Muszę powiedzieć, że jestem bardzo niezadowolony z tych opon BF Goodrich A/T.
Obawiałem się tego, bo kiedyś miałem zimówki tej firmy,które ślizgały się niemożliwie, i tu - niestety - jest dokładnie tak samo. Trochę deszczu i auto jeździ jak na lodowisku.
W czarnym 💩UAZie mam jakiś wynalazek, którego nawet nie umiem "wyguglować" - jakby nie istniał, i przez 30000km nie miałem żadnej niespodzianki, ale to żadnej. Żadnego poślizgu w zakręcie, żadnych kłopotów z hamowaniem, a jeżdżę zimą, czasem po nieodśnieżonych drogach, zero problemów.
Pomarańczą natomiast zaliczyłem już kilka paskudnych poślizgów i jeden uszkodzony zderzak w warunkach zwykłego lekko pomoczonego asfaltu.
I to w ciągu nie 30, a 4 tysięcy km. Auto jest takie samo, jeżdżę nimi tak samo, niestety musi to być wina opon. Bo żeby ze ślimaczej prędkości na 2-ce nie być w stanie się zatrzymać w korku i uszkodzić komuś zderzak to jest po prostu jakiś dramat, wciskam hamulec i nic, ABS chrupie jak na żywym lodzie,przyczepności zero, a po prostu się toczę w korku w deszczu.
Piszę tu, bo to jednak dość popularne opony i zastanawiam się, czy macie podobne, czy inne doświadczenia, bo ja przyczepnością tych opon w deszczu jestem naprawdę bardzo niemile zaskoczony i bardzo zawiedziony.