santosa. Pasek lub bransoleta załatwią 90% okazji i ubioru (ale to już wiesz), a te 10% pozostaje na drugi zegarek do pozostałych aktywności: basen/rower/grill/rąbanie drewna na pikniku Mnie nie wystarczyłby jeden zegarek do wszystkiego, więc proponuję jednak skusić się na minimum dwie sztuki
  11. Jeden z największych oryginałów sceny muzycznej 18 lipca 2026 roku wystąpi w Łodzi:
  12. Parę lat temu bawiłem się nieco "poważniej" w fotografię lotniczą i przyrodniczą i jeździłem tu i tam. Mam nadzieję wrócić do fotografii "wyjazdowej", jak czas pozwoli. Poniżej parę fotek z wyjazdu do Stepnicy Edit: przepraszam za odnośniki, ale czasami gdy próbuję wstawić zdjęcia na różne sposoby: i ze znacznikami IMG i z osadzaniem automatycznym i ręcznie z bezpośrednim adresem - nic nie wchodzi, a na podglądzie wszystko widać normalnie. Po kliknięciu można zobaczyć zdjęcia w oryginalnym, większym formacie:
  13. Sławol

    Zegarek dla chłopaka

    Automat by się znalazł, np. Orient Symphony III czarny, ale bez szafirowego szkiełka. No i bardziej elegancki. Natomiast divera znalazłem takiego - z szafirem, ale kwarc, w tej chwili 735 zł: https://countup4.com/pl/products/zegarek-roamer-nautic-100-862844-41-55-20-1535.html
  14. O to to! Właśnie o to mi chodziło: jeżeli zegarek ma być bardziej elegancki z wyglądu, to od razu można pomyśleć o zastosowaniu w przyszłości Pod tym kątem Longines wygrywa na każdym polu - dodam jeszcze, że jest mniejszy, a Omega ma dużą tarczę, taką "wypchaną po brzegi". Longines jest smukły i dyskretny. A tak w ogóle to masz gust
  15. Jasne, ja Cię rozumiem, że nie musi to być tylko do garnituru, ale sam też wspomniałeś, że szukasz bardziej w tę stronę Może inaczej to ujmę i doprecyzuję: Longinesa dobrałbym do garnituru (ale na pasku, bo bransolety nie uznaję, taki już ze mnie tradycjonalista), do koszuli też pasek, do swetra bransoleta, nawet do ładnej koszulki polo bym wziął - pod warunkiem, że butami byłyby np. chukka Natomiast Omegi do garnituru bym nie wziął, nawet na pasku. Jest świetna sama w sobie, oczywiście. Ale nie do zastosowań bardziej eleganckich i James Bond nie jest tu dla mnie żadnym argumentem. Mam nadzieję, że teraz jaśnej
  16. Jeżeli miałbym wybierać tylko oczami (a często tak właśnie jest) - to mój głos na Longinesa, mimo że praktycznie nie lubię niebieskiego koloru, poza oficjalnym granatem garnituru. Poza tym ładnie się błyszczą indeksy i tarcza ładnie się mieni, a kontrast pomiędzy ciemnym i jasnym doskonale wygląda. Czcionka na tarczy przypomina pismo odręczne, a to kojarzy mi się z piórem wiecznym, co dodatkowo nadaje eleganckiego charakteru. Wymienione przez Ciebie 3 podpunkty Omegi nie mają dla mnie racji bytu, bo WR do eleganckiego stroju mi niepotrzebne (poza deszczem ale i to nie jest regułą, bo zegarek chowa się pod mankietem), zakręcana koronka też nie, a uniwersalna na pewno nie jest tarcza z podziałką i oznaczeniami minutowymi naokoło. No i wskazówki Omegi są brzydkie. Te wszystkie elementy nie mają nic wspólnego z elegancją. Za to ze sportem - owszem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.