Angelo, to chyba nie o to chodzi. Tissel pojawił się jako ciekawostka, ktoś opisał różnice, których może nie oddawały zdjęcia i ok., to by wystarczyło. Ale potem się zaczęło, zagadki, opowieści jak to Tissel odwiedził salon Roleksa. Po kiego ch... o tym pisać? Dla mnie równie dobrze mógł przyjść w Omedze, albo q&q. Cała sytuacja przypomina mi tą sprzed 6-7 lat, jak podobne porównania były w wątku Panerai, tyle że tam było spuszczanie się nad Parnisem, jaki to on za***isty. Na szczęście tych ludzi już tu nie ma, no ale jak widać pojawił się za to badacz - eksperymentator od Tissela.