Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Subaru i jego humory... Check engine... zgasło. ot tak, po tankowaniu. Ciekawe jak będzie twierdził jutro, że zdrowy czy że chory?
  2. Mama ma tego XV młodszego chyba o 7?lat i niestety nie to samo. Zdecydowanie Impreza III to stare, dobre Subaru, a potem to już nie to..:
  3. Im bardziej terenowe... ...ten jest mało terenowy z uwagi na malutki prześwit, ale - jak widać - po taplaniu w błocie jest bardzo uśmiechnięty 😁 Owszem, łatwo go „powiesić”, natomiast dość (jak na zwykłą osobówkę) trudno zakopać - z reguły idzie ładnie niezależnie od tego, co ma pod spodem. Ogólnie napęd SAWD Subaru to coś pięknego, tylko... dziś prawdziwych Subaru już nie ma... CVT i ponoć jakieś tam sprzęgło zamiast centralnego dyferencjału 😒 Tu jest manualna 5 biegów z reduktorem. Nie wiem, w sumie, po co w tak niskim autku reduktor, ale jest Tu jeszcze Impreza w naturalnym środowisku 😃😃
  4. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Gdyby je jeszcze robili, to czemu nie, ładniejszy jest
  5. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Zobaczymy... pod maską faktycznie jest cudny A że w środku siermiężny - o to właśnie mi chodzi
  6. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Oto i nasz narowisty gad... ...numer rej. i tak nieaktualny „Najlepszy” był Peugeot -pożyczak Nie mieściłem się 😂
  7. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    VelSatis mógł być nieco wyrąbany, faktem jest, ze w zakrętach był bardzo miękki i pływający. XV rozczarowuje. Nie jako SUV, pi prostu w porównaniu z niższą imprezą jest nieprzewidywalny. I nie jest to tylko moja opinia, wszyskich którzy jeździli jednym i drugim. Impreza jest zawsze przewidywalna i ma raczej tendencję do kontrolowanych poślizgów podsterownych. XV jest wyższy i - chyba - gorzej wyważony i ma tendencję do trudnych do opanowania poslizgow nadsterownych. Po prostu w Impezce czujesz lekki uślizg i jedziesz dalej, a w XV z byle powodu nagle jedziesz w druga stronę XV-em zrobiłem z 10-15 tysięcy, Imprezą.... na pewno ze 120-130. Znam oba dość dobrze
  8. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Najgorsze (chyba) czym jeździłem to był Polonez i byłpanzadowolony. Nawet jeśli Hunter jest jeszcze gorszy - myślę, że spoko. Póki co najgorzej jeździło mi się mięciutkimi i zarazem szybkimi autami jak Renault VelSatis (V6 diesel) i Subaru XV. Czemu? Bo te auta chcą być szybkie, prędkości się nie czuje, a w zakrętach dramat wszechświata. Paradoksalnie bardziej mi się podobało stare Kangoo niż VelSatis. Nic, może nie doceniam przeciwnika, ale myślę, że ogarnę. Ogólnie nie przedszkadzają mi trudne auta, byle nie udawały wyścigówek Kangoo nie miałem jednej niebezpiecznej sytuacji (również wracajac w śnieżycy i wcale nie ślimaczym tempem), a XV kiedyś bym obrócił i rozwalił na zakręcie na ledwie wilgotnej drodze, przy zupełnie normalnej prędkości. Takie to... przygody. Koniec końców XV przeżyło, ale skala nadsterownego, niekontrolowanego poślizgu mnie zaskoczyła. Nagle dupa wyjechała za zewnątrz i chce piruety kręcić. Myślałem ze XV to „tylko” podniesiona Impreza. A to AŻ podniesiona Impreza 😂
  9. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Jeśli chodzi o jeżdżenie to nie boję się niczego. Tylko awarii. Resory są z tylu, z przodu jest nowsze zawieszenie, ponoć ucywilizowało go w porównaniu do 469. Zobaczymy. Jestem ciekawy, choć spodziewam się szoku.
  10. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Powiem Ci tak... jakbym usiadł, pomacał, pooglądał i musiał go tam zostawić i wracać z niczym, to byłoby mi jeszcze bardziej przykro niż teraz.
  11. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ono jest, czeka, natomiast nie może wyjechać na drogę, bo nie jest zarejestrowane. Jestem umowiony, że jak już będzie zarejestrowane, to przyjeżdżam odbierać. Tylko to miało być dwa tygodnie temu najpóźniej. Tak myślałem, że żartujesz Ale jakbyś sobie pojeździł, to lux. Od tego jest...
  12. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Oczywiście w zakupie nowego auta najfajniejsze jest to, że jest nieużywany. Ex-demo są z reguły tańsze niż nowe. Ale z tym autem to już jest taki kabaret, że nic mnie nie dziwi. Zapłacę sobie najwyżej pełną cenę, za auto, które inni już sciorają w terenie na dotarciu. Co w tym złego? Hmmm... przecież nic, każdy by tak chciał. Nie rusza mnie natomiast, ze ktoś sobie pojeździ po placu, i tak trzeba było pojeździć, żeby LPG skonfigurować
  13. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    I rozumiem ze po takim dotarciu remont silnika zrobią gratis? To by byla wisienka na torcie - dostać nowe auto żrące olej i ze spalonym sprzęgłem 👌
  14. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Butla za mała, ale... żeby dac większa, trzeba by w poprzek (i nici z bagażnika) albo ciąć i spawać ramę. Także to taki zgniły kompromis
  15. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Byle mi tego jako jakiś tam pojazd specjalny nie zarejestrowali, bo pojazdem specjalnym chyba się jeździ specjalnie, a nie ot tak po prostu?
  16. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Podobno chlopaki z Polmotoru „walczą z urzędem”... ech... niech walczą czarno to widzę
  17. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ja tak poczytałem sobie normy homologacyjne samochodów ciężarowych i o ile Buchanka - jak najbardziej, o tyle Hunter... trzeba to naciągnąć nieco, żeby się załapał. Prawda jest taka, ze Hunter to nie dostawczak, tylko mocno przestarzała, niespełniająca norm osobówka, która trzeba jakos przepchnąć kolanem...
  18. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nic nie odbiorę. Polmotor przestał mi odpisywać, millennium leasing też. Czy cokolwiek może być bardziej wymowne? Mam tylko nadzieję, że pan Paweł z ML jest na jakimś urlopie i po prostu odpisze później Bo Polmotor nowe posty na FB zamieszcza, tylko na kontakt ze mną jakos czasu brak. Sytuacja wypisz wymaluj jak z Tarmotem. Żenada dekady i tyle.
  19. Łatanie osi było w miarę możliwości popularne Sam widziałem kilka dosztukowanych "półosi". Po co robić całą, jak jeden cziop dobry ?
  20. Owszem, zatrzymywanie mechanizmu w ten sposób w zasadzie jest bezpieczne, choć w skrajnych przypadkach moze wykotwiczyć balans. NIby nie powinno, ale raz widziałem, konkretnie w ruskiej Amfibii. Mojej. Po cofnieciu wskazówek mechanizm się zablokował i bez otwarcia dekla nie było szans na ponowne uruchomienie. Niektóre mechanizmy mają nawet tendencję, ze przy takim cofaniu zaczynają chodzić do tyłu, zależy to pewnie od osadzenia palet kotwicy i kształtu zębów wychwytu - to akurat nie jest szkodliwe. Jeszcze jeśli chodzi o moje zdanie, to takie coś jest nawet bezpieczniejsze przy naciagniętej spreżynie, bo nie ma wtedy ryzyka mocnego "kopnięcia" wychwytu w złym kierunku. Tyle tylko, ze - w zależności od tarcia na ćwiertniku - może okazać się nieskuteczne, tzn możemy nie dać rady zatrzymać mechanizmu napędzanego przez naciagnięta spreżynę, po prostu przestawimy wskazówki do tyłu i tyle. Ogólnie jest to dość bezpieczne, ale na własną odpowiedzialnosc Dużych szkód nie narobimy, ale w skrajnych przypadkach moze wymaać interwencji zegarmistrza.
  21. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Acha, i naprawdę chyba trzeba skończyć temat tego nieudanego eksperymentu, bo faktycznie totalnie zdominował wątek. Odezwę się jak auto będzie, a że jestem praktycznie pewny (i pogodzony z faktem), że nie będzie, to spuśćmy zasłonę milczenia. Najwyżej tylko napiszę kiedyś jeszcze, jak się to zakończyło. Polmotor nie odpisał na maila o ostatecznym terminie, ale - tu się akurat dokształciłem - taka informacja wysłana na prawidłowy adres e-mail, który do tej pory działał i służył do prowadzenia korespondencji jest uważana za dostarczoną, więc 28.02 rano poinformuję Millennium leasing, że z powodu niedostarczenia auta rozwiązujemy/anulujemy umowę leasingu.
  22. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Pomijajac nawet fakt, ze w wersji z siedzeniami Jimny praktycznie nie posiada bagażnika, co trochę utrudnia życie, nie mam pewności, że uda mi się go realnie przerobić i przerejestrować. Poza tym będzie z tym trochę zachodu. W związku z powyższymi problemami nowego Jimny nie rozważam. Konkretów nie będzie, bo nie zamierzam teraz kształcić się w nieswojej działce - od tego są ludzie, którzy to rejestrują i sprzedają. Ja chcę mieć gotowe i nic już nie przerabiać. A co się zmienia w przepisach - nie wiem, ale skoro - jak było w materiale Terenwizji - firma „krzak” przez pół roku UAZa nie wydała, Tarmot przez 11 miesięcy tez nie, a potem niby zajebiscie pewny i sprawdzony Polmotor przez 6 miesięcy też nie - nie można powiedzieć, że nic się nie zmieniło. Jak trzech różnych importerów nie potrafi sprowadzić, zarejestrować i wydać samochodu, to jakiś problem chyba jest... Po części pewnie tez w masakrycznie opóźnionych dostawach, ale jak widać auto niby jest, a dalej go nie ma. Przypomnę tylko, ze obiecywali czas oczekiwania około 3 miesiące, a za dwa czy trzy dni minie sześć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.