-
Liczba zawartości
6758 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez pmwas
-
Zdecydowanie. Te oczekiwania brzmią jak Lexus. Subaru też są spoko. Mamy (tzn w rodzinie) już trzecie i to jakościowo bardzo dobre auta. A ja tymczasem - w obliczu awarii obu ruskich majstersztyków i wyjazdu żony z Jasiem i teściowa nad morze, jeżdżę sobie Rio z LPG i... cholewcia, tym naprawdę się jeździ niemal za darmo. Jak się nie ciśnie, to komputer pokazuje 5l/100, czyli gazu ile? Z 7? Niech będzie nawet i 8, to auto jest straszliwie tanie w eksploatacji! Fakt, że styl jazdy ciut dziadkowy
-
Auta podmienione, zrobimy pomarańczę i potem szukamy tłumika do czarnego. Prościej i przynajmniej jedno będzie jeździć. Na szczęście silnik nie leje. Przejechałem dzisiaj do warsztatu i sucho, więc to most tak pluje... BTW, pan ma pięknego GAZa 69, którego odnawiał osobiscie jego ojciec. Piękna, piękna maszyna. I stara, rocznik 1955...
-
Nigdy nie wiadomo. Dawno temu mamie ukradli Citroena Xsarę, które ponoć raczej nie ginęły...
-
Ewidentnie popełniłem taktyczny błąd. Trzeba było zostawić im 🍊 żeby szybko wymienić ten uszczelniacz (który nawet mam, bo to ten, co mi błędnie wysłali jako uszczelniacz reduktora) i potem bawić się z tym wydechem. Tylko ta awaria uszczelniacza to wyszła tuż przed godziną dostarczenia czarnego i nie miałem czasu tego przemyśleć. Bo tak to - zgodnie z przewidywaniami - robota z wydechem się przedłuża i mam dwa niejeżdżące UAZy. A taki uszczelniacz to krótka robota, od biedy sam bym wymienił, ale w czarnym, bo w 🍊 sam grzebać nie chcę. Ogolnie w całej wymianie takiego uszczelniacza jedyne "know how" to jak mocno dokręcić nakrętkę mocującą flanszę... Ruski pokazuje metodę z wagą sprężynową, której - skoro sam nie robię - do konca nie rozkminiałem...
-
Bez komórek, GPS, internetu... Bez tłumu na szlakach i kolejek do łańcucha. Dziko i magicznie. Chciałoby się to poczuć. Ale dziś ciężko. Trzeba bardzo wcześnie rano i poza sezonem to się ma namiastkę...
-
Jak stoi to nic nie kapie. Jutro popełnię zbrodnię i go odpalę, żeby sobie z 10 minut pochodził. Na zimnym ma spore ciśnienie oleju, to będzie widać czy to silnik leje. Bo oczywiście może być tak, że to leje silnik, a most jest tylko umazany olejem silnikowym, ale jest to o tyle mało prawdopodobne, że już na przeglądzie było tam wyraźne zapocenie. Zatem przez kolejne 1300km, które zrobił od tego czasu, już by się rozciekł do reszty i zostawiałby za sobą strugę oleju, bo jak TA uszczelka pęknie, to leje pod sporym ciśnieniem. A olej w silniku jest. Zatem myślę, że to jednak prosta wymiana uszczelniacza dyfra. Dziś jeszcze zdążył zaliczyć Park Śląski... Pojechałem po wspomnienia z dzieciństwa... Niedawno otwarto bowiem drugą linie Elki. Tą nad zoo... Z tatą jeszcze dawną elką jeździliśmy nad zoo. Uwielbiałem to. Wybrałem gondolę, bo mam krzesełkofobię.. Park Śląski w lipcu jest piękny. Jako rodowity małopolanin nie pałam do Śląska szczególną miłością - nie w sensie ideologicznym, nie podoba mi się zbytnio ten region - ale bardzo lubię Pszczynę i Park Śląski... Park jest systematycznie remontowany i to oczywiście dobrze, choć ja - może z sentymentu - lubiłem go również w jego post-PRLowskiej, nieco zaniedbanej wersji. Oczywiście póki była w nim Elka, bo jej wyburzenie było swego rodzaju symbolem jego upadku. Oczywiście w parku muszą być lody. Wszystko jak dawniej... Tylko Ojca już dawno nie ma 🕯️ Ech... Wspomnienia z przeszłości, gdy życie było takie proste...
-
W pomarańczowym mam prawy wahacz i kawałek ramy ładnie pokryte olejem I teraz bądź tu mądry, czy to olej przekładniowy czy silnikowy? Gesty i lepki, w dotyku raczej jak przekładniowy. Do tego wygląda, że czysty, a silnikowy jest już brązowy. I teraz nie wiem, czy to rozciekł się do reszty uszczelniacz przedniego mostu (bo że jest mokry, to pewne), czy to - jak w czarnym - leje z kanału do napinacza rozrządu. Ale wsadziłem tam łapę (ciasno i nie widać, więc do końca nie wiem, co tam dotykam) i jest sucho. Miska też sucha. Poduszka silnika też. Czyli raczej to most chlapie na podwozie... Swoją drogą doskonałe uszczelniacze. Niecałe 4 lata, 10000km i już drugi leje. Wygląda że to uszczelniacz mostu aż tak daje czadu...
-
W Pszczynie
-
Tak, kolor ma znaczenie...
-
👏👏👏
-
A swoją drogą (przepraszam, wiem że on ma swój osobny temat), ale ja się bardzo cieszę, że wbrew logice, wbrew rozsądkowi (po doświadczeniach z czarnym 💩) i na przekór wielkiemu hejtowi że strony rodziny zdecydowałem się tą 🍊 kupić. To jest tak piękne auto, że jemu można naprawdę dużo wybaczyć. UAZik jak UAZik, jakość stereotypowo wręcz ruska, ale ten kolor i te zderzaki "robią robotę". Jak stoi obok czarnego, to jakby stały dwa równe auta... Miała być piękna i bestia, a finalnie są dwie - jakże różne - piękne bestie
-
Czytam tą dyskusję o kolorach... Nigdy nie przejmowałem się zanadto kolorem. Punto, Stilo i Imprezę dostałem, więc "darowanemu koniowi...", Swifta chciałem w białej perle, ale czerwony był 6000zl tańszy*, a Alfę brałem jaka była i... zupełnie przypadkiem trafiłem w dziesiątkę, bo Ganinex naprawdę na zdjęciach nie oddał piękna tego koloru. Można mówić, że jak na taką wyścigowkę jest zbyt stonowany, ale ona jest piękna w tej zieleni. Jedynym kolorem, który świadomie wybrałem z "palety" był ten: BTW, przegoniłem dziś Giulie na trasie do Nowego Targu i z powrotem i to auto lata. Owszem, dla niektórych to tylko 280KM, ale uważam, że w codziennym ruchu to aż za dużo, bo to auto bardzo namawia do grzechu Pomarańczą trzeba się wysilać, żeby nie zamulać, a Alfą trzeba pilnować, żeby prawka nie stracić *dziś bym zapłacił 6kzl za kolor, ale wtedy to były prawie 2 moje pensje...
-
Dziś sprawdziłem, tak w Alfie jest HK. Jest dobry. Też nie jestem audiofikem, ale mam jakieś tam pojęcie, bo kiedyś jarałem się hi-fi, porównywaniem brzmienia kolumn w różnych zestawach, z różnymi wzmacniaczami itd. Nigdy nie miałem kasy na hi-end, ale koniec końców i tak uważam, że przyzwoite hi-fi wystarczy, żeby naprawdę cieszyć się muzyką. Tak jak w domu, w aucie system musi być dobry. Nie "audiofilski". Dobry. W miarę neutralny, "muzykalny", mieć "pełne" i raczej ciepłe brzmienie i przede wszystkim ma nie męczyć. System HK w Alfie jest naprawdę dobry. W zasadzue nie ma żadnej wady, do której mógłbym się przyczepić.
-
Wygląda na to, że tłumiki się pokończyły i nie ma. Trzeba będzie zrobić z elementów uniwersalnych...
-
W Alfie jest HK? Tak szczerze mówiąc, to nawet nie pamiętam. Faktem jest, za audio a Alfie a np w Rio to przepaść. Ja w sumie rzadko słucham w samochodzie, ale jak już w Alfie słucham, to jest bardzo dobrze.
-
Do UAZa
-
Nie no, w końcu trzeba dać nowy, bo naprawdę otwarcie okna powoduje zasysanie ciepłych spalin z podwozia i robi się niemiło Zapach oleju, benzyny dodaje mu uroku, ale spalin? To już przegięcie.
-
Najpierw słychać, potem czuć i wreszcie widać Mówiłem, że nie ma sensu spawać tej rdzy. Ileż to wytrzymało? Parę miesięcy...
-
W przypadku 💩 UAZa jest jakby dokładnie odwrotnie 🤣 Więc raz na wozie raz pod wozem. Inna sprawa, że moim zdaniem jeśli ktoś swoje auto lubi, to nie ma żadnych obiektywnych przesłanek, żeby uważać, że jest w błędzie. Innymi słowy to, że ja uważam, że moje jest lepsze niż twoje, nie uprawnia mnie do wymagania, żebyś ty też uważal, że moje jest lepsze. W pracy armia snobow regularnie robiła "wycieczki" w stronę mojego Subaru, że wcale go nie lubię tylko kasy mi szkoda żeby zmieniać. Muszę powiedzieć, że - jakkolwiek byłem już na tyle stary, żeby mieć to w(...), to naprawdę nie umiałem zrozumieć, że oni nie rozumieją, że 11 letnie auto można po prostu lubić...
-
Nie wiem, czy Zadra też, ale ja jakoś byłem pewny że piszesz o dużym fiacie. Mój mózg zobaczył 125p... BTW, dziś sprawdzałem olej silnikowy w 💩. Przyznaje ze wstydem, że już dawno nie sprawdzałem... Tak... Od jakichś 10000km 🤦 Zawsze o tym myślę podczas jazdy i zawsze zapominam. W 🍊sprawdzam, bo "bierze" . A 💩? Nie bierze. 10000km temu wlano i jest ile było. O tyle nietypowe, że one ponoć zawsze spalają olej, tak do 300ml/1000km, a ten akurat od początku nie zużywa nic.
-
Taka próba... Niestety tam jest bardzo jednak ciasno i musiałem dać poprzecznie, bo wzdłużnie musiałaby być prawie poziomo. Moim zdaniem wężyk jest zbyt sztywny i idzie za mocno łukiem do góry, ale zobaczymy. Jak nie będzie się lało, to jest ok...
-
Ulewy dziś straszne i porobiły się dość głębokie rozlewiska. Peugeocik zalał się w trupa i stał zepsuty z kierowcą grzebiącym coś pod maską, inni kombinowali czy i którędy przejechać, a UAZ radośnie mył sobie podwozie 😆
-
-
Koleżanka ma i narzeka na rachunki z ASO. Wcześniej miała Mercedesa. Ale naprawdę. Tyle tego jeździ, że ciężko powiedzieć, że Porsche popełniło błąd Tylko... Mnie Macan nie zachwyca i tyle
-
A czy ja pisałem, że tym się źle jeździ? Po prostu moim zdaniem auto mało interesujące jak na cenę zakupu i późniejsze koszty serwisowania, ale to tylko moje zdanie...
