Ładnie ! Ja chciałem się pochwalić dwoma nabytkami, ale jeden chwilowo utknął w cle (jak już pisałem - nie wiem, czy mają mnie na czarnej liście, czy wszystkich tak trzepią, ale żadna polecona nie przejdzie bez dodatkowych wyjaśnień ), a o moim Veritasie słuch zaginął, choć znając tego sprzedawcę pewnie 2 tygodnie to było za mało, żeby wysłać. Dobry sprzedawca, ale dramatycznie ślamazarny. Dlatego jedna wolę zakupy w kraju - tak to ani kasy ani zegarków i tak już 2 tygodnie