Pomijajac nawet fakt, ze w wersji z siedzeniami Jimny praktycznie nie posiada bagażnika, co trochę utrudnia życie, nie mam pewności, że uda mi się go realnie przerobić i przerejestrować. Poza tym będzie z tym trochę zachodu. W związku z powyższymi problemami nowego Jimny nie rozważam. Konkretów nie będzie, bo nie zamierzam teraz kształcić się w nieswojej działce - od tego są ludzie, którzy to rejestrują i sprzedają. Ja chcę mieć gotowe i nic już nie przerabiać.
A co się zmienia w przepisach - nie wiem, ale skoro - jak było w materiale Terenwizji - firma „krzak” przez pół roku UAZa nie wydała, Tarmot przez 11 miesięcy tez nie, a potem niby zajebiscie pewny i sprawdzony Polmotor przez 6 miesięcy też nie - nie można powiedzieć, że nic się nie zmieniło. Jak trzech różnych importerów nie potrafi sprowadzić, zarejestrować i wydać samochodu, to jakiś problem chyba jest...
Po części pewnie tez w masakrycznie opóźnionych dostawach, ale jak widać auto niby jest, a dalej go nie ma.
Przypomnę tylko, ze obiecywali czas oczekiwania około 3 miesiące, a za dwa czy trzy dni minie sześć.