To nie tak. Jeśli drogę zajedzie ci czarne Cayennto z respektem zwalniasz i uznajesz jego wyższość i przewagę. Jeśli ten sam manewr wrykona Scenic, to znaczy, że za kierownicą siedzi fajtłapa. Doświadczam tego na codzień jeżdżąc skrajnie różnymi samochodami przy tym samym leniwym stylu jazdy. Podobnie sprawa się ma z ubiorem, czasem garnitur sprawia cuda, mimi iż w środku jest ten sam gość. Smutne, ale prawdziwe.