Rozmowy o byciu AD różnie się toczą, zmiennych wpływających na taką decyzję jest więcej, niż nam się wydaje. Myślę, że to raczej brak umiejętności negocjacji, niż „kara” za nieodpowiednie reprezentowanie marki.
Miał kiedyś Pieśkiewicz i całkiem dobrze mu szło, choć na zdecydowanie mniejszą skalę. Żeby się przekonać czy Jubitom lub Apart dałby radę, trzeba by im dać szansę. Z Apartem mam bardzo dobre relacje, myślę że dali by radę, mieli kilka dobrych marek, sam wiesz.
Ja się nie czuję obdarzony środkowym palcem. Po prostu zakończyli produkcję modelu i tyle. Już bardziej „kulturę” AD określa brak odpowiedzi na maila z pytaniem, czy w zamian jest możliwe zapisanie się na inny model. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że w temacie Rolexa nasz AD mnie olewa…kilka zegarków odebrałem
Nie. Kupiłem kiedyś Geo, bo bardzo mi się podoba ten model. Ale z czasem skacząca sekunda zaczęła mnie „denerwować” na tyle, że sprzedałem go i kupiłem Mastera Chrono (najpierw 1538420, a później Q4138420, którego mam do dziś).
To historyczny moment - AD sam dzwoni, że może zapisać w kolejkę…jak będą dzwonić żeby przyjść bo Sub leży w gablocie i dają 10% z karty, osiągniemy „płaskowyż” ;-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.