Oj, tu się nie zgodzę. Do tej pory Nomos, mimo że odchodził od klasycznego wzornictwa to trzymał wysoki poziom designu. W zasadzie wszystko nowe mi się podobało. Ale Club California to jakiś koszmar. Niespójny, chaotyczny, wygląda nienaturalnie. Jak nie Nomos. Fatalny. W przeciwieństwie do normalnych Clubów, które są bardzo ładnym połączeniem klasyki ze sportowym, nowoczesnym stylem. No to nie trzeba było chorować tylko kupić!